Barbara jak bylo, a jak jest cz3

Barbara jak bylo, a jak jest cz3
Kolejnego dnia rano obudzila mnie minetka, to Piotrek faktycznie nie oparl sie bieliznie jaka przed snem zalozylam. Odchylone stringi byly cale mokre od jego sliny i moich soków, a piersi dawno wyskoczyly z bardzo prowokujacego koronkowego stanika.
– „Dzien dobry kochanie, mialas racje po wczoraj mam ochote na wiecej zobacz jak stoi i wpakowal mi go tak gleboko ze poczulam jego jajka na posladkach. Rozpoczal bez ceregieli i tylko przyspieszal, dodatkowo masujac mi mokre wejscie do d**giego ciasniejszego miejsca rozkoszy. Wiedzial co robi i robil to dobrze, trafilam swietnie wychodzac za niego,- no moze nie przekonalam sie jeszcze do pieszczot analnych, lecz byl na tyle delikatny ze wcale mi nie przeszkadzalo kiedy sie nakrecal w ten sposób. Patrzac mi w oczy dyszal w rozkoszy co tez potegowalo moje doznania. Wchodzac do konca spuscil sie, a ja poczulam ciepla lepka sperme wypelniajaca moja cipke. Bylo mi dobrze i blogo zapominalam o wszystkim, wybudzona ale zmeczona nie chcialam wstawac. On polozyl sie obok i gladzil delikatnie palcami po moim brzuchu.

– „Cudownie wygladasz po naszych igraszkach, szkoda ze nie mamy tak codziennie, musimy wybrac sie na jakies wakacje”. Faktycznie dawno nie odpoczywalismy tylko we dwójke, ale przy rodzinie, -to ja stawia sie przeciez na pierwszym miejscu.

W myslach po wyjsciu Piotra obmyslalam plan dnia, zeby o niczym nie zapomniec potrzebny jest do tego notes który otworzylam na dzisiejszej dacie. Wywiadówka, Magda kino, zakupy do tego jeszcze wypadaloby poprac wszystko co znajduje sie w koszu- a przy tylu osobach szybko brakowalo tam miejsca. Wywiadówke w zasadzie mozna sobie odpuscic- zawsze mówia to samo a nie mialam ochoty czekac na swoja kolej sluchajac o innych dzieciakach. W takim razie dzis glównym zajeciem bedzie pranie które lubilam bo niewiele wymaga. Sortowanie na jasne szlo bardzo szybko choc co jakis czas zerkalam co tez Laura sobie kupuje. W koncu skonczyla juz 18 lat i coraz rzadziej wybierala sie z nami na zakupy. Zazwyczaj wygladalo to tak ze kupowala cos ze swoich a pózniej przynosila paragon z którego dostawala kase z powrotem. Bluzeczki mialy przewaznie glebokie wyciecia, a majtki to w zasadzie stringi i kilka fig, biustonosze posiadaly wkladki push -up przez co na co dzien kazdy myslal ze wypelniaja je o 2miseczki wieksze piersi. Przeciez w tym wieku musi sie czyms pochwalic, zwlaszcza jak widzi jaka jest moda i jak kolezanki sie ubieraja. Z racji ze w pralce mialam jeszcze troche miejsca postanowilam udac sie do pokoi pozbierac to co nie zostalo doniesione i zalegalo na krzeslach i podlodze. I nic nadzwyczajnego by w tym nie bylo, gdybym nie natknela sie na mocno wyciete spodenki w pokoju Laury, które na pewno nie mogly zakrywac calych posladków. Wystawaly spod lózka, idac za tropem znalazlam inne ukryte czesci bielizny i ubran które byly wyciete lub po prostu nie mialy zaslaniac danych czesci ciala. Postanowilam odlozyc te rzeczy w koncu kazdy ma prawo do swoich rzeczy i prywatnosci zwlaszcza jesli sama sie z nimi przed nami nie obnosi. Wieszajac pranie rzeczy z kosza zarówno moje jak i jej wydawaly sie takie grzeczne, widocznie tak jak ja czasem robi pranie tylko tych które maja nie wisiec za domem na widok reszty.

Dzien byl idealny, slonce swiecilo, wiatr lekko wial temperatura wysoka- pranie schnie, postanowilam ze i ja wykorzystam pogode. Przebralam sie w strój i wyciagnelam jak dluga na lezaku. Lezalam tak na tyle dlugo przewracajac sie z brzucha na plecy ze uslyszalam ze dzieciaki juz wrócily. Kamilowi nie umknelo to ze chcac opalic sie bardziej zdjelam stanik, a majtki podwinelam tak zeby slonce opalalo oba posladki robiac cos a’la stringi z nich. Wygladajac przez okno i pokazal kciukiem ze dobrze sie prezentuje. Po chwili przyszedl i usiadl na fotelu obok i rzucil: – „Jednak dalej mnie prowokujesz, (wyprzedajac moje slowa dodal) siostry ogladaja jakis nowy odcinek serialu o którym juz nasluchalem sie ze jest niezwykle ekscytujacy wiec mamy chwile.” Zupelnie mnie zamurowalo, ale i tym razem jakos uleglam, bylam przed faktem dokonanym- penis juz nie znajdowal sie w spodenkach tylko prezyl w moja strone. Zlapalam go i zaczelam jak poprzednio w kuchni poruszac w góre i dól. Kamil siegnal do moich majtek i zaczal pocierac wilgotniejaca cipke, czujac ze nie ma juz oporów i palec wslizguje sie, pchnal mnie do tylu i wlozyl dokladnie jak Piotr rano. Moje nogi powedrowaly do góry ulatwiajac wchodzenie i penetracje glebiej, zaciskajac scianki doprowadzilam go na skraj. Wyciagnal go i doszedl na brzuch, a czesc znalazla sie nawet na brodzie. Wstalam oburzona, jak mógl mnie tak ozdobic ?! Nie zdazylam sie odezwac i wtedy popchnal mnie do basenu.

Wynurzajac sie uslyszalam: – „ Musialem, przeciez nie dostala bys sie do lazienki, bylo cudownie” I z usmiechem poszedl do domu. Co za dupek, mysli ze wszystko mu sie nalezy ? Chociaz, dobrze bylo sie schlodzic i faktycznie zmyc z siebie jego sperme, a w zasadzie moze faktycznie to moja wina z ta nie celowa prowokacja.

Na koniec dnia zostalo mi jedynie odwiezienie najmlodszej do kina i zrobienie zakupów, oczywiscie z tego calego zamieszania zapomnialam ze pieniadze, karty i klucze zostaly w innej torebce. W takim razie mialam dwie mozliwosci albo bede musiala zajac sie tym odbierajac Magde, albo jutro. Parkujac na podjezdzie przypominalam sobie ze to mloda zamykala dom wiec jedyna opcja jesli dzieciaki sa przed ekranami i ze sluchawkami, bedzie dostanie sie przez taras który jedynie domknelam. Jakie bylo moje zdumienie kiedy juz siegalam zeby otworzyc drzwi do salonu, zobaczylam naga od pasa w góre Laure. O czyms rozmawiala jak sie domyslalam z Kamilem, ciekawosc wygrala, zaczelam nasluchiwac jednoczesnie patrzac przez niedbale zaslonieta firanke. Odleglosc byla na tyle niewielka ze slyszalam slowa, a mlodzi patrzyli na siebie stojac bokiem, wiec jesli nie beda sie rozgladac- a pewnie wczesniej wszystko sprawdzili zostane niezauwazona. Mialam przeczucie ze Kamil nie tylko ze mna sie tak zabawia.

K- „ … piekne sa, takie jedrne daj dotknac „

L – „ a wtedy usuniesz?”

K – „ jak juz dalas popatrzyc to chyba od dotykania Ci ich nie ubedzie”

W tym momencie Laura usiadla obok odchylila glowe do tylu zeby wlosy nic mu nie zaslanialy i dala sie dotykac. Wydawalo mi sie ze nawet zaczela drzec kiedy bawil sie jej sutkami. Nie wiedzialam jak zareagowac- wchodzac na pewno jej nie pomoge a skrepowanie siegnie zenitu w kolejnych dniach co nie umknelo by Piotrowi. Postanowilam czekac na rozwój wydarzen obserwujac jak coraz bardziej Kamil sie rozkreca. Nie zamierzal poprzestac na zabawie mlodymi cyckami. Rozpial jej spodnie i razem z majtkami zjechal do kostek, widzialam ze jest wygolona , i chyba mocno napalona bo jak Kamil wrócil glowa wyzej pocalowala go!

L- „ Nikt nie moze sie dowiedziec, starzy pewnie by nas z domu wyrzucili”

K – „ Spokojnie umiem trzymac jezyk za zebami, jak Ty bedziesz cicho to wszystko zostanie miedzy nami. „

L – „ Ok, co teraz? „

K – „ A teraz wylizesz go a pózniej wypniesz ten zgrabny tyleczek siostrzyczko”. Usmiechal sie, jakby wszystko znowu mial zaplanowane, musial miec cos co sprawialo ze sie nie opierala.

L – „ Nie mam prezerwatyw, a u rodziców nigdzie nie znalazlam”. Szczeka mi opadla. ona musiala grzebac w moich rzeczach za gumkami. Kiedy i gdzie byly jej potrzebne? Chyba juz nie byla dziewica skoro tylko tym sie przejmowala. Kamil wyciagnal paczuszke z kieszeni i nie odzywajac sie wyciagnal penisa. Znowu mu stal, jesli nie byl w lazience to Laura ssac czula moja cipke, nie odzywala sie tylko coraz glebiej pakowala go sobie w usta. Widac bylo ze jest poczatkujaca, mimo wszystko raczej nie byl to jej pierwszy raz. Slina po pewnym czasie zaczela splywac po brodzie na ksztaltne ale najwyzej miseczki b cycki. Kamil odwrócil ja a ta wypiela przed nim swoja dupe pod takim kontem ze musial kucac przymierzajac sie ubranym juz w prezerwatywe kutasem. Ta pozycja nie byla najwygodniejsza wiec przelozyl ja przez pufe i na pieska zaczal ja posuwac. W tej pozycji po 2 minutach doszedl przytrzymujac ja za biodra.

K- „ Jestes cudowna, zdjecia beda tylko dla mnie nie masz co sie stresowac, a to byl niezly poczatek”. Laura zmieszana chyba nie tego sie spodziewala, chciala sie usmiechnac zeby pokazac ze sie zgadza ale wyszedl z tego tylko dziwny grymas. Którego Kamil w zasadzie nie zobaczyl bo zabral rzeczy i udal sie do lazienki. Ona tez zabierajac rzeczy skierowala sie do pokoju. Ciekawe co to za zdjecia trzymaja ja w takim posluszenstwie do brata. Wiedzialam ze bede musiala sie tego dowiedziec.

Cdn?

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir