Kolonia

Brunette

Kolonia
Dzien, w którym stracilem dziewictwo zapamietam do konca zycia. Bylem dosc niesmialy i nie mialem praktycznie zadnego doswiadczenia z dziewczynami. Podczas tych kolonii, wszystko sie zmienilo.

Juz pierwszego dnia pobytu w osrodku, moja uwage przykula Kamila. Obfity biust, szerokie biodra, kragle posladki… Kobieca figura robila takie wrazenie, ze gdy tylko ja widzialem, mój penis chcial jak najszybciej wyjsc z coraz ciasniejszych bokserek. Wieczorem wczesniej poszedlem wziac prysznic by fantazjujac o niej, oddac sie w spokoju chwili zapomnienia.

Czas na koloniach troche sie dluzyl. Na szczescie szybko zaprzyjaznilem sie z Darkiem, moim wspóllokatorem, który mial o wiele wieksze doswiadczenie z dziewczynami ode mnie, o czym szybko sie przekonalem. Pewnego dnia po kolacji, gdy wszyscy mieli juz czas dla siebie, Darek oznajmil, ze dostal zaproszenie od dziewczyn z pietra nizej, aby wpadl do nich do pokoju i zabral ze soba kolege. Zgodzilem sie i poszlismy na pietro dziewczyn. Darek zapukal do pokoju numer 12. Po chwili drzwi otworzyla Magda, osiemnastoletnia wysoka blondynka z dlugimi nogami. Wpuscila nas do srodka, a ja wchodzac ostatni zamknalem za soba drzwi. Odwrócilem sie, a moim oczom ukazala sie siedzaca na lózku Kamila. Miala na sobie ciasny bialy podkoszulek, który uwydatnial jej obfity biust, krótkie czarne szorty i biale stopki.

-Czesc, Kamila jestem. Ty pewnie jestes Wojtek?

Zapytala usmiechajac sie do mnie, jednak ja przez chwile nie odpowiadalem. Zamarlem i oscentacyjnie wgapialem sie na piekna brunetke. Dopiero po chwili cichym i skromnym glosem odpowiedzialem ,,Czesc”. Na jednym lózku obok siebie siedzieli Darek z Magda. Ja tylko stalem jak wryty w ziemie i nie wiedzialem co robic.

-Siadaj. Nie wstydz sie – Powiedziala Kamila poklepujac wolne miejsce obok niej.

Usiadlem wiec obok i zaczelismy rozmawiac. Tak na prawde to tylko Kamila dopytywala sie sporo o mnie, ja oniesmielony tylko odpowiadalem od czasu do czasu pytajac ja o to samo.

– Nie badz taki spiety, rozluznij sie – powiedziala dotykajac mojego kolana co jeszcze bardziej mnie zawstydzalo – zobacz, oni sie nie krepuja – spojrzalem na d**gie lózko, gdzie nawet nie wiedzialem kiedy Darek z Magda zaczeli sie namietnie calowac.

– Moze nie bedziemy im przeszkadzac?

– No cos ty. Po to tu przyszliscie.

Kamila delikatnie ocierala moje udo kierujac sie w strone sterczacego na bacznosc ,,Przyjaciela”. Spojrzalem na jej twarz i postanowilem sie przelamac. Spojrzalem jej w oczy i namietnie pocalowalem. Zlapalem ja za piers i powoli masowalem. Jej oddech nie co przyspieszyl. Od czasu do czasu spogladalem na d**gie lózko w celu znalezienia wskazówek, jednak po chwili Kamila powalila mnie na lózko przygniatajac mnie swoim cialem. Jej reka coraz silniej sciskala moje jadra przez material jeansów.

– Ktos tu chyba chce sie wydostac – usmiala sie Kamila rozpinajac rozporek.

Wlozyla reke pod bokserki i silnym zdecydowanym ruchem zlapala mojego penisa. Przestalismy sie calowac, a glowa Kamili uciekla w dól. Poczulem jak by przez cale cialo przeszedl prad. Kamila pochlaniala co raz to wieksza czesc mojego penisa, od czasu do casu bawiac sie jezykiem po glówce. Wiedzialem, ze dlugo nie wytrzymam, ale nie chcialem tez, zeby byl to koniec. Ona poczula jednak pulsowanie mojego czlonka, ale nawet na moment nie wypuscila go z buzi, w efekcie czego jej usta wypelnily sie cieplym plynem, który Kamila polknela lapczywie. Zwolnila nie co, ale jeszcze przez chwile trzymala go w ustach, co sprawialo ogromna przyjemnosc.

– Teraz twoja kolej – powiedziala, po czym zdjela swoje szorty i rozlozyla nogi. Moim oczom ukazala sie rózowiutka i wygolona cipka, po której splywaly geste soki. Kamila zlapala mnie za glowe i przyciagnela do swojej muszelki. Lizalem ja bez opamietania, a slyszac cichutkie jeki przyspieszalem zabawe jezykiem.

Nagle przerwalo nam mocne pukanie do drzwi: ,,Kontrola!” Szybko ubralismy sie i z Darkiem i z Magda wskoczylismy do lazienki. Kamila otworzyla drzwi i do pokoju weszla wychowawczyni.

– Gdzie Magda?

– Kapie sie.

Ale Magda sie nie kapala. Bez skrupulów nadal obciagala Darkowi, zeby ten nie musial isc z bólem jader. Wychowawczyni wyszla, a wraz z jej wyjsciem, Darek doszedl. Wyszlismy z lazienki, by szybko uciec do swojego pokoju przed kontrola.

– Przyjdzcie jutro, dokonczymy to co zaczelismy – powiedziala Kamila dajac mi buziaka w policzek.

Po tym wieczorze nie moglem zasnac. Dlugo myslalem o tym co sie wydarzylo przed chwila i o tym co stanie sie jutro.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir