Karolina i Rafal – jak uwiedlismy wlasnych rodzicó

Babe

Karolina i Rafal – jak uwiedlismy wlasnych rodzicó
Bylo pózne popoludnie kiedy Karolina wrócila z pracy. Jako, ze byla kelnerka
w kawiarni przy bardzo ruchliwej ulicy, jak kazdego dnia byla urobiona po uszy, i jedyne na co miala ochote to goraca kapiel i chwila relaksu. W mieszkaniu byla sama, bowiem rodzice i brat byli jeszcze w pracy. Mama z tata pracowali pietro nizej w pizzeri która razem prowadzili, a brat Rafal pracowal myjce. Mieszkajac w Wielkiej Brytanii nie wybrzydzalo sie jesli chodzilo o rodzaj wykonywanego zajecia. Czlowiek lapal sie czego tylko mógl, bo i tak zarabial kilka razy wiecej niz w Polsce. Karolina miala to na uwadze kazdego dnia gdy szla do restauracji, gdzie ruch byl non stop przez dziesiec godzin. Kazdego dnia. Dzieki swojej aparycji jak nikt nadawala sie do wykonywanej przez siebie pracy. Byla mloda, atrakcyjna blondynka, o pieknych blekitnych oczach, pelnych, lubieznych ustach i zadartym nosku. Miala calkiem pokazne piersi, choc byla bardzo szczupla; widac jej bylo prawie wszystkie kosci, ale nie uwazala tego za cos zlego. Wrecz przeciwnie caly czas malo jadla bo bala sie, ze przytyje tu i ówdzie. Tyleczek tez miala niczego sobie, chociaz móglby byc nieco mniej koscisty. Brat czesto przekomarzajac sie z nia wytykal jej, ze moglaby nabrac troche tylka, bo nie bylo jej nawet za co lapac. Rafal wiedzial co mówil bowiem jako jeden z nielicznych chlopaków mial okazje podziwiac slodka dupcie swojej o rok starszej siostry.
Dlaczego? A no dlatego, ze laczylo ich cos o czym nikt, czy to z rodziny, czy ze znajomych nie mial zielonego pojecia. Od czasu okresu dojrzewania, ich erotyczne fantazje dziwnym trafem skierowaly sie na siebie nawzajem. Karolinie podobali sie mlodzi, umiesnieni chlopcy, tacy jak jej brat, który chodzil na silownie i dbal o swoja sylwetke. Jego zas podniecaly szczuple blondynki o duzych lodziarskich ustach i sporych jedrnych piersiach. Nie minelo duzo czasu zanim narastajace pozadanie i chec przezycia czegos ekscytujacego wziely góre i mlode rodzenstwo zaczelo szukac okazji do coraz wiekszych podniet. Zaczal oczywiscie Rafal, który wpadl na pomysl by podgladac siostrzyczke w czasie kapieli. Mial ku temu spore mozliwosci, bowiem w drzwiach lazienkowych byla kratka u dolu drzwi oraz sporej wielkosci dziurka od klucza. Nie wystarczylo mu, ze Karolina chodzila przy nim w samej bieliznie, badz w luznych, skapych ciuszkach. Calymi nocami, walac sobie konia wyobrazal sobie jak Karolina wyglada nago? Ona zreszta robila dokladnie to samo. Masturbowali sie w swoich pokojach marzac w zasadzie o tym samym. Gdy pierwszy raz Rafal stanal pod lazienka gdy Karolina brala kapiel, z wrazenia spuscil sie w spodnie pod drzwiami. Okazalo sie, ze nagie cialo jego starszej siostrzyczki bylo piekniejsze niz to zakladal. Duze, lekko wiszace piersi z centralnie polozonymi brazowymi sutkami przyciagaly wzrok niczym para magnesów. Rafal nie mógl odwrócic od nich oczu, zwlaszcza gdy Karolina ich dotykala podczas mycia. Wyobrazal sobie wtedy jak cudowne musza byc w dotyku i nabieral coraz wiekszej ochoty by samemu sie o tym przekonac.
Wiele razy wczesniej zastanawial sie nad tym czy by nie zlapac jej za piersi bezczelnie z premedytacja, ale nie wiedzial jakby na to zareagowala mimo wyraznych zalotów z wlasnej strony. Jego uwadze nie uszla równiez oczywiscie jej cipka, która byla na dodatek calkowicie wygolona i wygladala jakby nigdy nie byla tknieta przez kutasa. I w zasadzie tak bylo poniewaz Karolina nie miala jeszcze zadnego chlopaka, a przynajmniej nie takiego który zasluzylby na jej tylek. Co ciekawe dziewica tez nie byla bowiem jak wiele z jej kolezanek rozdziewiczyla sie sama. Nie traktowala swojego dziewictwa jakos super powaznie, a idac do lózka z pierwszym chlopakiem chciala miec nad nim przewage.
W tym przypadku coraz czesciej myslala o swoim bracie Rafale. Chciala by to on ja pierwszy przelecial. Stojac w wannie i myjac sobie muszelke wyobrazala sobie jak Rafal zatapia w niej swoje palce i robi jej cudowna palcówke. Z pewnoscia by jej nie odmówil gdyby go o to poprosila.
To, co jeszcze zwrócilo Rafala uwage to spora szparka pomiedzy nogami siostry
która znajdowala sie tuz pod jej cipka. Karolina byla tak szczupla, ze jej uda sie ze soba nie stykaly na tej wysokosci, co bylo szalenie podniecajace. Mozna by w ta szparke wcisnac kutasa i pieprzyc ja miedzy posladkami dodatkowo przytrzymujac za dlugie blond wlosy. Byla to ulubiona scena w fantazjach Rafala, gdzie posuwa swoja siostre od tylu przy biurku, trzymajac ja jedna reka za wlosy a d**ga za jedna z jej cudownych piersi, które w koncu udalo mu sie zobaczyc. Teraz wiedzial jak wygladala ona nago i co noc bedzie mógl sobie ten obraz przywolywac w myslach.
Oczywiscie Karolina bardzo szybko zorientowala sie, ze brat ja podglada i na
jego nastepna wizyte przygotowala pewna prowokacje. Nie musiala sie przy tym martwic rodzicami którzy wracali z pracy pózno w nocy. Oboje siedzieli sobie w salonie ogladajac cos na duzym ekranie, po czym w pewnej chwili Karolina zagadnela…..
– No nic….ide sie wykapac – na te slowa Rafalowi szybciej zabilo serce.
– No spoko….. – odpowiedzial tylko.
– Jak chcesz to mozesz isc ze mna….. – wypalila nagle Karolina.
– Ze co, prosze? – Rafal nie wierzyl wlasnym uszom, slyszac propozycje siostry. Przez chwile wydawalo mu sie, ze sie przeslyszal.
– No co…..tyle razy juz widziales mnie nago jak sie kapalam…. – widzac rozterke na twarzy brata dodala…. – Myslales, ze sie nie domysle….nie patrzyles juz na mnie tak jak zawsze gdy chodzilam czy to w bieliznie czy w skapych ciuszkach….Zorientowalam sie wiec, ze musiales jakos zobaczyc to na czym ci tak bardzo zalezalo….no to teraz chyba moja kolej co? Zebys mi cos pokazal? – Rafal na moment oniemial na propozycje siostry i chociaz zawsze marzyl o tym by go zaprosila na wspólna kapiel, teraz troche pekal.
– Nie wiem o czym mówisz – bronil sie dalej.
– Hahah – rozesmiala sie Karolina – Mówie o tym, jak stawales pod drzwiami od lazienki i podgladywales mnie kiedy sie kapalam. Pewnie, zes se jeszcze walil przy tym konia, co nie?
– Niby skad to wszystko wiesz? Wrózka ci powiedziala?
– Nie….bylo widac cien twoich stóp pod drzwiami…..za kazdym razem gdy przychodziles to o tym wiedzialam. Ciekawa tylko jestem ile udalo ci sie zobaczyc przez ta mala dziurke od klucza? – Rafal wiedzial, ze nie mial juz czym sie bronic.
– Wystarczajaco….
– Uuuu cwaniaczek….. – Karolina wstala i stanela na przeciwko brata, zaslaniajac mu tym samym telewizor. Miala na sobie jedynie koszulke na ramiaczkach pod która falowaly jej piersi oraz króciutkie szorciki.
Normalnie Rafal nie móglby odwrócic wzroku od siostry której gole cycki prawie wyskakiwaly spod jej koszulki ale, ze wiedzial juz jak wygladaja, potrafil sie opamietac – zobaczyles sobie moje cycki i cipuche i jestes madry co….
– Jak tak cie to dreczy to mozesz mnie tez podgladnac….
– Ale po co…..jak wole zobaczyc to na zywo…. – i zdjela przed bratem swoja koszulke, jednym, szybkim ruchem. Rafala az zamurowalo, kiedy zobaczyl cycki siostry nie cale pól metra od wlasnej twarzy – I co? Zupelnie inaczej niz przez dziurke od klucza, nie?
– Nom, nie da sie ukryc – Rafal nie wiedzial co powiedziec, tylko wpatrywal sie jak zahipnotyzowany w piersi Karoliny. Jej brazowe sutki prawie natychmiast stwardnialy i nieco zmalaly, co znaczylo, ze albo bylo jej chlodno albo sie juz podniecala….Rafal mial olbrzymia ochote by chwycic Karoline za jej buleczki bez pozwolenia, ale postanowil nie dawac jej tej satysfakcji. Wiedzial, ze ona tylko na to czekala.
– I co, nic nie powiesz?
– A co mam niby powiedziec?
– No kurwa, jestem twoja siostra i wlasnie pokazalam ci swoje cycki!
– No widze przeciez….i co mam ci je teraz wymacac czy co?
– Hahah, wiem, ze bys chcial…..widze jak sie na nie gapisz…..ciekawi cie pewnie jakie sa w dotyku co? – i zlapala sie za obie piersi delikatnie je masujac i wykrecajac brazowe sutki….Rafalowi od razu stanela pala w spodniach która i tak budzila sie do zycia od kiedy usiedli z Karolina przed telewizorem. Widzac jak je sobie piesci stwierdzil, ze musza byc niezwykle mieciutkie i jedrne…. – Stanal ci juz?
– Heh, trzeba czegos wiecej niz pary golych cycków, zeby mi stanal… – docial siostrze Rafal.
– Ale gole cycki wlasnej siostry dzialaja chyba troche lepiej, co nie?
– Moze odrobinke….
– Hahahah…… – rozesmiala sie Karolina – Juz nie udawaj takiego twardziela….widze przeciez ten namiot w twoich spodenkach….twój pitol pewnie krzyczy teraz, zebys wypuscil go na wierzch….
– Chcialabys co nie….
– Byloby sprawiedliwie – stwierdzila Karola – No to jak? Idziemy? Czy mam jeszcze zdjac majtki, zebys dal sie przekonac?
– A co cie naszla nagle taka ochota, zeby sie przede mna rozbierac, hmm?
– A to, ze i tak juz to przeciez widziales….stwierdzilam, ze dosyc bycia plecarzem i pora upomniec sie o swoje….
– W sensie, ze chcesz zobaczyc mojego kutasa?
– Dokladnie….. – przyznala sie – Chyba nie masz sie czego wstydzic, co? Nawet jesli, to obiecuje, ze i tak nie bede sie smiala – prowokowala go siostra.
– O to sie nie martw….powinien ci sie spodobac…. – zapewnil ja brat.
– No to super……nie moge sie juz doczekac….. – stwierdzila z radoscia w glosie Karolina. Moze w koncu pozna rozmiary braciszka i nie bedzie musiala sie juz nad nimi zastanawiac podczas wieczornych sesji masturbacyjnych.
– A co zrobisz, jak go juz zobaczysz?
– A co ty zrobiles jak zobaczyles moja cipke?
– Heh, nabralem na nia jeszcze wiekszej ochoty – odparl Rafal, a Karolinie na moment utkwil jezyk w gardle. Brat w koncu powiedzial na glos to o czym oboje od dawna mysla.
– No popatrz, mój braciszek ma ochote na moja cipeczke? To ci dopiero….
– Odezwala sie siostrzyczka która nie ma ochoty na mojego pitola…. – odcial sie.
– Tego nie powiedzialam….oczywiscie, ze mam na niego ochote, inaczej nie pozwolilabym ci sie podgladac ani nie zapraszalabym cie do wspólnej kapieli, prawda?
– W takim razie ponowie moje pytanie…..co zrobisz, jak go juz zobaczysz? – Karolina pochylila sie nad bratem a wraz z nia zrobily to jej lekko wiszace cycki proszac go by wzial je w swoje dlonie….
– Cos czego na pewno dlugo nie zapomnisz…. – odrzekla tajemniczo. Po tych slowach odwrócila sie na piecie i skierowala sie w strone lazienki – To co, chcesz zobaczyc reszte? – zapytala zatrzymujac sie w drzwiach i widzac, ze Rafal wciaz siedzial na sofie – Czy wolisz dalej kukac przez ta dziureczke od klucza?
– Mysle – odrzekl Rafal….
– Co tu duzo myslec….gole cycki i cipka czekaja…..masz bilet w pierwszym rzedzie…. – Rafal chcial powiedziec, ze mysli o tym co Karolina zrobi z jego kutasem jak go juz zobaczy, ale sie powstrzymal. Zamiast tego zebral sie i wstal, majac nadzieje, ze sterczacy kutas nie wystaje az tak bardzo spod jego spodenek.
Idac za siostra po schodach do góry, bowiem lazienka znajdowala sie na pietrze
wyobrazal sobie, jak Karolina ciagnie mu kutasa w ramach swojej tajemniczej obietnicy. Chociaz w rzeczywistosci watpil, zeby siostra od razu walnela z tak grubej rury….byla co prawda wyszczekana i niczego sie nie czaila, ale chyba az tak odwazna nie byla. Chociaz swoja droga pokazanie mu cycków z bliska bylo bardzo smialym posunieciem z jej strony. To tak jakby on podszedl do niej i ni z gruchy ni z pietruchy spuscil by spodnie i podstawil pod twarz swojego chuja. Gdy oboje weszli juz do lazienki, Karolina zakluczyla za nimi drzwi. Patrzac na nia jak sie porusza Rafal nie mógl odwrócic wzroku od jej falujacych na wszystkie strony cycków.
– Nie mówilem ci jeszcze, ze strasznie jaraja mnie twoje cycki, hmm? – rzucil nagle.
– Nie….caly czas na to czekam…..a wlasciwie czekalam…. – odrzekla Karolina.
– No….to wiesz co…..strasznie kreca mnie twoje piersi siostra….. – przyznal sie oficjalnie Rafal….
– Dziekuje kochany braciszku…..strasznie sie ciesze, ze ci sie podobaja….wierze, ze z czasem staniecie sie bardzo dobrymi kumplami…. – Karolina podeszla do wanny i zaczela napuszczac do niej wode siadajac sobie na jej brzegu. Rafal w tym czasie zdjal koszulke, prezentujac przed nia swoja umiesniona klate. Teraz to ona miala sie na co ponapalac, bowiem klata Rafala, choc byl dosc niski jak na faceta, to jednak robila na niej wielkie wrazenie.
– Zebys sama nie siedziala z gola klata…. – wytlumaczyl jej dlaczego sie rozebral.
– No nareszcie…..bedzie na co popatrzyc….gdybys chcial wiedziec, to twoja klata tez mnie jara….
– Ekstra…..jaraja nas nasze klaty….
– Heh, pewnie nie tylko one…. – czekajac az woda naleje sie do wanny, Karolina pozwolila sobie zdjac spodenki, pod którymi miala jeszcze czarne koronkowe majteczki….
– No nareszcie jakies konkrety…. – skomentowal poczynanie siostry Rafal.
– Tak gwoli scislosci….to zadnego ruchania czy obciagania dzis nie bedzie….zebys sie od razu nie nastawial….. – uprzedzila brata Karola.
– No cos ty…..to nie po to mnie tu zaprosilas?
– Ha ha ha….wyobraz sobie, ze nie – po chwili dodala – A co, tak ci sie spieszy, zeby wydupczyc siostrzyczke?
– Heh, myslalem wlasnie, ze to ci sie spieszy….zebym cie wydupczyl….
– A masz tyle odwagi? Zeby przeleciec wlasna siostrzyczke? Co by na to powiedzieli rodzicie, gdyby sie dowiedzieli, ze ich dzieci ze soba sypiaja?
– Albo by nas wygonili z domu, albo zapytali sie jak bylo?
– Hahahahah – Karolina wybuchla smiechem – Nooo ojciec na pewno ciagnalby cie za jezyk, jaka jestem w lózku….juz to widze.
– Zebys sie nie zdziwila…. – Rafal przerwal na chwile by podziwiac siostre jedynie w skapych majteczkach…. – No no no…..odwróc sie moze tylem troszke co? – poprosil grzecznie….
– Chcesz sie pogapic na mój koscisty tylek? – rzekla stajac do brata plecami i prezentujac mu swój szczuply ale niezwykle kraglutki tyleczek. Rafal przygladal sie mu z nie malym podziwem. Korzystajac z chwili gdy Karolina go nie widziala, chwycil przez spodnie swojego wacka i zaczal go pocierac.
Wciecia w posladkach nadawaly jej ponetnych ksztaltów. Rafal od razu zaczal
sobie wyobrazac jak wjezdza miedzy nie swoim kutasem. Szkoda, ze Karolina od razu pozbawila go zludzen co do seksu i robienia loda. Ale w sumie istnieje mnóstwo innych rzeczy które moga robic i które sprawia im mase rozkoszy. Stojac tylem Karolina chwycila sie w pewnym momencie za posladki i szeroko je rozchylila. Spod materialy majteczek odslonily sie nieznacznie rabki jej warg sromowych oraz brazowa obramówka jej dupci.
– I jak tam widoczki? – zainteresowala sie.
– Daja rade…. – zdolal wydusic z siebie Rafal.
Karolina postanowila posunac sie o krok dalej i z pozycji stojacej pochylila sie
nad wanna, przyjmujac tym samym pozycje jakby byla gotowa na przyjecie jego kutasa….Rafal zdjal swoje spodenki i juz bez zadnego wstydu zaczal pocierac sobie pale przez bokserki.
– Tylko, zeby czasem nie przyszlo ci do glowy, zeby mnie przyatakowac…. – ostrzegla go korzystajac z okazji i mieszajac wode w wannie.
– Powiem ci, ze jakbys nie miala teraz majtek to pewnie juz bys miala w cipie mojego malego….
– Hahah, nawet o tym nie mysl. Poza tym mówiles, ze nie masz malego…. – dopiekla mu.
– Bo nie mam, tak go tylko nazywam…..sama zobacz.
Karolina wyprostowala sie i odwrócila w strone brata. Zobaczyla, ze nie mial
juz na sobie spodenek jedynie same bokserki, a spod nich wystawal jego naprezony prawie na maksa kutas. Karolinie od razu podskoczylo tetno na widok wypuklosci w majtkach brata.
– Fiu fiu fiu…… – gwizdnela na ten widok – No to teraz mnie zaskoczyles….. – przyznala nie spuszczajac wzroku z jego krocza – Widze, ze czeka nas sporo dobrej zabawy….
– To jak…..masz juz mokro w majtkach? – zapytal widzac niekryty zachwyt na twarzy siostry.
– Nooo…..pomalu robie sie mokra…..moze zdejmiesz te bokserki…..
– Dlaczego ja pierwszy?
– Ja pierwsza pokazalam ci piersi…. – sprostowala Karolina, nie mogac sie juz doczekac by zobaczyc pale brata.
– Hah, no tak…..
– No dalej…..sciagaj je…..chce go w koncu zobaczyc…. – niecierpliwila sie Karolina.
– No dobra….. – zgodzil sie Rafal – Tylko nie rzucaj sie na niego zaraz jak go zobaczysz.
– Heh, nie bój sie…..mówilam ci przeciez, ze ci dzis nie obciagne…..
– Moze zmienisz zdanie jak go juz zobaczysz?
– Heheheh…..watpie. To, ze jestes moim bratem, nie znaczy, ze zrobie ci loda przy pierwszej okazji….
– A przy której?
– Nie wiem jeszcze czy w ogóle ci zrobie….
– Za to ja wiem, ze zrobisz to na pewno….. – i spuscil bokserki do kolan. Kutas wyskoczyl z nich jak wystrzelony z procy ustawiajac sie pod katem jakichs czterdziestu pieciu stopni w góre….przygladajac mu sie z niemym zachwytem, Karolina stwierdzila, ze ma przynajmniej ze dwadziescia centymetrów. Nie byl moze zbyt gruby…..za to ta dlugosc…..wszystko nadrabiala.
– Hohoho! Tego to sie nie spodziewalam! Nawet byles u fryzjera! – odrzekla urzeczona Karolina na widok calkowicie wygolonego krocza brata. Na jego jadrach i podbrzuszu nie bylo ani jednego wloska.
– Chodze do niego regularnie….trzeba dbac o higiene…. – po chwili dodal – Teraz spójrz na niego i powiedz, ze nie masz ochoty wziac go do ust?
– Heheh, no dobra, moze i mam……ale na pewno nie dzisiaj….. – trwala przy swoim postanowieniu.
– Nie to nie…..twoja strata…. – odrzekl nieco zawiedziony Rafal. Patrzac na pelne usta siostry marzyl o tym, by wziela w nie chociaz jego glówke.
– Ja tak nie uwazam…..to chyba nie jedyny raz kiedy mi go pokazujesz, prawda?
– No mam taka nadzieje….
– No wiec widzisz, bede miala jeszcze okazje…. – Karolina miala zamiar sprawic, ze to Rafal sam bedzie ja blagal by zrobila mu w koncu loda. Nie miala zamiaru mu niczego ulatwiac albo dawac za darmo, chociaz pokusa by zrobic bratu laske juz teraz byla przeogromna!
A jeszcze bardziej Karolina nie mogla sie juz doczekac az ten dlugi waz Rafala zatopi sie gleboko w jej spragnionej muszelce….to dopiero bedzie jazda – wyobrazala sobie, zastanawiajac sie jednoczesnie czy pomiesci w sobie calego.
– No to skoro nie masz zamiaru sie nim w zaden sposób zajac, to moze tez zdejmiesz swoje majteczki?
– Heheh, ale przeciez widziales juz moja cipke? Wiec chyba nie musze ci jej pokazywac?
– To co, bedziesz sie kapala w majtkach?
– Heh, racja! – przyznala z lekkim zazenowaniem Karolina, a widzac ironiczny usmiech na twarzy brata dodala – I tak chcialam ci ja pokazac….droczylam sie tylko z toba.
Stojac w samych majteczkach na przeciwko brata trzymajacego w rekach
swojego sterczacego kutasa, Karolina zaczela pomalutku sciagac je w dól. Rafal tylko na to czekal. W koncu doczekal sie chwili w której zobaczy z bliska cipke swojej slodziutkiej siostrzyczki.
– Mozesz sobie juz zaczac walic konia… – zachecila go – Chetnie sobie na to popatrze…. – majteczki wedrowaly nizej i nizej odslaniajac równiez wygolone lono Karoliny, która jeszcze ubieglej nocy postarala sie by w okolicach jej cipki i tyleczka nie bylo ani jednego wloska. Schylila sie w dól calkowicie pozbywajac sie majtek, a Rafal czekal az w koncu ujrzy to cudo, ta piekna cipke która w niedalekiej mial nadzieje przyszlosci bedzie mial okazje ujezdzac nie przejmujac sie przy tym ani troche faktem, ze nalezy ona do jego wlasnej siostry. Zanim Karolina sie wyprostowala, jedna reka zaslonila sobie muszelke i stanela w lekkim rozkroku. Widzac to Rafal mocniej chwycil swoja pale i zaczal sobie walic konia tak jak sobie wczesniej zyczyla.
– Albo zabierz ta reke, albo wsadz ja sobie do srodka i pokaz mi jak ty to robisz…. – ponaglal ja Rafal nie mogac sie doczekac az zobaczy siostre w akcji sama z soba.
– Wlasnie taki mialam zamiar – zapewnila go siostra – Ale mialam nadzieje, ze zrobimy to w wannie….podczas kapieli.
– Ahaaa…..ale rozumiem, ze bede mógl ci umyc plecki? – zapytal.
– Mialam raczej nadzieje, ze umyjesz mnie cala? A potem ja ciebie…. – odrzekla.
– A potem?
– A potem to juz zobaczymy…..nie wybiegam tak daleko w przyszlosc myslami…. – stwierdzila Karolina majac nadzieje, ze pomimo podniecenia bedzie mogla obstac przy swoim postanowieniu by nie pójsc z bratem na calosc pieprzac sie z nim podczas kapieli. Podziwiajac jego umiesniona sylwetke oraz dlugiego kutasa byla wrecz pewna, ze Rafal zapewni jej olbrzymia rozkosz. Na razie mogla sie jedynie domyslac jak doglebnie spenetruje on jej waziutka cipke gdy juz w nia wejdzie….Nie minela chwila a oboje weszli do wanny która spokojnie ich pomiescila. Byla prawie dwu metrowej dlugosci i glebsza od normalnych wanien.
Rodzice kupili ja pewnie z mysla o wspólnych kapielach, nie majac pojecia, ze ich wlasne dzieci równiez ja w tych celach wykorzystaja. Patrzac na naga siostre Rafal mial ochote od razu zabrac sie za pieszczenie jej boskiego ciala, nie mógl juz wytrzymac, jej piersi, cipka i tyleczek byly na wyciagniecie reki. Wystarczylo je tylko chwycic by poczuc jakie sa w dotyku. Stojac na przeciwko siebie Rafal zblizyl sie do Karoliny na tyle blisko, ze jego sterczacy penis spotkal sie z jej cipka. Karoline az przeszedl dreszcz gdy poczula jak twardy kutas dotyka jej lona.
– Ciagnie swój do swego…. – zauwazyla.
– No ba…..wie chlopak co dobre…. – odrzekl Rafal.
– No jeszcze nie wie…. – poprawila go siostra.
– No bo nie chcesz go tam wpuscic….
– Nie powiedzialam, ze nie chce go tam wpuscic…. – obruszyla sie – powiedzialam tylko, ze nie chce go tam wpuscic dzisiaj….na dzis mam inne plany – po tych slowach chwycila prysznic i odkrecila wode. Powoli i dokladnie zaczela splukiwac cialo brata tak by cale bylo mokre. Gdy skonczyla chwycila z pólki zel do kapieli i wylala go sobie na rece. Nastepnie polozyla je na torsie brata i zaczela myc mu klatke piersiowa. „ Nareszcie sie zaczelo” – pomyslal sobie Rafal, a jego kutas jakby jeszcze bardziej zesztywnial gdy poczul gorace rece Karoliny na swojej klacie. Nie mogac wytrzymac Rafal chwycil go w reke i zaczal pocierac co chwila dotykajac niby przypadkiem goracej cipki siostry. Karolina pozwalala mu na to poniewaz ja równiez niesamowicie te podchody krecily. Raz czy dwa udalo mu sie nawet wbic na tyle gleboko miedzy jej wargi sromowe, ze Karolina poczula jak czerwona glówka penisa dotyka sie z jej lechtaczka. Momentalnie jej cialo zaczynaly przechodzic rozkoszne dreszcze. Gdy go myla Rafal przygladal sie jej cudownie falujacym piersiom i nabral ochoty by poczuc je w koncu w swoich dloniach….
– Moge dotknac twoich piersi? – wypalil wiec do siostry. Karolina spojrzala mu gleboko w oczy po czym odpowiedziala…
– Heh, i tak dlugo wytrzymales jedynie sie na nie patrzac….prosze bardzo – zamerdala mu nimi przed oczami – sa teraz cale twoje….
Rafal nie tracil ani chwili, gdy tylko Karolina zgodzila sie na jego prosbe, chwycil
je mocno w swoje dlonie o malo co nie popadajac w ekstaze. Piersi Karoliny byly w dotyku o niebo lepsze niz moglo mu sie wydawac. Sciskajac je w rekach czul jak wali mu serce. Karolina pewnie tez to czula myjac mu klate. Jej wlasne serce bilo zreszta z podobna szybkoscia. Oto w koncu stalo sie to co do tej pory sobie jedynie wyobrazala. Jej wlasny brat piescil jej piersi a ona czerpala z tego niesamowita wrecz rozkosz. Fakt, ze byli rodzenstwem jedynie ja jeszcze potegowal. W koncu nie kazda siostra palala pozadaniem do wlasnego brata, marzac o tym by pójsc z nim do lózka i uprawiac dziki i szalony aczkolwiek kazirodczy seks!
– Huuhhhhh! Masz pojecie jak dlugo na to czekalem…. – odezwal sie w koncu Rafal dochodzac powoli do pelni zmyslów.
– Wyobrazam sobie…. – odrzekla Karolina slodko sie usmiechajac – I jaki werdykt? Czy tego sie wlasnie spodziewales kladac na nich swoje lapska?
– Nigdy w zyciu! – odrzekl Rafal – To przeroslo moje wszelkie oczekiwania!
– Hahaha – rozesmiala sie Karolina – Chcesz powiedziec, ze jeszcze nigdy w zyciu nie sciskales tak zajebistych cycków?
– Nie….jeszcze mi sie nie zdarzylo…. – przyznal Rafal.
– Heh, szkoda tylko, ze jestem twoja siostra co nie….
– A niby czemu…..
– No bo nie bedziesz sobie przeciez mógl ich macac jawnie, na legalu. Jedynie po kryjomu jak nikogo nie bedzie w domu.
– No…..cos za cos…. – stwierdzil Rafal – Nie mniej jednak twoje piersi sa po prostu….
– No dobra dobra…..juz sie nie musisz podlizywac….wierze ci, ze ci sie podobaja. I bardzo mnie to cieszy – dodala po chwili – A nie przeszkadza ci to, ze troche mi….wisza? – postanowila poznac opinie brata na ten temat. Sama uwazala, ze ma strasznie wiszace cycki, jak jakas czterdziestka.
– No cos ty…..wlasnie w tym caly ich urok…. – zapewnial ja. Wlasciwie to mial to calkowicie w dupie, ze jej wisza….liczylo sie tylko to, ze dotykal cycków wlasnej siostry!
– Urocze wiszace cycki! Jeeeeej! – zasmiala sie Karola, podczas gdy Rafal wciaz ja piescil. Czujac pod palcami nabrzmiale sutki postanowil troche pobawic sie nimi i zaczal je wykrecac i sciskac. Karolina dostala takiego kopa rozkosznych doznan, ze z trudem przychodzilo jej zgrywanie twardzielki przed bratem. Nie mniej jednak robila sie coraz bardziej podniecona. Domyslala sie, ze Rafal to wyczul, nie byl przeciez az tak slepy. Poza tym kazda kobieta podniecala sie gdy mezczyzna piescil jej nagie piersi. Po nim a w zasadzie po jego sterczacym jak maszt kutasie równiez widziala, ze byl na maksa nagrzany. A przeciez dopiero co zaczeli…..
– A moze popiescic ci je w troche inny sposób, hmm? – zagadnal Rafal majac ochote possac siostrze sutki, by poczuc w ustach ich smak.
– A co dokladnie masz na mysli? – dociekala Karolina.
– Chetnie przyssalbym sie do tych twoich twardych suteczków…. – oznajmil Rafal.
– Nie watpie – odrzekla Karolina – Ale mysle, ze jak na pierwszy raz wystarczy, ze masz mozliwosc popieszczenia ich rekami.
– Heh, nie dajesz za wygrana….
– Po prostu nie chce przezyc wszystkiego od razu…. – przyznala siostra. Po chwili zaczela tez myc Rafalowi ramiona, nie mogac sie juz doczekac az zabierze sie za jego sterczacego penisa.
– Dlaczego nie?
– Wole sobie zostawic cos na pózniej….a Ty nie? Wolalbys, zebym ci teraz zrobila loda, potem dala sie wyruchac, nawet w dupe, pozwolic ci spuscic sie sobie do buzi a jutro nie mielibysmy juz czego odkrywac?
– Wow, nie wiedzialem, ze kreci cie anal…. – Rafal bym w szoku, ze Karolina sama o nim wspomniala.
– A ciebie nie? Nie chcialbys mi zajrzec w tyleczek?
– Bardzo bym chcial….ale z tego co pamietam to raczej dziewczynom sie do tego nie spieszy…
– No widzisz, to ja jestem inna….strasznie jestem ciekawa tego uczucia kiedy Wacek wdziera sie w odbycik…..i mam nadzieje, ze pozwolisz mi to kiedys przezyc?
– Heh! Masz to jak w banku – Rafal nie mógl w to uwierzyc. W zyciu by nie przypuszczal, ze Karolina bedzie miala ochote przezyc przygode analna. I to na dodatek z nim! Marzyl mu sie co prawda seks z siostra i to od dawna….ale seks analny to juz przechodzilo jego najsmielsze oczekiwania. Swiadomosc tego, ze bedzie mógl przeleciec swoja siostre w dupe nie da mu chyba zasnac przez tydzien.
W koncu Karolina skonczyla myc bratu umiesniona klate i przyszla pora na
jej ulubiona czesc jego ciala. Kleknela przed nim tak, ze jego kutas znajdowal sie niecale dziesiec centymetrów od jej twarzy. Karolina wziela go do reki i zaczela dokladnie ogladac z kazdej strony. Obciagnela napletek i wydobyla na wierzch czerwona glówke która wygladala niczym wielka truskawka lub grzybek. Trzymajac czlonek jedna reka w d**ga chwycila worek z jadrami. Zaczela je mietolic czujac jak jajka przewalaja sie miedzy jej palcami. Cudowne uczucie. Rafalowi równiez sie podobalo bo w koncu to wlasna siostra piescila mu jadra. Chwile potem Karolina chwycila zel do kapieli i wylala troche na czlonka. Obiema rekami zaczela go w niego wcierac obserwujac przy tym jak rosnie jeszcze bardziej.
– Nareszcie…… – rzekl Rafal.
– Co nareszcie?
– Nareszcie trzymasz go w rekach…. – wyjasnil Karolinie patrzac jak siostra mu go masuje.
– Ahhh….no tak….. – przyznala – i co, fajnie, nie? – spytala przyspieszajac ruchy rak.
– Ej ej…..chcesz, zebym zaraz strzelil ci prosto w twarz?
– A co, juz dochodzisz? Ledwo wzielam go do reki….
– Heh, tak chyba dziala na mnie fakt, ze wlasna siostra wali mi konia….
– Nie wale ci konia…..myje ci wacka tylko…. – odrzekla Karolina.
– Myjesz mi wacka….walac mi konia….na dodatek ciagle wyobrazam sobie jak wkladasz go sobie do ust…. – wyjasnil siostrze, nie mogac sie na nia napatrzyc. Byla naprawde zjawiskowa, mega piekna, zwlaszcza nago, zgrabna, i wyuzdana do granic mozliwosci.
– Tez to sobie wyobrazam….jest tak bliziutko…..kilka centymetrów i moglabym go poczuc w swoich ustach….possac go jak lizaczka…. – zwierzala sie patrzac na brata swoimi wielkimi blekitnymi oczyma i masujac mu sama glówke penisa.
– No to zrób to…posmakuj go chociaz…..pozwól mi poczuc cieplo twojego gardla… – namawial siostre.
– No nie wiem…..obiecalam sobie, ze dzis tego nie zrobie…. – wahala sie przez chwile.
– Zawsze mozesz zmienic postanowienie…..spójrz na niego….zobacz jak cie o to prosi….wez go do ust…..
– Dobrze….. – stwierdzila w koncu – Wezme go…..ale tylko na chwilke i, zebys mnie o nic wiecej nie prosil, ok?
– Yessss!! – krzyknal Rafal triumfalnie, a Karolina w tym samym czasie oplukala mu wacka z calej piany – Obiecuje! – powiedzial, nie mogac uwierzyc, ze za chwile nastapi chwila której pragnal od zawsze. Siostra wezmie w usta jego kutasa.
– Tylko nie spusc mi sie czasem w gardlo….
– A co? Nie jestes ciekawa jakie to uczucie, jak goraca sperma sie po nim rozlewa?
– Jestem…..ale nie dzisiaj….. – stwierdzila Karola. Serce walilo jej jak oszalale na mysl o tym, ze zaraz wezmie do buzi pale brata. Wyobrazala sobie te chwile milion razy…oboje ja sobie wyobrazali. Teraz w koncu nadeszla. Karolina kleczala przed sterczacym kutasem brata w wannie. Trzymala go w reku przygladajac sie mu i czujac jak caly pulsuje.
– Ej no….przestan sie tak na niego gapic…. – ponaglal ja brat.
– Tak dlugo na to czekales, wytrzymasz jeszcze chwilke…. – odrzekla walac Rafalowi gruche – To chyba tez sprawia ci przyjemnosc, prawda? Jak ci siostrzyczka marszczy freda?
– Wolalbym, zeby siostrzyczka mi go possala….
– Hah….nie ma co….raczej rzadko sie zdarza, zeby brat prosil siostre o cos takiego….
– Nom….podobnie jak rzadko sie zdarza, zeby siostra pragnela byc zerznieta przez brata….i miala obsesje na punkcie jego kutasa….
– Skad wiesz, ze mam na jego punkcie obsesje?
– Widze jak na niego patrzysz przeciez….pewnie wyobrazasz juz sobie jak ci go wkladam w cipe….i zastanawiasz sie czy zmiesci sie tam caly?
– Heheh, skad wiedziales?
– Bo sam to sobie wyobrazam….i zastanawiam sie jaka jestes gleboka?
– Heh, kiedys sie o tym przekonasz….
– Moze dzisiaj?
– Ej…..ja nie powiedzialam tego dla jaj, ze nie bedzie dzis zadnego ruchania siostrzyczki…..
– Ale caly czas mam nadzieje, ze jednak zmienisz zdanie…..
– I tak juz zmienilam…..obciagania tez nie mialo byc….
– Na razie jeszcze nic nie zrobilas….
– Bo mnie caly czas zagadujesz….
– No dobra….to nic juz wiecej nie mówie…..mozesz zaczynac….
– Ej…..jeszcze nie wiem czy to zrobie….. – odrzekla caly czas masujac bratu kutasa by nie oklapl – nie wystarczy ci, ze wale ci konia? – spytala znacznie przyspieszajac ruchy reki.
-Wow….niezle masz ruchy – pochwalil ja brat – robisz to jeszcze lepiej niz ja sam….
– No ba….. – odparla uroczyscie – naogladalo sie filmików instruktazowych….
– Hahaha…..ogladalas filmiki jak sie prawidlowo wali konia?
– A co ty myslales….
– To pewnie sporo kutasów tam widzialas….
– No nie malo….byly dlugie, krótkie, grube, cienkie…..najlepsze byly jednak wytryski…. – zwierzala sie Karolina.
– Rób tak dalej, to zaraz posle ci jeden na te sliczna buzke….
– Uuuuu…..slyszalam, ze maseczki ze spermy swietnie dzialaja na cere twarzy….
– Chetnie dam ci sie o tym przekonac…..ale pewnie bedziesz musiala nosic je regularnie….przynajmniej raz dziennie….
– Hahahah…..no tak…..w to ci graj co nie…..codziennie bys mi sie spuszczal na buzke, ale bys mial frajde…
– Nie wieksza niz ty….
– Nikt mi sie jeszcze nie spuszczal na twarz….skad wiesz, ze mi sie to spodoba?
– Nie wiem…..ale mam takie przeczucie….patrze tak na ciebie i intuicja mówi mi, ze zasmakujesz w tym procederze…..
– Heheheh…..zobaczymy….. – stwierdzila Karolina. W glebi ducha wiedziala, ze na sto procent spodoba jej sie przyjmowanie wytrysków na twarz. Zwlaszcza wytrysków w wykonaniu brata. Taka mysl niesamowicie ja podniecala – „Mój wlasny braciszek spuszcza mi sie na buzie”, „Mam na twarzy sperme brata”, „Spusc mi sie na twarz braciszku, chce poczuc twoja goraca sperme” – takie mysli krazyly jej po glowie – Wiem, ze bardzo bys chcial, zeby mi sie to spodobalo…..widok ospermionej twarzy siostrzyczki bedzie pewnie mega podniecajacy….
– No raczej…..zwlaszcza tak pieknej twarzy….ahhh…..juz to sobie wyobrazam….. – na chwile pograzyl sie w marzeniach.
– Heheh…..spokojnie….nie tak szybko……no chyba, ze juz dochodzisz?
– Nie no jeszcze nie….chociaz wrazenia sa tak wielkie, ze pewnie dlugo nie wytrzymam….
– No tak…..w sumie siostra ci jeszcze nigdy wczesniej nie walila konia….
– Ja bym powiedzial…..naga siostra jeszcze mi nigdy nie walila konia oznajmiajac przy tym, ze chetnie da mi dupy…..doslownie i w przenosni….na dodatek gada ciagle o spuszczaniu sie na twarz, robieniu loda i innych rzeczach, które siostrze nie przystoja.
– Heheh, cóz ci poradze…..jestem zboczona, wyuzdana perwiara…..kazdego podnieca co innego…..mnie jara kutas mojego braciszka i chec dawania mu dupy przy kazdej nadarzajacej sie okazji…. – wyznala Karolina nieprzerwanie marszczac bratu freda.
– I to mi sie podoba….. – przyznal z radoscia Rafal.
– Taaa….bo sam jestes zboczonym perwiarzem który marzy o dupie swojej siostrzyczki, na razie jednak musisz zadowolic sie tym….. – po tych slowach Karolina w koncu otworzyla szeroko usta i prawie polowa penisa jej brata zniknela gleboko w jej gardle.
– O jaaaaa pierdoleeee…… – wysapal Rafal patrzac z niedowierzaniem jak siostra trzyma w swoich cudownych ustach jego kutasa. Az mu sie zakrecilo w glowie a nogi zrobily sie jak z waty. Nie zadna kolezanka, dziewczyna, czy nawet dziwka z burdelu….ale wlasna siostra obciagala mu fiuta. Ciezko bylo to ogarnac, ale to sie dzialo….wlasnie teraz. Karolina byla w takim samym szoku co Rafal….w koncu sie odwazyla….robila loda swojemu braciszkowi! Trzymala w ustach jego dluga pale, ssala ja i lizala z nieskrywana satysfakcja.
Poruszala glowa od glówki do mniej wiecej polowy dlugosci pracia jednoczesnie pieszczac go reka. Wiedziala, ze byl on zbyt dlugi by wziela go calego, ale nie chciala dawac tego po sobie poznac. Postanowila, ze bedzie cwiczyc tak dlugo az w koncu jej sie to uda, juz widziala w jakim szoku bedzie Rafal gdy zobaczy jak caly jego kutas znika w czelusciach jej gardla.
Karolina czula sie tak zajebiscie obciagajac bratu pale, ze nie chciala przestac.
Wiedziala jednak, ze musi sie powstrzymac bo jesli tego nie zrobi, to zaraz Rafal dobierze sie jej do tylka. Nie mialaby w sumie nic przeciwko temu, byla juz tak napalona, ze chetnie pozwolilaby mu sie przeleciec. Ale wczesniej juz cos sobie postanowila i zamierzala sie tego trzymac. Mialo nie byc ani ruchania ani obciagania….no cóz to d**gie postanowienie sie nie sprawdzilo. Ale seks, przynajmniej ten pierwszy Karolina miala zamiar odbyc w pokoju w lózku.
– Ohhhh……w zyciu bym nie przypuszczal, ze moja siostra jest tak zdolna lodziara….bez kitu musialas sie naogladac tych pornoli…..
– Hahahah…. – rozesmiala sie Karolina wyjmujac kutasa brata z ust – to byla tylko próbka moich mozliwosci….
– Nie wierze, ze to zrobilas…..obciagnelas mi pale…. – uswiadamial siostre.
– No….chociaz ja bym tego obciaganiem nie nazwala….po prostu potrzymalam go troche w buzi…. – odrzekla, szczesliwa, ze w koncu poznala smak prawdziwego, meskiego kutasa. A smakowal on wysmienicie.
– No jasne….od tego tylko trzymania go w buzi prawie ci sie w nia spuscilem….
– Hah….widzisz, wiedzialam kiedy go wyjac….
– Nom….inaczej dostalabys niespodziewany prezencik….
– Taaa…..wacek zrzygalby mi sie do gardla….za to, ze bylam dla niego taka mila.
– Nom….w taki wlasnie sposób manifestuje swoja wdziecznosc – Rafal nie mógl wytrzymac, byl tak napalony, ze jedyne o czym myslal to jakby tu wyruchac Karoline? Marzyl by zatopic kutasa w jej goracej cipce i ruchac ja ze wszystkich sil, sluchajac przy tym jak jeczy i wyje z rozkoszy – Masz pojecie jaki jestem teraz na ciebie napalony?
– Heh, domyslam sie…. – odrzekla Karolina wstajac, lecz nie wypuszczajac kutasa brata z reki. Caly czas go masowala nie potrafiac sie z nim rozstac.
– Mam ochote zgiac cie w pól i wbic sie wackiem w twoja cipe….i pewnie zlalbym ci sie w nia zaraz po wejsciu….
– Hahahah…..chcialbys mnie zalac….wlasna siostrzyczke?
– W sumie czemu nie…..to by musialo byc przezycie dopiero….spuscic ci sie w cipe….
– Nooo…..dziecka co prawda bys mi nie zrobil….ale sam fakt….spuscic sie w siostre…
– Przyjemna perspektywa….nie uwazasz?
– Heh….nawet bardzo przyjemna…..przyjac w siebie sperme brata….czy moze byc cos bardziej nieprzyzwoitego….
– Zawsze móglbym ci sie spuscic w tylek….albo w gardlo….
– Hah! Dojdziemy i do tego….ale to nie to samo…..cipka pod wzgledem spuszczania sie jest wyjatkowa…..tam sie leje w jednym celu….
– No to my se wymyslimy inny cel….
– No ciekawe jaki…hmmm w jakim celu mój kochany braciszek chce mi sie spuszczac w cipke? Dlaczego chce mnie zalewac skoro przeciez nie chce miec ze mna dzieci….
– Moze dlatego, ze jest to cholernie podniecajace???
– Noo….jest to jakis powód…..bo cóz moze byc bardziej podniecajacego niz spuszczanie sie gleboko w pochwe wlasnej siostrzyczki? Prawda?
– Nie mam pojecia….nie jestem nawet w stanie sobie tego wyobrazic…. – odrzekl Rafal podniecajac sie jeszcze bardziej gdy Karolina co chwile przypominala mu, ze jest przeciez jego siostra….
– A ja tak…..wkladasz mi kutasa w cipe i ruchasz tak dlugo az sie zrzyga….i po wszystkim…..
– To co….próbujemy?
– Nawet nie masz pojecia jak bardzo cie teraz pragne….zebys wzial mnie do lózka i zerznal ze wszystkich sil….
– No to co nam stoi na przeszkodzie…..
– Rodzice….niedlugo pewnie beda w domu…..no i to, ze nie mam zamiaru lamac swojego postanowienia….
– Juz i tak je zlamalas….
– To byla chwila slabosci…. – przyznala sie Karolina.
– To moze pora na kolejna…. – Rafal chwycil Karoline za ramiona i silnym ruchem odwrócil plecami do siebie. Chwycil ja za piersi a kutasa wbil miedzy jej posladki.
– Nie Rafal….. – sprzeciwiala sie Karolina – Nie rób tego…. – prosila go, czujac jak jego penis porusza sie miedzy posladkami i haczy lekko o jej muszelke. Byl tak blisko wejscia, ze wystarczyl silniejszy ruch biodrami a wsliznalby sie do srodka.
– Ale nie moge juz wytrzymac…. – odrzekl sciskajac niemal z calej sily piersi Karoliny. Piescil je bardzo zachlannie co obojgu sprawialo olbrzymia rozkosz. Mial w ten sposób równiez nadzieje, ze nakloni siostre do odbycia z nim stosunku.
– To zwal se konia czy cos…. – poradzila bratu – teraz masz mnie umyc, tak jak ja ciebie…. – przypomniala mu wyrywajac sie z jego uscisku i odwracajac twarza do niego. Stali tak chwile na przeciwko siebie wpatrujac sie w swoje nagie ciala. Rafal podziwial piersi i wygolona cipke siostry, a ona jego sterczacego fiuta i umiesniona klate.
– To moze ty mi zwalisz siostrzyczko hmmm?
– Tylko pod warunkiem, ze przestaniesz mnie atakowac…. – zaproponowala Karola.
– Ale wiesz…..tak dlugo, az sie spuszcze…..
– A niby gdzie chcesz sie spuscic?
– Heheh….myslalem o twojej buzce….ale pewnie dzis mi na to nie pozwolisz…
– No raczej…..ale chetnie poczuje jak wylewa sie na mnie ciepla sperma….co powiesz wiec o moich cycuszkach? Zrobisz mi te przyjemnosc i spuscisz sie na nie?
– Z przyjemnoscia….. – odrzekl uradowany Rafal, a Karolina ponownie kleknela u jego stóp. Chwycila w reke jego twardego kutasa i mocno scisnela.
– Alez on twardy…. – rzekla pelna podziwu. Wiedziala, ze brat gdy juz go dosiadzie zerznie ja naprawde ostro. Fakt, ze chodzil na silownie swiadczyl o tym, ze mial sporo sily a ona byla przeciez taka drobniutka, wazyla moze ze czterdziesci piec kilo.
– To na twój widok i dzieki twoim pieszczotom tak stwardnial siostrzyczko….twoje raczki i usta sprawily, ze jeszcze nigdy wczesniej nie mialem takiego silnego wzwodu – zwierzal sie siostrze gdy ta coraz szybciej walila mu gruche. Nie ograniczala sie jednak tylko do pieszczot reka. Co chwile dotykala glówka penisa swoich nabrzmialych sutków, wkladala go miedzy swoje piersi a nawet od czasu do czasu oblizywala glówke jezyczkiem zlizujac z niej wyprodukowane przez wacka soki.
– Ale mi schlebiasz….. – odrzekla Karolina, zadowolona z faktu, ze sprawila bratu taka przyjemnosc. Nie, zeby sie tego nie spodziewala, wiedziala, ze Rafalowi przypadna do gustu jej pieszczoty. Masturbacja byla przyjemna nawet gdy robilo sie to samemu, a co dopiero kiedy robila to siostra. Karolina z wielkim oddaniem masowala penisa bratu który byl juz bardzo bliski wytrysku. Musiala sie pilnowac by nie trzymac go na wysokosci twarzy, zeby w chwili osiagniecia orgazmu nie poslal spermy miedzy jej oczy badz do buzi.
Nie mniej jednak nie mogla sie juz doczekac by to zobaczyc, ten moment w którym goraca sperma wylewa sie z koncówki kutasa i to na dodatek na jej wlasne piersi.
– Ohhh…..jeszcze chwila i dojde….. – poinformowal ja gdy ta pomalu tracila sile w rece. Trzepala mu bardzo energicznie a przeciez nie byla jakas sportsmenka z nie wiadomo jaka wytrzymaloscia.
– A wiesz, ze bedziesz mnie musial jeszcze umyc? Zmyc mi z cycków owoce swojej ciezkiej pracy….. – zawiadomila go otulajac kutasa swoimi piersiami by dac odpoczac zmeczonej rece.
– Hah….mialem nadzieje popatrzyc jak sama ja z siebie zmywasz….to raczej damskie zajecie….nie sadzisz?
– Moze i masz racje…. – przyznala Karolina, której serce bilo coraz szybciej. Lada moment zobaczy jak brat oddaje na nia swoja sperme….alez to bylo podniecajace!
– Na pewno mam racje….. – odrzekl pieprzac siostre miedzy cycki.
– I jak…..czujesz jak ci juz leci?
– Nie bój sie….zaraz zobaczysz jak sie na ciebie wylewa…..ale zanim to nastapi to chcialbym, zebys wziela go do buzi….jeszcze ten jeden raz…. – poprosil Rafal chcac jeszcze raz zobaczyc jak jej cudowne, wielkie usta oplataja jego czlonka.
– Uuuuu……musialo ci sie naprawde spodobac….. – odrzekla Karolina ucieszona faktem, ze jej pozbawione umiejetnosci obciaganie kutasa az tak bardzo przypadlo bratu do gustu. Chociaz wiedziala, ze bardziej po prostu chcial patrzec jak wlasna siostra ssie mu pale. Sama swiadomosc tego pewnie jarala go najbardziej, tak jak i ja.
– Ohh taak….. – odrzekl Rafal – Possij mojego malego kutasa…. – rzekl do niej.
– Wcale nie jest taki malutki, braciszku…. – odparla Karola. – To mówisz, ze chcesz, zebym ci go possala?
– Oh taaakkk…..wsadz go sobie do buzi i ostro obciagnij…..czuje, ze zaraz sie spuszcze….
– Tylko, zebys czasem nie spuscil mi sie do buzi…..
– Nie martw sie, mam zamiar skonczyc na twoich pieknych piersiach……
Karolina zgodnie z zyczeniem brata otworzyla szeroko usta by ten mógl wepchnac w nie swojego kutasa. Gdy to zrobil zamknela je i pozwolila mu ruszajac biodrami delikatnie pieprzyc sie w twarz.
– Ohh…..uwielbiam jak mi ssiesz siostrzyczko…..kurewsko dobrze ci to idzie…. – mówil do niej poruszajac biodrami za kazdym razem wpychajac kutasa glebiej w jej gardlo. Karolina nic nie mówila….nie mogla….ciezko bylo sie odezwac majac wepchniety w usta taki kawal miecha. Nie mniej jednak ssala go z niekryta przyjemnoscia.
W koncu zawsze chciala mu obciagnac, poczuc go w swoich ustach, posmakowac jego spermy. I nareszcie sie doczekala. Po chwili Rafal wyjal kutasa z ust siostry i zaczal sobie energicznie walic konia. Karolina zorientowala sie, ze w koncu nadeszla ta dlugo wyczekiwana przez nia chwila. W koncu zobaczy sperme brata….zobaczy ja jak wylewa sie na jej gole piersi.
– Ohh….zaraz dojde sis….. – uprzedzil ja.
– Oh yeah….no dalej, chce, zebys sie na mnie zlal braciszku….strzel mi prosto w te cycuszki…. – polecila mu lapiac sie za piersi od dolu jakby chcac ulatwic bratu trafienie w nie.
– Juz prawie…..juz….
– Dalej…. – dopingowala go – chce poczuc na sobie twoja goraca sperme…..
– Chcesz mojej spermy?
– Oh tak, daj mi ja….daj mi ja teraz, no juz….spusc sie na swoja siostrzyczke…..zrób to….
– No to leci….. – po tych slowach Rafal w koncu doszedl. Goraca sperma zaczela tryskac z jego kutasa niczym z weza strazackiego. Pierwsze fale wylecialy pod takim cisnieniem, ze sperma doslownie rozpryskiwala sie o piersi Karoliny i ladowala doslownie wszedzie, nawet na jej podbródku czego wyraznie sie nie spodziewala i odruchowo odginala glowe do tylu. Tymczasem Rafal wciaz sie na nia spuszczal. Karolina patrzyla jak kolejne fale jego spermy laduja na jej piersiach i brzuchu i momentalnie zaczynaja splywac w dól. Byla biala, goraca i lepka, dokladnie taka jak ja opisywaly laski w necie. Podobno miala slodko – gorzki posmak, ale Karolina nie odwazyla sie jej jeszcze posmakowac. Zrobi to pewnie nastepnym razem, bowiem jej kolejna przygoda byla chec przezycia wytrysku brata w ustach. Ponoc chlopacy uwielbiaja robienie loda z polykiem i Karolina miala zamiar to sprawdzic.
Gdy Rafal w koncu skonczyl, zaczal podziwiac swoje dzielo. Przed oczami mial
kleczaca przed nim siostre cala upackana od jego nasienia. Miala ja na szyi, piersiach, brzuchu a takze na udach i ramionach gdzie odpryskiwala. Przygladajac sie jej nie mógl uwierzyc, ze to wszystko prawda.
– Wow….nie wierze, ze wlasnie spuscilem sie na wlasna siostre…. – zaczal.
– Ha! To lepiej uwierz….. – odrzekla podnoszac sie i biorac w reke prysznic – to byl dopiero poczatek….zaledwie przedsmak tego co nadchodzi….
– Naprawde? A podobalo ci sie w ogóle?
– I to jak…w zyciu nie widzialam tyle spermy….nie wiedzialam, ze masz jej tam az tyle…..
– Cóz…..oszczedzalem ja specjalnie dla ciebie…..
– Ales ty slodki…..az sie nie moge doczekac nastepnego razu….
– Heh, mam tylko nadzieje, ze dasz mi sie wtedy przeleciec zanim sie spuszcze….
– Hmm….kto wie….moze bedziesz mial okazje…. – odparla nieco tajemniczo.
– Moze? To nie chcesz poczuc jak ten kutas wbija sie w twoja cipke?
– Wiesz dobrze, ze chce….
– Ah tak? A moze wolalabys, zebym najpierw wsadzil ci go w tylek?
– Hmm…..moze nie najpierw…… – odparla zadziornie sie usmiechajac….
– Ale z ciebie perwiara wiesz……a wcale na taka nie wygladasz……
– A z ciebie siostrojebca……a tez nie wygladasz?
– Nie moge byc siostrojebca bo jeszcze cie nie wyjebalem….. – przypomnial jej.
– Ale to zrobisz…..i zaloze sie, ze po pierwszym razie bedziesz chcial to robic juz kazdego dnia…..
– Pewnie nawet po kilka razy dziennie….. – przyznal.
– Hahaha….chcialabym to zobaczyc…..
– No I zobaczysz….tak cie zerzne, ze cipa ci eksploduje…..
– Nie zapominaj o mojej dupci….
– Jakze móglbym o niej zapomniec…..wydraze ci w niej taka dziure, ze bedziesz mogla wepchnac w nia sobie cala dlon…..
– Brzmi niezle….nie moge sie juz doczekac, zeby poczuc jak próbujesz sie tam dostac….
– No to dlaczego nie spróbujemy teraz?
– Bo teraz spróbowalam juz wszystkiego co chcialam…..pobzykasz sobie nastepnym razem…..obiecuje ci…..
– Lepiej przygotuj na ten dzien te swoje waskie szparki….
– Hahaha….to ty lepiej przygotuj swojego fiutka….zebys sie nie spuscil, zanim mi go wsadzisz….
– Haha…..obciagnelas mi go raz I juz myslisz, ze jestes jakas mistrzynia?
– Nie….ale jestem przekonana, ze fakt, ze obciaga ci wlasna siostra moze sprawic, ze dojdziesz znacznie szybciej niz zazwyczaj….
– Taaa….w sumie to masz racje….nie co dzien sie zdarza, zeby siostra ssala ci kutasa…..i to jeszcze po to, zebys potem ja wyruchal…..
– A ty lubisz jak twoja siostra ssie ci kutasa, prawda?Lubisz patrzec jak wkladam go gleboko w usta, jak sie nim dlawie…
– Hah! Zebys wiedziala….chociaz teraz to najbardziej nie moge sie doczekasz, zeby zatopic go w twojej muszelce….
– Mmmhmmm….ja tez braciszku…ja tez….
– Zajebiscie sie gada takie swinstwa co…. – stwierdzil po chwili Rafal.
– Nom….czuje sie przez to jakbysmy grali w jakims pornolu hahah…..
– Chetnie bym sobie nagral jeden z toba w roli glównej…
– Taaa…zebys potem mógl sie chwalic kolegom….
– No raczej nie chwalilbym sie im zaliczeniem tylka siostry…..
– Po co chcesz nagrywac jak bedziemy sie pieprzyc? Jesli bedziesz mial ochote to po prostu przyjdziesz do mnie…..
– No tak….ale fajnie by bylo za jakis czas wlaczyc sobie filmik i zobaczyc jak to bylo za pierwszym razem…..
– No….a potem przez przypadek mama albo tata znalezli by na kompie filmik jak ich wlasne dzieci sie ze soba pierdola…..wiesz co by wtedy bylo?
– No co? Co by nam zrobili? Przeciez jestesmy ich dziecmi….nic by nam nie mogli zrobic….powiedzielibysmy im, ze to bylo tak dla zartów….
– No tak hahahah, ty to jestes zajebisty…..”No wie mama……któregos dnia nie mielismy co robic to postanowilismy sie ze soba przespac….a filmik jak sie kochamy nagralismy, zeby sie pózniej z tego posmiac. Ale o co mamie chodzi, przeciez to nic takiego, ze siostra z bratem uprawiaja seks…..przeciez to tylko tak na zarty” – wyrecytowala wytlumaczenie Karolina.
– Hahahah…..dobre…..
– No nie wiem…..raczej wolalabym, zeby nasze praktyki zostaly miedzy nami…..nie chcialabym, zeby ktos zobaczyl jak robie ci loda….albo jak pieprzymy sie gdziekolwiek….
– Ale przeciez ani mama ani ojciec nie zagladaja nam w kompy…..
– No jak nie….ojciec czesto siedzi na moim…..wyobrazasz sobie jak by kiedys otworzyl jakis plik filmowy, patrzy a tam ja ci robie loda….albo ty palcujesz mi cipe?
– Pewnie by sie niezle podjaral….jeszcze sam by nabral na ciebie ochoty….
– Raczej na to, zeby wygnac mnie z domu….a ciebie razem ze mna….
– Wtedy wynajelibysmy sobie cos na miescie i juz nie musielibysmy spotykac sie po kryjomu….
– Wiesz co…..ja chyba wole sie jednak ukrywac….
– Nie no jaja sobie robie…..przeciez, ze tez tak wole…..tylko ja moge patrzec jak ciagniesz mi kutasa….reszta niech se wali konia wyobrazajac sobie jak to robisz….
– Myslisz, ze ktos sobie wyobraza seks ze mna?
– No chociazby twój szef hahah….
– Fuuj, ten stary dziad juz chyba nie ma w glowie takich rzeczy….jemu tam siedza tylko funciki….
– No na bank…..zaloze sie, ze nie raz goscilas w jego myslach…..jak i polowy klientów kawiarni.
– No to juz predzej…..stare angole slinia sie na mnie jak na bagietke z boczkiem haha.
– Sie dziwisz….poruchaliby sobie mloda polska laseczke….sam bym ja sobie poruchal.
– I poruchasz….. – powiedziala najszczerzej jak potrafila.
– Pora chyba sie zmywac co?
– Ej, chyba zapomniales, ze miales mnie umyc….
– Zrobie to nastepnym razem….
– Taaa…..chyba, ze znowu mnie ospermisz….i bede musiala sie myc sama….
– No to najpierw cie umyje a potem ospermie….heheheh…..
– Troche malo w tym sensu….
– Tyle sensu, ze nie powiesz juz, ze cie nie umylem….
– Ehh…. – przez chwile trwala cisza w czasie której Karolina i Rafal przygladali sie sobie stojac na przeciwko siebie. Karolina nadal miala ospermione piersi i brzuch i dopiero teraz zaczela wszystko z siebie zmywac. Rafal w tym czasie wyszedl z wanny i stojac z boku podziwial naga siostre. Miala tak zajebiste cialo, ze na sama mysl o tym, ze bedzie je pierdolil dostawal spazmów. Patrzac jak dotyka swoich piersi podczas mycia zaczal sie na nowo podniecac, a jego kutas wracal do zycia robiac sie coraz wiekszy. Byl wpatrzony w siostre jak w obrazek nie mogac sie doczekac dnia w którym uslyszy ja jak jeczy gdy bedzie ja w koncu pierdolil.
Mial zamiar robic to ze wszystkich swoich sil, tak by Karolina wrzeszczala na caly glos czujac jak jego dlugi kutas doglebnie penetruje jej cialo.
– Co tak myslisz braciszku? – wyrwala go nagle z zamyslenia Karolina – zastanawiasz sie czy dobrze zrobilismy? Dopadly cie wyrzuty sumienia, ze wlasna siostra zrobila ci loda a potem sie na nia spusciles?
– No co ty….. – odrzekl Rafal – zastanawialem sie wlasnie czy uslysza cie sasiedzi jak bedziesz jeczala gdy bede cie posuwal?
– Hahahaah….. – wybuchla smiechem Karolina. Przez chwile wydawalo jej sie, ze Rafal naprawde zastanawial sie czy dobrze sie stalo, ze to zrobili? Ona byla o tym przekonana i gdyby mogla cofnac czas to i tak zrobilaby to ponownie – To bardzo mozliwe…..jestem strasznie glosna gdy jest mi dobrze…..
– Nie moge sie juz doczekac az uslysze cie jak jeczysz z rozkoszy…..
– No patrz…..a ja zawsze myslalam, ze slyszales mnie jak sie masturbowalam. Wciaz wydawalo mi sie, ze stales wtedy pod moimi drzwiami i sie przysluchiwales….
– Widzisz, nie wpadlem na to…..a szkoda….
– To czyli chyba nie jestem az tak glosna jak mi sie wydaje….
– Albo nie bylo ci az tak dobrze…..
– Myslisz, ze z toba bedzie mi lepiej?
– Chyba oboje znamy odpowiedz na to pytanie….. – odrzekl Rafal. Karolina wiedziala skad u brata taka pewnosc siebie. W koncu z ich dwójki to ona nie miala doswiadczenia. Rafal mial okazje przeleciec kilka lasek i wiedzial jak reagowaly kiedy wpychal im swoja dlugasna pale. Jej wlasna bedzie pewnie bardzo podobna gdy wypelni i jej wnetrze. Wlasciwie to miala ochote zrobic to juz teraz, nie wiedziala czemu sie tak wzbrania tlumaczac sie tym, ze nie chce przezyc wszystkiego na raz? Pragnela by brat ja wyruchal, chwycil swojego sztywnego chuja i wepchnal go gleboko w jej waska nie ruchana jeszcze cipke. Mogliby przezyc te cudowna chwile juz teraz, kochajac sie pod prysznicem.
Karolina juz od tak dawna chciala w koncu przespac sie z bratem. Marzyla o tym by pokazac mu swoje nagie cialo, tak aby nabral na nia ochoty.
Chciala ssac mu kutasa jarajac sie faktem, ze obciaga wlasnemu braciszkowi az wreszcie dotarliby do tego najcudowniejszego momentu którym oczywiscie byl kutas Rafala znikajacy gleboko w jej wilgotnej, spragnionej penetracji cipce. Teraz jednak bylo juz na to za pózno. Lada moment ich rodzice powinni wrócic z pracy bowiem zblizala sie godzina zamkniecia pizzeri. I rzeczywiscie gdy tylko Rafal z Karolina zdazyli sie ubrac i wyjsc z lazienki drzwi od domu sie otworzyly i mama z tata weszli do mieszkania. Wymienili miedzy soba wymowne spojrzenia i udali sie na dól….
– O maly wlos…. – rzekla Karolina w drodze po schodach.
– Heh….i tak by przeciez od razu nie poszli do lazienki…. – uspokoil ja brat.
– Moze i tak, ale wolalabym to robic kiedy ich nie ma…..albo jak spia….
– A co boisz sie, ze tatus cie przylapie jak posuwa cie braciszek? Pewnie chetnie by sobie popatrzyl na córeczke w akcji…..moze nawet chcialby sie przylaczyc….
– Wez nawet tak nie gadaj….. – skarcila go Karola mimowolnie wyobrazajac sobie scene w której kocha sie z bratem i nagle podchodzi do niej ojciec podstawiajac jej pod twarz kutasa którego bez wahania bierze w swoje usta.
– No co…..myslisz, ze sobie nigdy nie wyobrazal jak pieprzy swoja seksowna córeczke?
– To, ze ty sobie wyobrazales jak pieprzysz siostrzyczke wcale nie znaczy, ze on musial robic to samo…..
– A skad wiesz? A moze wlasnie po nim to mam?
– Watpie…..i zamknij sie juz bo zaraz jeszcze cie ktos uslyszy….. – polecila mu gdy byli juz na dole.
Weszli do kuchni, Rafal w samych bokserkach a Karolina w bialej koszulce
nocnej siegajacej do polowy jej szczuplych ud. Nie miala na sobie bielizny przez co wygladala niesamowicie podniecajaco. Pobudzala wyobraznie nie tylko brata ale i ojca który od razu dostrzegl jej odstajace spod bluzki sutki. Wiedzial, ze nieprzyzwoitym bylo napalac sie na wlasna córke ale nie mógl nic poradzic gdy tak paradowala po mieszkaniu. Bez problemu mógl zidentyfikowac naturalny wyglad jej piersi i mimo iz nie powinien wyobrazal je sobie bez oslony. Rafal mial racje, ze ojciec gdyby mial okazje popatrzyc na nia w akcji napewno by to zrobil. Córka podniecala go bardziej niz chcialby przyznac, ale gleboko chowal swoje emocje. Karolina nigdy nie odczula, zeby tata sie na nia napalal czy cos w tym stylu. On oczywiscie robil to i kolekcjonowal w glowie chwile takie jak ta.
– A wy co, jeszcze nie spicie…..wolne jutro czy jak? – zaczela mama wchodzac do kuchni i kladac torebke na stole.
– Hahah, chcialo by sie – odrzekla Karolina – przyszlam tylko po cos do picia i ide sie klasc. Jestem padnieta.
– No widze wlasnie, ze taka zmeczona troche jestes…..ten twój szef chyba za bardzo cie eksploatuje…
– Zeby mama wiedziala…..ale co zrobic…..trzeba sie zamknac i zapierdzielac….
– Ano niestety…..
– Dobra…..lece…..oczy mi sie zamykaja…. – nalala sobie soku w ramach sciemy i udala sie na góre do swojego pokoju.
Rafal posiedzial jeszcze chwile przed telewizorem. W tym czasie matka z ojcem
zdazyli sie wykapac. Przez caly ten czas myslal o siostrze. Caly czas nie dowierzal, ze nie cala godzine temu robila mu loda w lazience! Próbowal w wyobrazni przypomniec sobie uczucie towarzyszace jej ustom oplatajacych jego wacka. Bylo one tak cudowne, ze Rafal dostawal dreszczy na sama mysl o tym.
Równiez gdy myslal sobie o tym jaka przyszlosc czeka go z siostra na jego twarzy pojawial sie mimowolny usmiech. Nie mógl sie juz doczekac az zaczna ze soba regularnie sypiac i pieprzyc sie przy kazdej mozliwej okazji. Bedzie ja walil codziennie….po kilka razy dziennie a potem bedzie spuszczal sie na nia, w nia….natlok mysli zaczal go przytlaczac, bylo tyle rzeczy które chcial zrobic z Karolina. Tyle pozycji i tyle miejsc w których chcial ja przeleciec. Walilo go to, ze byla jego siostra….pragnal jej najbardziej na swiecie….chcial ja miec tylko dla siebie. Zaden inny koles nie mógl skalac jej swoim kutasem. Tylko on bedzie mial dostep do jej szparek a jak dowie sie, ze ktos sie do niej dobieral to zajmie sie nim odpowiednio. Nikt nie bedzie pieprzyl jego cudownej siostrzyczki….tylko on!
Karolina lezac juz w swoim lózku klócila sie ze swoimi myslami. Z jednej strony
chciala dotrzymac danego bratu slowa i poprzestac na ich przygodzie pod prysznicem z d**giej zas miala olbrzymia ochote pójsc do jego pokoju i poczuc jego dlugiego kutasa nie tylko w swoich ustach ale i gleboko w swojej pochwie. Byla tak poteznie napalona, ze ledwo wytrzymywala. Jej mysli wypelnial kutas brata zatapiajacy sie w jej cipce….chciala go tam poczuc…..juz teraz! Zeby troche sobie ulzyc wsunela sobie w cipke dwa palce. Bylo tam tak mokro, ze az sama sie zdziwila. Zaczela sie masturbowac wyobrazajac sobie jak kocha sie z bratem a takze przypominajac sobie scene w której ssala mu kutasa w lazience. Fakt ten, ze zrobila mu loda strasznie ja podniecal. Chocby chciala nigdy juz tego nie cofnie, do konca bedzie zyla ze swiadomoscia, ze ciagnela pale swojemu wlasnemu bratu. Domyslala sie, ze Rafal jesli jest juz u siebie robi dokladnie to samo czyli pewnie wali sobie konia myslac sobie o tym jak ja piescil i jak mu ssala. Polezala tak jeszcze z pól godzinki az w koncu nie wytrzymala. Wstala i udala sie po cichu do pokoju Rafala który znajdowal sie po przeciwnej stronie korytarza na pietrze. Wszedzie bylo ciemno, nawet na dole, a to znaczylo, ze rodzice tez poszli sie juz polozyc. Spali na dole, wiec Karolina nie przejmowala sie zbytnio ich bliskoscia, o ile beda sie z bratem zachowywac i nie bedzie jeczala wszystko powinno byc w porzadku. Stanela pod drzwiami pokoju brata i przez chwile przysluchiwala sie. Jej serce bilo jak oszalale na mysl o tym co miala zamiar zrobic. W koncu otworzyla drzwi i weszla do srodka.
– Hej braciszku….. – zagadnela dostrzegajac brata lezacego na swoim lózku. Nie mial na sobie ubran co od razu podjaralo Karole i bawil sie swoim stojacym jak maszt kutasem…. – Jestes gotowy na wiecej???
– Wiecej czego?
– Wiecej mnie, gluptasie…..
– Nie mówilas czasem, ze na dzis juz koniec?
– Mówilam….ale, ze jest juz po pólnocy….to mozemy zaczac od nowa….super, nie?
– Zalezy co masz zamiar robic?
– Hmm….no nie wiem? A co bys chcial, zebym zrobila?
– Chce cie przeleciec siostrzyczko…..zobaczyc jak skaczesz na moim kutasie….poczuc twoja waziutka cipke…..
– Wiesz, ze mama z tata sa w domu….chcesz, zeby uslyszeli jak pieprza sie ich wlasne dzieci? – zapytala go rozbierajac sie do naga i siadajac obok niego na lózku. Rafal poczul przyspieszone bicie serca a jego kutas jeszcze bardziej zesztywnial. Patrzac jak brat go masuje, Karolina siegnela sobie reka miedzy nogi, które teraz rozszerzyla. Usiadla na przeciwko tak by mógl ja dokladnie widziec i zaczela bawic sie swoja cipka.
– A wiec to jest twój plan? Mamy sie razem masturbowac?
– Czemu nie? Wyglada na dobra zabawe….i podnieca mnie patrzac jak masujesz sobie kutaska….zawsze chcialam zobaczyc jak to robisz? Myslales wtedy o mnie? Zanim do ciebie przyszlam?
– Pewnie siostrzyczko…. – przyznal sie Rafal patrzac jak Karolina masuje sobie paluszkiem lechtaczke.
– Ssalam ci kutasa? Czy moze cos innego? – zainteresowala sie o czym myslal brat podczas samotnej masturbacji.
– Nieee….skakalas na nim….i darlas sie w niebo glosy….
– Yhyy…..naprawde chcesz mi go tam wsadzic, prawda? – prowokowala go i nakrecala swoja zberezna gadka – gleboko w moja dziurke….przekonac sie, jak to jest zerznac swoja wlasna siostre….hmm…..wiesz juz jak obciagam kutasa….podobalo ci sie to? – oboje zaczeli przyspieszac swoje pieszczoty. Rafal walil sobie patrzac na siostre i wsluchujac sie w jej slowa a ona piescila sobie lechtaczke i masowala piersi skupiajac wzrok na jego fiucie którego wyobrazala sobie jak wchodzi w jej ociekajaca sokami cipke.
– Oczywiscie, ze tak….szkoda tylko, ze nie ssalas mi az bym sie spuscil…..mialem straszna ochote spuscic ci sie na twarzyczke…..zobaczyc ja cala upackana od mojej spermy….
– Wszystko w swoim czasie braciszku….ohh….ohhhh….. – zaczela lekko stekac gdy pieszczoty dawaly jej coraz wiecej przyjemnosci.
– Oh, widze, ze lubisz bawic sie ta swoja cipka….czesto to robisz?
– Praktycznie co noc…..uwielbiam sie nia bawic….wkladac sobie w nia paluszki, bardzo gleboko….jestem juz cala mokra, wiesz….chcesz to poczuc? Wsadzic mi paluszka w cipke?
– Zebys wiedziala, ze chce….. – odrzekl uradowany Rafal. Karolina zblizyla sie do niego tak, ze siedzieli tak blisko siebie, ze ich krocza prawie sie ze soba stykaly. Rafal mógl doslownie wsunac kutasa w jej pochwe gdyby tylko chcial. Nie mniej jednak jej uda wsunely sie miedzy jego a ich dotyk spowodowal u niego olbrzymie podniecenie.
– No to dalej….zrób to…..chce poczuc cie w sobie….. – zachecala go Karolina, nie mogac uwierzyc, ze za chwile braciszek zrobi jej palcówke.
– Hoh….dlugo na to czekalem siostra….
– Noo, wiem…..ja równiez…… – po chwili Karolina poczula jak palce brata zaczynaja piescic jej muszelke z wierzchu. W koncu ja poczul, dotykal jej, na zywo, nie w wyobrazni.
Byla taka gladka, ciepla i cala mokra. W srodku bedzie pewnie jeszcze lepiej. Nie czekajac skierowal jeden palce w dól do jej wejscia i zaczal powolutku wpychac go do ciasnego srodeczka delektujac sie kazda chwila spedzona w jej wnetrzu.
– Wow….. – wysapal Rafal gdy caly jego srodkowy palec znalazl sie w pochwie Karoliny.
– No i? Podoba sie?
– Zartujesz, ej? To jest ekstra….przyjemnie I cieplutko….no I ciasno….w sumie, to nie wiem jak mam ci tam wsadzic mojego kutasa…..czy sie tam w ogóle zmiesci…..
– O to juz sie nie martw…Mialam tam juz wieksze I grubsze rzeczy niz twój wacus. A teraz badz cicho i wypalcuj siostrzyczce cipke…..
– Heh…..nie wierze, ze naprawde to robie….
– Co robisz? Pieprzysz palcem wlasna siostre?
– Dokladnie…..nie spodziewalem sie, ze sie na to odwazysz….
– Pfff…..nie masz pojecia o mojej odwadze…. – odrzekla biorac w swoja reke lezacego na brzuchu kutasa brata i zaczela go piescic. Rafal zblizyl sie do niej jeszcze bardziej i w d**ga wolna reke chwycil jedna z jej piersi. Byla taka mieciutka….i ten sterczacy twardy sutek przewalajacy sie miedzy jego palcami. Z kazda chwila byli coraz bardziej podnieceni a przez to bardziej skorzy do odwazniejszych poczynan.
– Ah tak….no to mi to udowodnij….pokaz mi jaka naprawde jestes odwazna….. – prowokowal siostre. Ta przyparta do muru skierowala trzymanego w rece kutasa w strone swojej muszelki z której Rafal wyjal palca i przystawila go do jej wejscia. Glówka penisa zaczela wodzic po wilgotnej powierzchni swojej cipki po czym wsunela ja sobie glebiej dajac bratu w koncu poczuc to na czym mu tak bardzo zalezalo.
– No i co ty na to niedowiarku? – zapytala trzymajac glówke jego penisa zatopiona w swojej pochwie – nadal uwazasz, ze brak mi odwagi?
– O mój boze! – Rafal nie mógl uwierzyc, ze jego siostra wsadzila sobie w cipe jego kutasa. Byl w prawdziwym szoku jednoczesnie rozkoszujac sie uczuciem, tym niesamowitym uczuciem jakim bylo trzymanie kutasa wewnatrz pochwy swojej siostry! – Ja pierdole, nie wierze po prostu…..nie wierze…..
– Ej, ej….tylko mi sie tam zaraz nie spusc….to tylko cipka….
– Wcale nie….to cipka mojej siostrzyczki…jedyna w której zawsze chcialem zatopic kutasa
– No I ci sie udalo…..gratulacje…. – powinszowala mu, udajac, ze na niej nie zrobilo to az tak wielkiego wrazenia. Jenak bylo wrecz odwrotnie. Podobnie jak Rafal tak i ona nie mogla uwierzyc, ze w koncu to zrobila. Pozwolila mu wsadzic sobie kutasa w pochwe. Juz do konca zycia bedzie zyc ze swiadomoscia, ze miala stosunek z wlasnym bratem.
– Moge wejsc glebiej? Mam jeszcze sporo centymetrów które chetnie w tobie zatopie.
– Nie…. – odrzekla Karolina nagle wysuwajac kutasa ze swojej cipki – not now….
– Dlaczego?
– Bo chcialam ci tylko udowodnic, ze nie zartuje I, ze w koncu mnie wyruchasz, tylko jeszcze nie dzis…..
– Ale ja tak bardzo cie teraz pragne…..
– No i dobrze….. – odrzekla rzucajac mu sie w ramiona w pozycji na kolanach. Ustami odnalazla jego usta i zaczela calowac sie z bratem. Ich usta i jezyki szalaly teraz na calego. Lizali sie nimi, ssali je sobie w bardzo dziki sposób. Tak jakby wszystko co w sobie dusili nagle wybuchlo. Rafal trzymal siostre za posladki które mocno sciskal i piescil a Karolina smyrala mu umiesnione plecy i ramiona. Jej piersi stykaly sie z jego klata co bardzo go podniecalo, natomiast jego sterczacy kutas tkwil miedzy jej nogami tuz pod jej muszelka która caly czas draznil.
Dlugo sie tak calowali. Oboje pelni szczescia, ze to robia nie bylo po nich widac
zeby przeszkadzalo im to, ze sa rodzenstwem. Teraz byli para kochanków której bardzo malo brakowalo, zeby w koncu pójsc na calosc i przespac sie ze soba w pelnym tego slowa znaczeniu. Rafal nie mógl juz wytrzymac, tak bardzo chcial przeleciec swoja siostre, ze mial w nosie nawet to, ze w domu sa rodzice. Poczul juz jej cipke….trzymal w niej swojego kutasa….niby tylko sama glówke…ale fakt pozostawal faktem….zaliczyl swoja upragniona cipke….cipke Karoliny, swojej siostry! Dostal próbke….teraz chcial poznac pelnie smaku. Karolina jednak wciaz miala watpliwosci zwiazane z obecnoscia w domu rodziców.
– Nie masz pojecia jak kurewsko jestem na ciebie napalony siostrzyczko? –rzekl gdy ich usta na moment sie rozlaczyly.
– Widze to po twoim kutasku…..jest twardszy niz kiedykolwiek….
– To twoja zasluga…..dlatego teraz musisz sie nim zajac…..
– Oh, doprawdy?…..cóz…..chyba mam pewien pomysl…..
– Mam nadzieje…..bo nie wypuszcze cie stad dopóki mi tak stoi…..
– Nie martw sie, nie mam zamiaru wychodzic dopóki nie spocznie…. – po tych slowach Karolina pchnela brata na lózko a gdy juz lezal na plecach wbila sie twarza miedzy jego rozkraczone i zgiete w kolanach nogi i bez uprzedzenia czy jakiegokolwiek slowa zaczela mu ssac i lizac jaja.
– Ohhhh…… – wysapal Rafal czujac na swoich jadrach pracujace usta i jezyk siostry –taaakk….ssij mi jaja siostrzyczki….ssij je mocno…..huh ale kurwa jazda…..
– Ja kurwa mysle……ty maly zboku…..zmuszac wlasna siostre do ssania ci jaj…..i to podczas naszej pierwszej nocy razem…. – zwracala sie do niego w przerwach które sobie robila by zaczerpnac powietrza. Wiedziala, ze Rafalowi podobaly sie jej pieszczoty, ciekawa byla co zrobi zaraz jak zacznie mu ssac kutasa?
Jaja byly tylko gra wstepna, to kutasa chciala w koncu porzadnie mu obciagnac. Nie tak po lepkach jak pod prysznicem….teraz zamierzala to zrobic tak jak najlepiej potrafila. A jak wystrzeli jej przy tym przez przypadek w gardlo….no cóz….mówi sie trudno….przynajmniej zaliczy swój pierwszy w zyciu polyk.
– Hah….wcale cie do tego nie zmuszalem…..sama chcialas mi je possac…..i musze przyznac, ze niezle ci idzie…musi ci sie to podobac. Powiedz, lubisz ssac mi jajca?
– Tak, ale tylko tobie….a wiesz czemu? Bo to jaja mojego kochanego braciszka…tak samo lubie obciagac ci kutaska…. – po tych slowach wziela w usta lezacego na jego brzuchu kutasa i zaczela wpychac go coraz glebiej i glebiej. Nie byla jednak w stanie zmiescic go calego o czym Rafal przekonal sie gdy zaczela sie krztusic zmiesciwszy nieco ponad polowe jego dlugosci.
– Oh kurwa sis…..nie mialem pojecia, ze umiesz ssac tak zajebiscie…..ohhh….fuuuck…. – Rafal nie mógl wyjsc z podziwu patrzac na siostre jak opierdala mu pale. Robila to po mistrzowsku….zupelnie sie tego nie spodziewal po tym jak zrobila mu loda pod prysznicem. Widac wtedy tylko udawala…..teraz pokazywala mu na co tak naprawde ja stac. Brala go gleboko i ssala tak dlugo az zaczynalo jej brakowac powietrza.
– I jak sie trzymasz….mam nadzieje, ze zaraz nie dojdziesz…..bo dopiero sie rozgrzalam…
– Shit…..jestes niesamowita! Kto by pomyslal, ze moja sliczna siostra jest taka zdolna obciagara…..
– Dla ciebie wszystko braciszku…..nikomu innemu tak ostro jeszcze nie obciagalam…..
– No cóz……tak trzymaj……sssiijjj goooo….. – zachecal siostre a ta po chwili ponownie wypelnila sobie usta jego fiutem. Rafal polozyl glowe na poduszce, zamknal oczy i odprezyl sie calkowicie. Jedyne co czul i na czym sie skupial to usta i gardlo siostry pracujace na jego kutasie który byl coraz blizej mega wytrysku. Po chwili jednak uniósl glowe z powrotem nie chcac ominac tego niesamowitego widoku jakim byla Karolina ssaca mu fiuta. Nigdy wiecej nie chcial by robila to jakas inna dziewczyna…. tylko siostra mogla mu obciagac….najlepiej kazdego dnia i zawsze doprowadzajac go do wytrysku.
– I jak tam mlody? Spuszczasz sie?
– A co? Tak ci sie spieszy, zeby posmakowac mojej spermy? To bedzie twoja pierwsza?
– Yhyy…..pierwsza która posmakuje…..czyz to nie jest podniecajace? Bedziesz pierwszym facetem który pozwoli twojej siostrzyczce posmakowac spermy….
– Ja jebie…..i to jak podniecajace…..juz widze jak ja polykasz….
– A skad wiesz, ze ja polkne? Powiedzialam tylko, ze jej posmakuje….a nie, ze od razu wszystko polkne….
– Oczywiscie, ze to zrobisz…..wyzywam cie…..zebys ja wypila I polknela…..wiem, ze tego chcesz…..i nawet nie próbuj powiedziec, ze nie bo I tak ci nie uwierze….wiedzialas, ze to zrobisz z chwila w której wzielas go do ust….
– Oczywiscie kurwa, ze wiedzialam…..hahahah…..wysse cie do cna…..zobaczysz jak zajebista masz siostre….. – odrzekla walac energicznie Rafalowi konia.
– Ohh….zaraz dojde sis….dalej, wal mi konia…..ohhh…..zaraz dojde…..
– Taaak….dalej braciszku…..daj mi ta sperme….daj ja swojej siostrzyczce….. – Rafal byl juz na skraju wytrzymalosci. Kleczeli teraz na przeciwko siebie na jego tapczanie. Ona walila mu konia a on piescil jej piersi na przemian z posladkami. Oboje z niecierpliwoscia czekali na wytrysk który bedzie przypieczetowaniem tego jakze cudownego wieczoru.
– Possij mi jeszcze…..juz idzie…..no dalej….ssij mi teraz…..spuszcze ci sie do buzki….tak jak tego chcialas….ohhh taaaakkk……juz, juz leci…. jestes gotowa…..gotowa by wypic moja sperme?
– Zawsze bylam gotowa kochany…..a teraz spusc mi sie w koncu…. – polecila mu na przemian lizac i ssajac mu koncówke penisa a reka pocierajac go calego. Po kilku chwilach moment na który oboje tak czekali w koncu nadszedl. Rafal wstrzymywal wytrysk jak dlugo potrafil tylko po to, zeby z calym impetem wystrzelic w gardlo siostry. Karolina byla totalnie zaskoczona tym co sie dzialo w jej buzi. Sperma jej brata wylewala sie i wylewala a ona nie nadazala jej polykac.
– Ohhhhh!!! – wysapal Rafal nie baczac na obecnosc rodziców w domu. Nie mógl sie powstrzymac. Przezywal wlasnie swój najwspanialszy orgazm, gleboko w gardle swojej kochanej siostrzyczki – Taaaak sis…..pij wszystko…..pij moja jebana sperme….tego wlasnie chcialas…..spermy wlasnego brata….. – mówil do niej, lecz ona nie byla w stanie mu odpowiedziec, gdyz jej usta wciaz byly wypelnione jego kutasem. Karolina nie miala pojecia, ze spermy bedzie az tyle. Robila co mogla, zeby polknac wszystko ale czesc zaczela wyciekac kacikami jej ust i ladowala teraz na jej piersiach. Rafal nie mógl sie na ta scene napatrzyc….jego wlasna siostra obciagala mu kutasa jednoczesnie polykajac jego sperme po orgazmie jakiego doznal w jej gardle.
W koncu jednak sperma przestala wydobywac sie z weza Rafala i Karolina
mogla w koncu wyjac go z ust i zaczerpnac powietrza. Nadal jednak trzymala go w rece i sciskala co chwile wysysajac resztki pojawiajacej sie jeszcze bialej mazi.
– Ja pierdole sis…..wlasnie wypilas moja sperme…..cala….
– Wiem!…..mówilam ci przeciez, ze to zrobie…. – odparla bez ogródek.
– I jak ci smakowalo?
– Nie najgorsza….chociaz myslalam, ze bedzie slodsza….a jak ty sie czujesz? Wiedzac, ze wlasna siostra ssala ci kutasa?
– Marzylem o tym od tak dawna…..czuje sie z tym zajebiscie i juz nie moge sie doczekac az obciagniesz mi znowu….
– Heheh….czyli nie przeszkadza ci to, hmm?
– Ani to, ani to, ze bede cie pieprzyl….nie czaje tylko dlaczego jeszcze tego nie robimy?
– Juz ci mówilam….nie chce sie kochac gdy rodzice sa w domu, nawet jesli spia….ciagle moga nas uslyszec….a ja nie chce by sie dowiedzieli, ze ich córka i synek pieprza sie ze soba…a ty?
– Tez nie…. – przyznal.
– No! Dlatego bedziemy sie pieprzyc jak nie bedzie ich w domu…..cierpliwosci….nie bój sie, nie zmienie zdania…..moja cipka nalezy do ciebie….gdy bedziemy sami, bedziesz mógl robic ze mna co tylko bedziesz chcial….
– Taa, tylko, ze w ciagu dnia jestesmy sami moze z pól godzinki….przy odrobinie szczescia moze uda nam sie zorganizowac wspólne wolne….ale tak to lipa….
– No to bedziemy robic co innego….
– Czyli co na przyklad?
– Na przyklad ja bede ssala kutaska tobie, a ty bedziesz mi lizal cipke….nie mysl sobie, ze cie to ominie…..dzis ja obsluzylam ciebie….ale nastepnym razem ty obsluzysz mnie…..i juz sie nie moge doczekac….
– Moge cie obsluzyc juz teraz….
– Teraz jestem juz zmeczona I ide spac…..tobie sugeruje to samo….
– Heh, jak mam isc spac po tym co wlasnie sie stalo?
– Ale co sie takiego stalo? Zrobilam ci tylko loda….
– Taaa….siostra zrobila mi loda….a to drobna róznica….
– No ale przeciez sam tego chciales…..prawda?
– No wiem….chodzi o to, ze jestem zbyt podjarany….wciaz mysle o tym jak to robilas…nie mialem pojecia, ze mam az tak utalentowana siostre…
– No to teraz juz wiesz…..i lepiej zachowaj to dla siebie….
– Hahah….a komu mialbym sie pochwalic hmm? Chlopakom w pracy? Wiem, ze strasznie ich to ciekawi, ale sa ostatnimi którym bym powiedzial jak moja siostra ssie kutasa….
– Ahaaa….to mówisz, ze interesuje ich ta kwestia?
– Hahah…..no raczej kurwa….kazdy z nich z checia zamienilby sie teraz ze mna miejscami…
– Hmm….a to ciekawe…nie wiedzialam o tym…..
– Hehehe….jak znam zycie to walili se konia nie rzadziej ode mnie wyobrazajac sobie jak ssiesz im kutasy….
– Slodko…..chyba zaczne czesciej cie tam odwiedzac, zeby mogli sobie popatrzec na to co ich omija…a moze powinnam zaprosic któregos do swojej sypialni? Co myslisz?
– Hmm….wolalbym, zebys skupila swoje wysilki na jednym kutasie…..moim…..
– Hahahah….wiedzialam, ze to powiesz…..chcesz mnie tylko dla siebie, co?
– Zebys wiedziala….nie mam zamiaru dzielic sie toba z innymi…..
– A gdybym sie uparla? Co, moze mi nie wolno?
– Nie no….w sumie to nie jestem przeciez twoim mezem czy cos…..
– Dokladnie, jestes tylko moim bratem………z wyjatkowym prawem do rzniecia mnie w dowolnym miejscu i czasie…..ale to nie znaczy, ze jestem twoja wlasnoscia…..
– Wiem o tym….. – rzekl Rafal.
W koncu Karolina zebrala sie i wstala z lózka brata w celu udania sie do swojego
pokoju po d**giej stronie korytarza. W panujacym pól mroku Rafal mógl sie dobrze przyjrzec jej nagiemu cialu. Nie co prawda tak dokladnie jak pod prysznicem, ale wystarczajaco by dostrzec jego piekno.
– Nie martw sie…… – zaczela Karolina, przechodzac z powrotem na polski – dopóki bedziesz zaspokajal moje potrzeby mozesz miec pewnosc, ze nie bedzie mnie korcilo do szukania kogos innego….
– Heh….móglbym powiedziec to samo….
– Oczywiscie….ale ja mam zamiar zrobic wszystko, zeby zaspokoic twoje potrzeby braciszku…. – oznajmila mu.
– Heh, jestem sklonny w to uwierzyc….
– Po tym jak zrobilam ci dzis loda chyba nie powinienes w to watpic….
– I nie watpie….. – odrzekl Rafal przygladajac sie piersiom siostry. Chcialby, zeby polozyla sie z nim by móc je piescic az do chwili gdy zasnie. Ale wiedzial, ze siostra sie na to nie zgodzi gdyz rano rodzice zawsze ich budzili w ich wlasnych pokojach. Mogli by sie wiec troche zdziwic gdyby rankiem zastali ich razem, nagich w jednym lózku.
– Dobra….ide spac…..jestem padnieta…..
– A moze zostaniesz u mnie? – zaryzykowal, a nuz sie zgodzi.
– Zeby rano mama zastala nas razem w lózku?
– To nastawimy sobie budzik wczesniej, zebys mogla pójsc do siebie….. – wykombinowal na predce Rafal.
– I tak mnie dzis nie przelecisz….nawet jesli bym z toba zostala…..a wiem, ze na to wlasnie liczysz…..spieszno ci do mojej cipy co…..
– Hahah….i to jak…..nie moge przestac o niej myslec….
– No to nie przestawaj……mysl sobie jak bedziesz mi w nia wkladal…….ale jak bedziemy sami w domu! – po tych slowach Karolina obrócila sie na piecie i wyszla z pokoju brata. Wiedziala, ze gdyby z nim zostala to znalazlby sposób by w koncu sie do niej dobrac. I pewnie dlugo by mu sie nie opierala. Na pewno nie wtedy gdyby juz przylozyl swojego kutasa do jej dziurki. W swoim pokoju pograzyla sie w myslach. Jej zycie wlasnie wywrócilo sie do góry nogami. Wplatala sie w kazirodczy zwiazek z wlasnym bratem któremu przed chwila obciagnela kutasa pozwalajac mu na wytrysk w swoich ustach!
Nic jednak nie byla w stanie na to poradzic….intymne kontakty z bratem podniecaly ja ponad wszelkie wyobrazenie. Nie mogla sie doczekac az wsiadzie na jego dlugiego kutasa i zacznie go ujezdzac. Gdyby byli teraz w domu sami, juz dawno dawalaby mu dupy. Nie miala jednak ochoty na to by ich dopiero co rozpoczeta przygoda wyszla na jaw juz pierwszego dnia. Rodzice na pewno szybko wybiliby im z glów podobne pomysly. A przynajmniej mama. Ojciec to pewnie sam by sobie poruchal córeczke – myslala sobie Karolina.
I gdy tak sobie lezala w jej myslach pojawila sie wizja w której do jej pokoju
wchodzi ojciec. Z poczatku wszystko wygladalo normalnie, az do momentu w którym siadajac obok lezacej na lózku córki polozyl reke na jej brzuchu i zaczal ja przesuwac coraz wyzej i wyzej docierajac w koncu do jej piersi które zaczal piescic nie pytajac o zgode; jakby to bylo zupelnie naturalne. Karolina lezala i nic nie mówila. Przygladala sie poczynaniom ojca który chwycil jej koszulke od dolu i podciagnal do samej góry az po szyje. Przez chwile przygladal sie jej nagim piersiom nie baczac na to, ze naleza do jego wlasnej córki. Po chwili chwycil je obie w rece i scisnal…..znacznie mocniej niz przed chwila. Karolina wciaz nic nie mówila tylko dalej przygladala sie tacie i temu jak ja piescil. Po jego twarzy stwierdzala, ze bardzo mu sie to podobalo.
Jej samej sprawialo to przyjemnosc. Wieksza niz byla w stanie przyznac.
Osmielony brakiem sprzeciwu ze strony córki, ojciec nabral pewnosci siebie co sprawilo, ze jego pieszczoty zaczely nabierac na intensywnosci. Karolina wyobrazila sobie jak tata sciska i wykreca jej nabrzmiale sutki – co wlasnie robila sama w tej chwili. Z kazda chwila robila sie coraz bardziej podniecona. Mysli o intymnym zblizeniu z tata dzialaly na nia bardziej niz sie spodziewala. Czyzby oprócz brata miala tez ochote na zaliczenie swojego ojca? Wszystko bylo mozliwe biorac pod uwage jej chore mysli. Jej podniecenie roslo, a tym samym jej wizje stawaly sie coraz bardziej perwersyjne….
– Przyszedles mnie wyruchac tato? Czy tylko pobawic sie moimi cycuszkami? – odezwala sie w koncu do niego.
– Eh córus….. – wysapal ojciec wciaz pieszczac biust córki – chetnie bym cie przelecial, ale nie wiem co na to mama…..
– Przeciez nic jej nie powiemy…..ja na pewno nie powiem……jesli chcesz, to wez mnie teraz…..jestem cala twoja….. – po tych slowach zdjela swoje majteczki ukazujac oczom taty swoja wygolona muszelke…. – zobacz jaka fajna, mlodziutka cipka, mozesz ja miec juz teraz…. – zachecala go zaczynajac sie nia bawic.
– Ale mama wie, ze tu jestem…..wie o tym, ze mnie podniecasz i, ze mimo iz jestem twoim tata to chetnie bym sie z toba przespal….. – oznajmil jej ojciec.
– Ojej…..naprawde….. – zdziwila sie Karolina – Czyli mama siedzi za sciana i wie, ze ty przyszedles do mnie sie pozabawiac?
– Heh…..wlasciwie to nie……ona poszla do twojego brata…..
– Do Rafala? A niby po co?
– Ano po to, ze powiedziala, ze jesli ja przyjde do ciebie to ona pójdzie do niego….w tym samym celu….rozumiesz? – Masturbujac sie coraz intensywniej i osiagajac stan maksymalnego podniecenia mysli Karoliny staly sie jeszcze bardziej wyuzdane. Wymyslila sobie historyjke w której ich rodzice nabieraja ochoty na seks ze swoimi dziecmi: ojciec z córka a matka z synem. Do reszty pograzyla sie w tych myslach.
– No rozumiem, ale nie czaje dlaczego sie jeszcze za mnie nie bierzesz? Skoro mama poszla zabierac sie za Rafala…..nie chcesz mnie przeleciec, bo nie chcesz, zeby Rafal zerznal mame? Czy jak?
– No wlasnie sie zastanawiam…..
– To pozwól, ze ulatwie ci troche podjecie decyzji….. – odrzekla Karolina i chwycila reke ojca która trzymala jej piers i przylozyla ja do swojej cipki.
– Ojej…..puscilas soczki….. – stwierdzil ojciec wsuwajac dwa palce wglab jej szparki.
– To jak…..zdecydowal sie juz tata…..fajnie sie palcuje cipke swojej córeczce? Zapewniam tate, ze jak mi wsadzi tam tata kutasa to wrazenia beda jeszcze lepsze….
– No nie wiem…..
– Nie mysl o mamie tato…..ona pewnie juz tam robi loda Rafalowi albo i juz sie pierdola…..ona cieszy sie kutasem swojego synka…..ja tez chce sie nacieszyc twoim… wyjmij go z tych spodni, pokaz mi go…..na pewno juz ci stanal i gniecie ci sie w portkach….wypusc go na wolnosc i przekonaj sie co twoja córeczka potrafi z nim zrobic…..
– No dobrze juz dobrze…… – zgodzil sie ojciec. Chwilke pózniej wstal i sciagnal spodenki. Karolina zauwazyla, ze pod bokserkami znajduje sie wyprezony kutas którego juz nie moga sie doczekac, zeby go zobaczyc i wziac w usta. Usiadla na skraju lózka i dopadla sie do niego szybciej niz ojciec. Zaczela masowac go przez bokserki, czujac jego twardosc i grubosc.
– No no no…..ale ma tata sprzecior….. – odrzekla z szerokim usmiechem. – Moja cipeczka bedzie bardzo zadowolona goszczac go w sobie….. – po tych slowach spuscila tacie bokserki do kostek a kutas który z nich wyskoczyl uderzyl ja z impetem w twarz…. – ala heheh…..dostalam chujem w twarz od taty hihihi….. – zazartowala po czym wziela go w reke i podobnie jak ojciec wczesniej postapil z jej piersiami tak teraz ona mocno go scisnela, az wyszly na nim wszystkie zyly. Kutas ojca okazal sie byc bardzo okazaly, byl gruby i zaokraglony na ksztalt banana unoszacego sie do góry. Dokladnie tak jak Karolina lubila.
– Myslisz, ze mama nie bedzie miala nic przeciwko temu?
– Nie…..pewnie sama wlasnie ujezdza Rafala…..zaloze sie, ze jestesmy daleko w tyle za nimi…..trzeba to nadrobic….. – po tych slowach Karolina otworzyla szeroko usta i wepchnela w nie sobie ojcowskiego kutasa. Pominela wszelkie ceregiele i od razu zaczela go ostro ssac. Zbyt dlugo na to czekala by teraz zabierac sie do niego powoli. Wpychala go sobie do oporu, dlawiac sie i krztuszac. Wszedzie ciagnela sie jej slina która wypluwala ojcu na kutasa czy sobie na cycki, albo i na podloge.
– Ohhh….córeczko…..nie mialem pojecia, ze tak dobrze ssiesz kutasa…..
– Dla tatusia wszystko co najlepsze…..
– Wszystkie kutasy tak pieknie obciagasz?
– Tylko twojego tato….tylko ty zaslugujesz na takie obciaganie……no i moze Rafal….
– Jak to….to swojemu bratu tez obciagasz?
– Heh…..kilka razy mi sie zdarzylo…..bylam ciekawa co tam trzyma w spodenkach….no a jak juz zobaczylam no to musialam spróbowac…..
– Ahaa…..no to teraz rozumiem….zaliczylas juz braciszka i teraz brakowal ci tylko tatus do kolekcji…..
– Cos w tym stylu…..ale to przeciez tata przyszedl do mnie a nie ja do taty…..
– Racja…..ale moglas przeciez zaprotestowac…..tymczasem ty sobie tylko lezalas i patrzylas jak cie atakuje….nawet jak ci cycki odslonilem nic nie zrobilas….
– Bo chcialam, zeby je tata zobaczyl…. – oznajmila córka.
– Brat tez cie widzial nago?
– Hah! Zeby tylko…… – odrzekla konczac ssanie tacie kutasa i polozyla sie na plecach na skraju lózka. Rozlozyla szeroko i uniosla swoje szczuplutkie nózki tak by ojciec mógl sobie dokladnie obejrzec jej wygolona cipke. Rekoma rozchylila wargi sromowe odslaniajac wejscie do swojej rózowiutkiej jaskini. Widok zapieral dech w piersi ojca.
– Ahhhh córus…. – westchnal ojciec na widok poczynan Karoliny. Czekala ona tylko by w koncu wszedl w nia swoim kutasem – Naprawde chcesz, zebym go tam wsadzil?
– Az po same jadra tato…..az po same jadra….. – odrzekla zniecierpliwiona. Po chwili tata podszedl blizej i zgial nieco nogi w kolanach tak by jego kutas zrównal sie z jej muszelka. Zaczal od smyrania jej po powierzchni moczac go jednoczesnie calego w jej sokach.
Wyobrazajac sobie te scene Karolina o maly wlos doprowadzila sie do orgazmu.
Zwolnila troszke pieszczenie swojej muszelki poniewaz nie chciala jeszcze konczyc. Wyjela za to maly wibrator który trzymala pod ciuchami w szufladzie przy lózku i kladac sie z powrotem na lózku wsadzila go sobie gleboko w cipe. Zaczela sie nim pieprzyc wyobrazajac sobie jednoczesnie, ze to ojciec w koncu wszedl w nia swoim kutasem. Ruchal ja tak szybko jak ona sama poruszala wibratorem.
– O taaak tatoooo…… – krzyczala do niego w wyobrazni…… – a teraz wsadz mi w dupe! Na pewno zawsze marzyles o tym, by zerznac w tylek swoja córeczke…mam racje?
– Oczywiscie – przyznal ojciec – Czesto sobie to wyobrazalem…..widzac jak smigasz po domu w tych swoich kusych majteczkach odslaniajacych prawie cala twoja pupcie marzylem o tym by kiedys ci w nia zasadzic…..
– Zrób to teraz tato…..wsadz swojego wielkiego kutasa w mój waziutki odbyt…..
– Jak sobie zyczysz….. – odrzekl ojciec a Karolina wyobrazajac sobie jak ojciec wpycha jej kutasa w dupe robila to wlasnie swoim wibratorkiem. Nie miala problemu z dostaniem sie do srodka poniewaz caly on ociekal jej sokami i dosc sprawnie przebil sie przez jej zwieracz.
Tak wiec pieprzac sie w dupcie wibratorem wyobrazala sobie, ze robi to jej wlasny tata. Nie brat z którym to wlasnie miala intymne zblizenie a ojciec który nie wiedziec czemu nagle zagoscil w jej myslach.
Wolna reka Karolina postanowila zmasturbowac sobie cipke która zostala
pozbawiona pieszczot wibratorem. Wpychala sobie w nia palce i piescila nabrzmiala lechtaczke. „A moglam teraz miec w tobie Rafala” – zwrócila sie do swojej muszelki. Nie zdecydowala sie jednak na seks z bratem z powodu obecnosci w domu rodziców, zamiast tego musiala sie zmasturbowac. Byla w koncu tak napalona, ze inaczej by chyba nie zasnela. W koncu targnal nia orgazm spotegowany dodatkowo tkwiacym w jej dupie kawalkiem plastikowego wibratora. Czula jak zwieracz odbytu zaciska i rozkurcza sie na nim gwaltownie. Wspaniale to bylo uczucie. Jednak Karolina zalowala, ze po raz kolejny musiala sama sobie dogadzac podczas gdy za sciana siedzial jej napalony braciszek, który swoja droga pewnie tez se teraz walil konia wyobrazajac sobie jak pierdoli siostrzyczke. Karolina watpila, zeby mial tak zboczone mysli jak ona i wyobrazal sobie, ze rucha ich mame.
Gdy doszla juz do siebie a podniecenie zelzalo do znosnego poziomu wyjela w
koncu wibrator ze swojego tyleczka i wytarla go dokladnie w chusteczke. Odlozyla go z powrotem na swoje miejsce w szufladzie i polozyla sie juz do spania. Nie miala wyrzutów co do tego o czym myslala podczas masturbacji. Wrecz przeciwnie, dalej uwazala, ze ojciec sie na nia napalal i chetnie by ja wyruchal podobnie do jej brata. Stala mu jednak na drodze mama która pewnie nie byla by zachwycona faktem, ze jej maz rucha sobie w najlepsze ich córeczke. Sama Karolina uwazala, ze gdyby miala taka szanse to poszla by do lózka ze swoim tata. Nawet by sie dwa razy nie namyslala. Oddala by sie w jego rece i zrobila by wszystko o co by ja tylko poprosil. Dokladnie tak samo jak zrobi to z Rafalem. Wiedziala, ze pewnie nigdy do tego nie dojdzie ale nikt jej przeciez nie zabroni sobie pomarzyc. I gdy seks z bratem pozostawal jedynie kwestia czasu tak seks z tata stal sie jej nowym najwiekszym marzeniem. Tak…..kazdemu marzy sie cos innego…..jedni marza o pieniadzach inni o slawie, jeszcze inni o wladzy…..a Karolina marzyla o pójsciu do lózka z wlasnym ojcem. Marzenie tak nikle do zrealizowania jak trafienie szóstki w lotka; ale to wlasnie dlatego bylo marzeniem.
Postanowila jednak nie myslec o tym zbyt czesto, by nie zwariowac. Teraz chciala sie skupic na relacjach z bratem, które zaczynaly nabierac coraz to wiekszego rozpedu. Kolejne dni, tygodnie i miesiace powinny przyniesc jej mase niezapomnianych wrazen i przezyc których juz teraz Karolina nie mogla sie doczekac. Bedzie ruchala sie z braciszkiem gdzie i kiedy sie da! I nikt ani nic jej przed tym nie powstrzyma! Bala sie tylko jednej rzeczy, ze sprawy wymkna sie spod kontroli i zacznie sie z nim pieprzyc nawet wtedy gdy rodzice beda w domu.
Ale sa i na to sposoby. Za domem byl maly warsztat ojca a pod nim restauracja.
Zawsze znajdzie sie jakis sposób. Dla chcacego nic trudnego. A Karolina chciala i to bardzo…..chciala kutasa swojego brata…..poczuc go w sobie…..jak ja wypelnia. Byl taki dlugi…ciekawe czy gdy juz w nia wejdzie to czy zmiesci sie w niej caly? Nie wiedziala dokladnie jak gleboka jest jej cipka, ale gdy Rafal wejdzie w nia swoim kutasem pewnie pozna odpowiedz na to pytanie. Tak bardzo chciala sie z nim kochac….nie miala pojecia skad bralo sie to pozadanie….ale pragnela brata z calego serca. Chciala zasypiac ze swiadomoscia, ze miala go w sobie….smuklego, dlugiego penisa swojego mlodszego braciszka….gleboko w swojej pochwie która odda tylko jemu…

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir