KROWA

KROWA
SPELNIONE MARZENIE TRANSMASOMAX

/CZYLI JAK SUKA ARLETKA STALA SIE KROWA/
/CZYTACIE NA WLASNE RYZYKO!/
Kazdy z nas ma ukryte marzenia seksualne. Zwlaszcza takie KROWY jak ja. Wiekszosc boi sie do nich przyznac a juz nie mówiac o PRAKTYCZNEJ realizacji. Marzyc i wierzyc, ze to sie spelni to znaczy materializowac. PODOBNE RZECZY SIE PRZYCIAGAJA. Nie jest wazne dobre czy zle. Jestesmy tym o czym myslimy. Jestem siostra Mariolki. Mam na imie Arletka. Razem dorastalismy jako chlopcy. Mariolka pierwsza zaczela sie zmieniac. Ilekroc bylismy same ona rozbierala sie do golasa, jej ptaszek sterczal sztywny, prosila mnie, abym wsadzala jej w pupe palce lub inne rzeczy. Mówila, ze jest dziewczyna. Tak sie czula i zachowywala. Ja jeszcze wtedy nadal czulam sie chlopcem. W wieku kilkunastu lat juz wsadzalam Mariolce w dupe kutasa. Bardzo mi sie to podobalo. Mariolka juz w liceum dawala dupy na potege. Byla transwestyta. Jej kutas wtedy jeszcze byl sprawny. Po wyruchaniu jej patrzylam na jej sliczna dupe i czulam coraz czesciej chec , aby sama byc ruchana. Powiedzialam o tym siostrze. No i Mariolka zaczela mnie ruchac w dupe. Ruchalysmy sie obie jak tylko byla sposobnosc. Bedac ze soba czulysmy ogromne podniecenie. Jak nie moglysmy sie przeruchac to jedna d**ga masturbowala. I wtedy u mnie zaczela natstepowac powolna zmiana. Nadal lubilam chlopców ale juz inaczej. Siostra nie przepadala nigdy za ruchaniem. Za to uwielbiala dawac dupy kazdemu i w kazdym miejscu. Zalatwila mi kolege, z wielkim kutasem, który zaspokajal moje potrzeby. W zasadzie to byl jej chlopak. Artur tak mial na imie. Mial bardzo duzego i znieksztalconego w dziwny sposób kutasa. I ten fakt chyba zdecydowal, ze zaczelam snic i marzyc. Moim nieodpartym marzeniem bylo spotkac kogos z nienaturalnie wielkim, dziwnym kutasem, który by ruchal mnie bolesnie a ja bym wyla. To pragnienie roslo razem ze mna. Bylo coraz silniejsze i zaczelo przybierac bardziej wyrazista forme. Podniecaly mnie zdjecia zmienionych narzadów, cycków, brzucha i innych detali. Nie normalnych, ale wlasnie zmienionych, zdeformowanych w pewien zamierzony sposób, przystosowanych do okreslonego celu. Wtedy juz tak jak Mariolka bylam trans suczka. Tylko, ze Obojna. To znaczy moglam ruchac sama i lubilam byc ruchana. Pokazywalam Mariolce zdjecia jaka chcialam byc. Wtedy to Mariolka powiedziala, ze wtedy nie bede juz suczka a krowa. Ze musze sie dobrze zastanowic bo od tego nie ma odwrotu, i ze ona bedzie mnie kochala nawet taka jaka bede KROWA. Podjelam decyzje choc okropnie sie balam. Nikt z nas nie wiedzial jak to zrobic. Nasi klienci tez nie wiedzieli. Raz tylko podczas stosunku mój kochanek wspomnial o tym, mial na imie OLA, ale bez szczególów bo nie znal tych osób. Ja zalatana codziennoscia zapomnialam o tym. Ale marzenia trwaly. Marzylam o transwestycie znajacym sie na rzeczy. Pragnelam, aby on rozniósl mój odbyt i kiszke. Zmienil moje cialo. Marzylam o deformacji seksualnej ciala typu BME (Body Modyfication Ekstreme – Ekstremalna Modyfikacja Ciala). Kto nie wie co to jest niech sobie wygogluje. Podniecala mnie mysl rozdetego brzucha, zdeformowanych cycków (wtedy mialam male) i znieksztalconych celowo narzadów. Chcialam miec wielka szeroka dupe z jama w miejscu odbytu. Pragnelam bys prawdziwym suczydlem, suka do wyuzdanego sadystycznego seksu. Wypozyczana nie tylko do obciagania i ruchania ale i seksu ekstremalnego. Wtedy chyba nie do konca dokladnie wiedzialam o czym marze i pragne. Teraz wiem, ale juz za pózno na cofniecie zmian. Jak mówila Mariolka. Nie zaluje jednak tego. Cialo moje i wyglad figury ulegl calkowitej metamorfozie. Deformacje daly mi wielki ladunek seksu w samym wygladzie ciala. Wielu nazywa mnie juz nie suka ale krowa lub maciora. Czy utrudnia mi to normalne zycie? Nie wcale. No moze na samym poczatku. Musialam sie nauczyc jak postepowac ze swoim cialem. Do zwiekszonej ilosci cwiczen i zabiegów, aby utrzymac wyglad. Musialam przystosowac i wyposazyc do specjalnych zabiegów lazienke. Nabyc odpowiednie narzedzia i sprzety jak operacyjny fotel. To nabylam na wyprzedazy. Przyzwyczaic sie do noszenia specjalnej bielizny – uprzezy jak stanikomajtki z balonem i antyspermowa zatyczka i inne. Mimo, ze od poczatku bycia suka pozbylam sie wszelkiego wstydu. Moglam bez skrepowania pokazywac sie w damskiej bieliznie na basenie, w szatni meskiej czy u lekarza. Po deformacji, na poczatku wrócil wstyd. Ale nie na dlugo. Teraz, wrecz przeciwnie. Rozbieram sie pokazujac cialo i uprzaz – bielizne. Byc moze to co przeczytacie nie spodoba sie wam, ale nie wyzywajcie mnie, nie pouczajcie i nie wysylajcie do lekarza. Takich osób jak ja sa tysiace na swiecie. Wystarczy poszukac. Ci co to preferuja wiedza jak dotrzec. Dla niektórych opisy wydadza sie wytworem mojej fantazji czy nawet „chorego umyslu” ale tak nie jest. To sie odbylo i odbywa. Przyznac sie musze, ze niektóre sceny ciut „ubarwilam” aby nadac im atmosfery, ale nie zmienilam opisów wykonywanych praktyk. Chcecie poczytac poznac seks mocno specjalistyczny? To poczytajcie, ale na wasza odpowiedzialnosc. To Mariolka moja siostra naklonila mnie do napisania tego. Dlugo sie bronilam, ale w koncu uleglam. Obiecala, ze zamiesci tekst na swoim profilu. Ale teraz ja mam profil i tu go tez zamieszczam. Oto moja historia.

PIEKNY TRANS OLA
A teraz opowiem wam jak spelnilo sie moje marzenie.
Wybaczcie mi, ze bede sie czasem platac piszac o OLI raz ONA, PANI to znowu ON.
Sami zrozumiecie czemu. Chyba wygodniej bedzie mi uzywac zwrotu „ON OLA” z uwagi, ze jest transwestyta a nie suka trans. Ja tez jestem (bylam) co prawda transwestyta ale dajac siebie innym jestem (bylam) suka. Na tym polega zasadniczy podzial.

Bylo to podkoniec lata roku 20…. . Jak zwykle wybralam sie na „polowanie”. Z samego rana rozlozylam kocyk w rachitycznie oslonietym miejscu na plazy nad jeziorem. Wybralam Skande. Rozlozylam na reczniczku lateksowe zabawki, rekawiczki, kondony , oliwke dla dzieci, najlepsza do ruchania i inne rzeczy. Jako suka zawsze mialam dupe zatkana korkiem. Teraz go nie mialam. Wlasnie skonczylam ruchanie któres z kolei z chlopakiem. Mial na imie Marcin. Mlodziutki byczek. Stojac naga patrzylam jak szczesliwy Marcin pedzi do swojej grupy kolegów. Ja zostalam na kocyku naga. Jacys ludzie przechodzili sciezka i patrzyli na dziwna dziewczyne, naga. Stalam i patrzylam na nich. Potem powoli sie odwrócilam i nachylilam wypinajac dupe podnioslam dlugi, czerwony, pompowany korek BDSM odbytniczo jelitowy. Jest to korek podwójny dlugosci standartowo pól metra. Ten jest 65 cm. Sklada sie z korka dojelitowego w ksztalcie sporej glowy kutasa polaczonego elastycznym, walcowatym odcinkiem z lateksu, z korkiem wlasciwym doodbytniczym tradycyjnego ksztaltu na dlugiej szyjce laczacej z szeroka stopka, z której stercza dwie rurki z zaworkami. Jedna niebieska do pompowania czesci górnej a d**ga zielona do pompowania czesci dolnej. Jako pompka sluzy wielka gumowa gruszka. Stopa korka ma taka budowe, ze po zalozeniu Utrzymuje on dupe rozchylona na boki a stopa wystaje z dupy. Wszystko jest widoczne. Korek po zalozeniu uniemozliwia siadanie. Utrudnia chodzenie i jest meczacy. Zmusza do trzymania wyprostowanej, lekko pochylonej postawy z wygietym krzyzem i wypieta dupa. Chodzi sie w lekkim rozkroku. Wybaczcie przydlugi opis, ale chcialam wam przyblizyc dokladniej budowe i dzialanie tego typu korka. Bardzo trudno jest go nabyc. Nawet w Internecie. Zwykle uzywa sie go w sesji BDSM, ale ja go zakladam zawsze, gdy planuje przerwe w ruchaniu. On mnie utrzymuje w wielkim podnieceniu. Trzymajac korek BDSM za stope obrócilam sie do gapiów przodem. Jak zwykle udawalam naiwna, ze niczego nie dostrzegam. Ustawilam sie tak, aby widzieli cyce i narzady pod brzuszkiem. Powoli smarowalam korek olejkiem. Nastepnie obrócilam sie do widzów dupa. Nachylilam mocno i zaczelam smarowac odbyt. Po nasmarowaniu rozpoczelam wpychanie korka. Stekalam glosno. Podgladalam ich. Byli bardzo ozywieni. Wsadzilam korek do dupy. Podlaczylam gumowa pompke i napompowalam obie czesci. Pokrecilam dupa, aby ulozyc korek i odwrócilam sie przodem. Wtedy udalam, ze zauwazylam ich. Udajac zaskoczenie i zawstydzenie zaslonilam kutaska i cycki piszczac. Podnioslam stringi kapielowe i powoli nalozylam. Oczywiscie sznurek niczego nie zakryl. Jedynie maly kawalek rózowego, cienkiego materialu zakryl moje mikre narzady. Nastepnie zalozylam maly staniczek. Przez cienki material sterczaly czarne sutki, dobrze widoczne. Stojac wygieta z wypieta dupa poprawialam splatane loki. Poukladalam wszystko na kocu i pobieglam, trzesac wielka wypieta dupa i cyckami, w dól do wody. Rurki od korka lataly na boki. Nie przejmowalam sie tym wcale podniecona.
– Dzien dobry. – Powiedzialam mijajac gapiów.
– Dzien dobry. – Odpowiedzieli zaskoczeni.
Zatrzymalam sie, odwrócilam lekko i usmiechnelam zalotnie. Powoli wchodzilam do wody. Chlodna woda cudownie dzialala na moje podniecone, sucze cialo. Kutasek i jajka natychmiast znikly a suty stwardnialy stajac sztywno. Plywajac staralam sie trzymac raczej z boku ludzi. Tak plywalam, aby moja dupa byla na wierzchu. Z mety wzbudzilam zainteresowanie. Niektórzy, zwlaszcza chlopcy, krecili sie wokól mnie patrzac na mnie bez udawania. Odwazniejsi zaczepiali i pytali kto ja jestem i poco to w pupie nosze. Jeden z nich troche starszy od innych plywal kolo mnie. Nic nie mówil tylko sluchal. Wyczekal moment az zrobilo sie luzniej. Podplynal do mnie.
– Dzien dobry, jestem Daniel a ty? – Zapytal.
– Witaj jestem Arletka. – Powiedzialam – Suka. – Dodalam.
– Tak domyslilem sie. – Zasmial sie.
– Masz w dupie korek BDSM? – Zapytal ze znawstwem.
– Tak. – Odparlam zdziwiona.
– Dajesz dupy? Ile bierzesz? – Pytal.
– Owszem daje sie kryc. Teraz to za darmo? – Mówilam.
– W kondonie czy na bosaka? – Ciagnal.
– Raczej w kondonie. – Rzeklam.
– Mozesz wyjsc z wody troche? – Zapytal.
– Po co? – Spytalam
– Chce ciebie obejrzec. – Wyjasnil.
– Prosze bardzo. – Powiedzialam i wyszlam z wody.
Stalam i obracalam sie wyginajac. Potem weszlam z powrotem.
– No i jak? Moze byc? – Zapytalam.
– Sliczna jestes? Zwlaszcza ta wielka dupa i maly brzuszek. Super seks. Cycki masz jakies dziwne. Nie kobiece. Mialas je zawsze czy bralas hormony? – Mówil.
– Cycki sama wyhodowalam, ale nie hormonami. Za to mój kutasek i jajka prawie znikly od tego. – Wyjasnilam.
– Tak zauwazylem. Ale jesli jestes rasowa suka i dajesz dupy to kutas ci nie potrzebny, prawda? – Powiedzial.
– Tak, masz racje. Kutas jest zbedny. Czasem ktos chce sie nim pobawic to moze, ale tylko tyle. – Odpowiedzialam.
– Spermy pewnie tez nie masz. Tryskasz? – Zapytal.
– Nie mam spermy a tryskam takim lepkim, zóltawym plynem. – Wyjasnilam.
Od pewnego momentu zauwazylam, ze na plaze przyszla wysoka. Mocno zbudowana dziewczyna. Miala ladna figure, twarz pociagla, ladna. Byla troche meska nie typowo dziewczeca. Zdjela sukienke. Na sobie miala czerwony staniczek i majtki. Majtki wyraznie wypchane byly czyms duzym. Cialo opalone na czekoladke. Juz na sam widok mozna bylo wyczuc jego gladkosc i sprezystosc. Mocne duze uda i spora wypieta dupa tworzyly podniecajacy widok. Brazowe proste wlosy spadaly na plecy. Patrzylam jak pochylona, z wypieta dupa, rozklada koc i cos tam jeszcze.
– Na co sie patrzysz Arletko? – Uslyszalam pytanie Daniela.
– A, co, ach tak. Na ta duza dziewczyne. – Powiedzialam.
– Spojrzal. A tak ladna prawda? To Ola, tak ma na imie. To wlasciwie nie dziewczyna. Jest transwestyta. Ma wielkiego kutasa, bardzo dlugiego. Jest Obojna. Rucha i daje dupy. – Wyjasnil.
– Skad wiesz? – Popatrzylam na niego.
– Ruchalem ja dwa razy to wiem. – Odparl.
– Jest z Olsztyna? – Spytalam.
– Tak, tutejsza. – Odpowiedzial.
– Widze, ze podoba sie tobie. Ty tez jestes w jej typie. Ona lubi dupiaste shemalki. – Dodal.
– Chcesz ja poznac? – Spytal.
– Tak, bardzo. – Odpowiedzialam bez zastanowienia.
– O widze, ze jestes napalona do ruchania. Ona rozszarpie ci dupsko jak nic. Bedziesz wyla.
-Idziemy – Powiedzial wychodzac z wody i biorac w dlon lancuszek mojej obrozy.
Poszlam. Szlam za nim na smyczy w lekkim rozkroku wypinajac dupe. Na szyi srebrna szeroka obroza z lancuszkiem, na lewym nadgarstku, na biodrach i prawej kostce stopy tez srebrne lancuszki. Czulam na sobie spojrzenia ludzi, slyszalam komentarze. Niektóre bardzo nieprzychylne i wulgarne, ze nie powtórze. Inne bardzo przychylne. Podobalam sie wielu. Zwlaszcza facetom. Wyraznie czulam jak moja dupa jest rozwarta szeroko. Korek jelitowy poruszal sie nieprzyjemnie gleboko w kiszce. Zwykle nie spaceruje az tak oficjalnie posród takiego tlumu ludzi. Nie mialam wyboru. Dumnie podnioslam glowe choc wewnatrz palil mnie wstyd i strach jak zawsze. Wreszcie doszlismy. On, Ola, lezala na brzuchu bez stanika. Sliczna muskularna, gola, dupa sterczala wysoko. Dlugie wlosy lezaly obok odslaniajac kark. Teraz zobaczylam jaka jest sliczna. Przepadam za tego typu uroda meskich dziewczyn, transwestytów. Dziwnym przypadkiem trans lezal sam. Dookola nie bylo blisko ludzi. Ot narodek. Tolerancyjny. Nikt nie lezal za blisko. No i dobrze. Za to wielu sie gapilo bez skrepowania.
– Dzien dobry Pani Olu. – Przywital sie Daniel.
– Trans podniósl glowe, spojrzal pod slonce mruzac duze szeroko rozstawione oczy z bardzo dlugimi rzesami. Patrzyl na Daniela. Na mnie nie raczyl spojrzec.
– Ktos ty? – Zapytal Ola.
– Daniel, prosze Pani. – Przedstawil sie.
– A Daniel, Daniel. Czy my czasem kiedys… – Zastanawiala sie glosno.
– Tak, spotkalismy sie kiedys. – Powiedzial Daniel.
– Aaa, no tak, przypominam sobie. Tylu was sie przewija. – Odezwala sie raczej znudzonym glosem.
– A co to za suka na smyczy? – Spytala
– To Arletka. Rasowa suka. – Odparl Daniel wypychajac mnie przed siebie.
– Dzien dobry Pani. – Przywitalam sie dygajac gleboko.
– Arletka, Arletka. Skad jestes suko? Widze ciebie pierwszy raz. – Powiedziala.
– Z Olsztyna Pani. – Odpowiedzialam.
– Z Olsztyna i ja ciebie nie znam. Dziwne. – odparla unoszac sie w góre.
– No tak nie zupelnie. – Dodalam.
Mial sliczne cycuszki. Patrzylam na jego wypchane spodenki.
– Co tak sie patrzysz suko. Podobam ci sie? – Powiedziala widzac moje spojrzenie.
– Tak, Pani. Bardzo Pani sie mnie podoba. Jest Pani taka ladna. – Powiedzialam cicho i zrobilam buraka.
– O jaka wstydliwa, ale grzeczna i dobrze ulozona suka. Obróc no sie powoli niech sie przyjze. I zdejmij te szmatki z cycków. – Polecila.
Rumieniac sie zdjelam staniczek i obracalam sie powoli. Slyszalam jak cmoka.
– No sliczna suka z ciebie Arletko. Duza, dorodna. Mocna w klebie. Wielka dupa jak lubie. Dziwne te twoje cycki. Pewnie je wyhodowalas sztucznie. Ale ciekawe, ciekawe. No i te suty, niesamowite. Jednym slowem na prawde jestes rasowa suka. Widze, ze masz korek w dupie. Czy to czasem nie korek BDSM odbytniczo jelitowy? – Mówila.
– Tak Pani to korek BDSM. Dziekuje Pani. – Odpowiedzialam.
– Podejdz blizej suko. – Rozkazala.
Podeszlam. Ola zaczela macac mój brzuch i ogladac odbyt. Namacala korek jelitowy.
– Jelitowy jest za malo napompowany, odbytniczy moze byc. – Powiedziala ze znawstwem.
– Przynies suko pompke, predko. – Rozkazala.
– Tak Pani, suka slucha. – Pobieglam po gumowa pompke i szybko wrócilam podajac jej.
– Stan tylem w pozycji korka. – Rozkazala.
Ustawilam sie podajac jej rurki do pompowania.
– Lubisz sie ruchac Arletko? Czesto to robisz? Masz bardzo rozepchany odbyt. – Zapytala pompujac korek.
– Tak bardzo lubie dawac dupy i obciagac. Rucham sie przy byle okazji. Mam wielki wypadajacy odbyt Pani. – Wyjasnialam.
– Ooochhhh iiii ooooo! – Zapiszczalam glosno czujac rozpychane jelito.
– Obróc sie do mnie suko. Ty jestes suka shemale. Bierna. Ty nie ruchasz a dajesz dupy. A wiesz kto ja jestem? – Spytala Ola macajac wypukle miejsce na brzuchu.
– No teraz w porzadku. – Oznajmila.
– Pani jest transem. Aktywnym. – Powiedzialam.
– Tak masz racje. A tak dokladniej to jestem transem Obojnym. Rucham i czasem daje dupy. Ale wyjatkowo. – Wyjasnila Ola.
– Tak Pani rozumiem. – Odparlam.
– No dobrze. Mozesz nas zostawic same Danielu? Mamy swoje babskie sprawy. – Powiedziala do Daniela.
– Ach no tak, rozumiem, nagroda. Arletko idz z Danielem, obciagnij mu kutasa. Potem wracaj zaraz. – Polecila.
– Tak Pani, suka sie slucha. – Powiedzialam grzecznie bedac juz w jej mocy calkiem. Boje sie takich transów.
Poszlam z Danielem na swój kocyk. Moje miejsce bylo blisko Oli za krzaczkami. Dobrze widac je bylo stad od glównej plazy. Nie chowalismy sie wcale. Daniel zdjal spodenki i polozyl sie. Ja kleknelam miedzy jego udami i zassalam sztywnego juz kutasa. Byl wydepilowany. Sapiac i mruczac z zadowolenia ciagnelam ostro. Ona syczal i stekal. Umiejetnie obciagalam, lizalam i podgryzalam jajka. W koncu strzelil mocno i bogato w moje gardlo. Polknelam wszystko dokladnie. Wylizalam mu narzady, krocze i rów w dupie na glanc. Daniel byl odprezony. Zaprowadzil mnie z powrotem do Oli.
– No jak smakowalo? – Spytala mnie.
– Tak Pani bardzo smakowalo. Taki smak jak lubie slodki z domieszka kwasku. – Odpowiedzialam wstydliwie.
– Jaka ona jest, dobrze ciagnie? – Zwrócila sie do Daniela.
– O fantastyczna. Od razu widac wielka praktyke i znajomosc rzeczy. Swietna suka. – Zachwalal Daniel.
– No dobra. Otrzymales nagrode i zostaw nas same. – Powiedziala.
Daniel oddalil sie w kierunku wody. Ja stalam nadal.
– Co nie mozesz usiasc? Korek. – Zapytala.
– Tak Pani. – Potwierdzilam.
– Masz jeszcze jakies zwykle korki? – Spytala.
– Owszem dwa i kutasa sztucznego. – Powiedzialam.
– To swietnie pozwalam ci na wyjecie korka BDSM i zalozenie innego. Suka powinna miec caly czas zatkany odbyt. Zrobie to sama. Lec i przynies najwiekszego. – Rozkazala.
– Tak Pani, suka slucha. Dziekuje Pani. – Powiedzialam i polecialam potrzasajac cycami i dupa.
– Oliwke tez przynies. – Dolecialo do mnie wolanie Pani.
Wszyscy slyszeli! Juz nie zwracalam uwagi na innych. Wrócilam z wielkim czerwonym korkiem. Zauwazylam, ze Pani Ola lezy bez stringów kapielowych przykryta recznikiem. Cos bardzo dlugiego i grubego porusza sie pod nim.
– Podejdz tu i nachyl sie. – Polecila.
No i zaczelo sie przedstawienie dla ludzi. Stanelam wypieta. Pani Ola spuscila powietrze z korka BDSM. Bardzo stekalam jak ona powoli wyciagala z mojej dupy dlugi korek. Po wyjeciu trzymala go wysoko za podstawe. Byl sliski i blyszczacy. Polozyla go na reczniku.
– O rany, co ona miala w dupie. Zboczona. – Uslyszalam glosny komentarz.
Popatrzylam na komentatorke. Poczulam jak Ola smaruje mi odbyt.
– Aaa ochhh! – Pisnelam, gdy olbrzymi korek wlazil w odbyt.
Po wsadzeniu wyprostowalam sie i zacisnelam dupe, aby korek ulozyl sie.
– Siadaj tutaj suko. – Powiedziala Ola przewracajac sie na lewy bok.
Lezala dupa do ludzi. Ja siadlam z przodu. Pani Ola patrzac mi w oczy powoli odslonila recznik i pokazujac mi ….!
– Och, jeju jakie duze, co to, co to! – Wyrwalo mi sie glosno.
– Ciszej suko, nie rób scen. Kutasa nie widzialas? Taka jestem od urodzenia. Nieznane sa dary natury. – Powiedzial karcac mnie Pani Ola.
– Och przepraszam. Pewnie, ze widzialam i widuje rozne cuda ale takiego to nie. – pisnelam patrzac przerazona. Zrozumialam! SPELNIA SIE MOJE MARZENIE!!!
Wielki nabrzmialy lysy waz lezal daleko na kocu. Jak nic siegal do polowy uda Pani Oli. A uda miala dlugie! Jego wielkosc a zwlaszcza ksztalt porazil mnie. Jak wspomnialam widze wiele kutasów na co dzien ale ten to, to bylo to o czym snilam nocami. Przede wszystkim nie byl okragly a raczej splaszczony. Gruby u nasady robil sie coraz grubszy i szerszy w miare zblizania sie do glowy. Przy glowie zwezal sie troche tworzac jakby szyjke, na której umocowana byla plaska waska na koncu i szeroka u nasady glowa. Jak u zmii. Ten leb byl przeciety w poziomie, nie jak to jest naturalnie w pionie, ziejaca szpara wejscia cewki. Ta szpara byla rozchylona i wygladala jak szeroki usmiech. Sam trzon byl czerwony a leb niebieskawy prawie granatowy. Wejscie do rozwartej cewki pomaranczowe. Ani sladu napletka! Wszystko lyse i powiazane niebieskimi zwojami zyl. Jakby malo bylo tego obok lezal wielki worek. Bylo wyraznie widac owalne kule byczych prawie jaj. Gapilam sie jak zakleta.
– No widze, ze ci sie podoba suko. – Zasmiala sie Ola.
– Podoba, podoba, bardzo podoba. Podskakiwalam na dupie machajac rekoma.
– Uspokój sie suko, nie rób cyrku. – Skarcila mnie.
Rozejrzalam sie. Wiele osób gapilo sie na nas.
– Moge dotknac? – Pisnelam.
– Oczywiscie suko dotknij. – Zgodzila sie.
Wzielam do reki te zmije. Poczulam wyraznie jego moc. Byl cieply pólsztywny. Wyraznie czulam silne uderzenia krwi w grubych zylach. Powoli glaskalam szeroki leb. Natychmiast zareagowal. Z sekundy na sekunde nabieral sztywnosci i ogromu. Alez to byla szybka reakcja. Jeszcze nie widzialam tak szybkiego wzwodu. W ciagu sekund ze zmii przeksztalcil sie w potwornego boa dupo jebca jak go nazwalam. Jego leb jakby rozwinal sie. Teraz byl fioletowy, szpiczasty z bardzo szerokim plaskim kolnierzem. Ten kolnierz podwinal sie do góry. Pozioma szpara cewki otworzyla sie szeroko. Kapal z niej sluz. Bylam tak podniecona i pochlonieta tym widokiem, ze stracilam poczucie. Gdzie jestem.
– Ruchac, ruchac, predko ruchac. – Stekalam zdejmujac stringi i wypinajac dupe do ruchania.
– Spokój suko, natychmiast! – Ostre slowa transa i szarpniecie za lancuch wrócily mi swiadomosc.
– Jak ty sie zachowujesz suko! – Karcila mnie Ola.
– Wypnij dupe natychmiast! – Rozkazala wyjmujac z torby packe do bicia naszpikowana metalowymi nitami.
Wystawilam mocno dupe.
– Aj, aj, oj, oj auu! – Piszczalam z bólu.
Ostre klasniecia packi o moja dupe rozlegly sie dosyc mocno. Nie powiem o reakcji widzów. Jedni sie smiali inni wyrazali oburzenie. Plakalam. Dupa bolala bardzo.
W trakcie chlosty recznik spadl z dupy Oli. Bijac zmienila pozycje na bardziej lezaca i teraz potezny kutas sterczal sztywno w pionie a wielki wór z jajami zwisal na bok. Rozlegly sie gwizdy i okrzyki na ten widok. Ola szybko zaslonila sie recznikiem i odwrócila na bok. Ja lezalam przy niej i plakalam masujac bordowa dupe.
– Widzisz co narobilas suko. Dalas niezle widowisko. No ale rozumiem ciebie dobrze. Tak bardzo ci sie chce, ze szalejesz. To dobrze. Teraz pokaz jak umiesz ciagnac. – Powiedziala prezac kutasa.
Byl okropnie sztywny, plaski dlugi teraz do kolan. Bylam calkiem naga. Stringi gdzies sie zapodzialy w szale podniecenia. Dobrze, ze z tej strony, gdzie ja bylam byly krzaczki i nikt tam nie lezal. Skulilam sie wypinajac dupe i przesunelam nisko, Aby dostac ustami kutasa. Ola zakryla wszystko recznikiem. Tylko moje plecy, dupa i cala reszta byly widoczne. Jednak poruszajacy sie recznik nie pozostawil zludzen co tam sie pod nim dzieje. Lizalam z zapalem trzon i leb kutasa. Ssalam jaja. Byl tak wielki, ze w usta wsadzilam z ogromnym trudem tylko jego leb. Malo nie rozerwalam szczek. Ssalam glosno i mruczalam. Masowalam rytmicznie trzon weza. Czulam pulsowanie coraz szybsze i szybsze. Nagle on chwycil mnie za glowe i nabil na kutasa silnie. Mialam wrazenie, ze mnie rozerwie. Leb kutasa wlazl gleboko duszac mnie calkowicie. Jego uda sie wyprezyly, jaja zaczely podskakiwac. Ogromna fala wulkanicznie tryskajacej spermy zalala calutki mój przelyk dostajac sie pod silnym cisnieniem do zoladka. Mialam wrazenie jakby ktos wsadzil tam gruba strzykawke i wtrysna pod wielkim cisnienie cala zawartosc. Do tej pory nikt tak mnie nie wypelnil sperma. Natychmiast mój zoladek wypelnil sie maksymalnie. Tryskal wiele razy. W koncu puscil mnie. Szybko uwolnilam sie z kutasa i lezac spazmatycznie lykalam powietrze. Usta i twarz mialam zalane sperma. Oblizywalam sie oblesnie z usmiechem.
– Dobra jestes suko. Umiesz to robic. Masz wprawe. Zobaczymy czy potrafisz cos jeszcze. Teraz wyliz Pania jak grzeczna suka. – Powiedziala Ola.
Mycie jezykiem krocza Oli zajelo mi troche czasu. Jej sperma kleila i blyszczala sie na mojej twarzy, szyi i cyckach.
– Gdzie twój koc suko? – Spytala.
– O tam Pani. Obok za tymi krzakami. – Powiedzialam pokazujac.
– Tak widze stad. No zbieramy sie suko i przenosimy do ciebie. Tutaj za duzo oczu, choc i tam nie lepiej. Zbieraj rzeczy. Nalóz majtki na dupe. Gdzie masz stanik. No tak zostawilas go jak poszlas po korek. Pójdziesz z cycami na wierzchu. Nie zwracajac na nic uwagi zebralismy sie do przeprowadzki, ku uldze niektórych i rozczarowaniu innych. Ola zalozyla staniczek na male cycki i przepasala sie recznikiem. Majtki i cala reszte wrzucila do duzej torby. Ja zlozylam koc, zabralam korek BDSM i oliwke oraz reczniki. Poszlysmy na sciezke. Recznik Oli sterczal poziomo z przodu. Dotarlysmy na moje miejsce i rozlozylysmy sie. Ola zdjela recznik i stanik teraz moglam obejrzec ja dokladnie. Patrzylam z otwartymi ustami. Byla przesliczna. Nie tylko ksztaltna, gladziutka, jedrna. Wysoka na 185 cm i 88kg wagi dziewczyna, co przy moich 182cm i 86 kg wagi tworzy z nas dobrana pare trans – transka. Twarz szeroka kobieca z meskimi cechami. Wielkie ciemne oczy o dlugich rzesach rozstawione szeroko i wypukle czerwone wargi sporych ust. Male twarde cycuszki jak u nastolatki z brazowymi sutkami. Pod malym brzuszkiem bylo to o czym zawsze marzylam. Monstrualny wprost kutas sterczal sztywno daleko do przodu uniesiony do góry. Jak nic mial dlugosc chyba z 40 pare centymetrów jak sadzilam. Potem okazalo sie, ze 48 cm. Jak wspomnialam nie byl on okragly czy owalny a raczej plaski szeroki. In dalej od brzuszka w kierunku glowy robil sie coraz szerszy i grubszy. Nawet w tzw. Zwisie nie moge go objac dookola palcami jednej dloni. I to w najcienszym miejscu!! Niesamowicie szeroki leb tego cos mial ksztalt lba duzego weza z ucietym szczytem. Cienka szyja laczyla go z kutasem. Wejscie do grubej cewki zialo otwarte w poziomie. Wygladalo to tak jakby ktos przecial nozem poziomo leb tego kutasa. Jak podnioslam go w góre to zobaczylam pod spodem wyraznie rysujaca sie gruba rure cewki. No i ten kolor czerwony trzon ciemna bordowo fioletowa glowa. Wszystko oplecione grubymi niebieskimi zylami. Ponizej tego cuda wisial wielki naprawde wór do polowy uda wypelniony poteznymi jak kule bilardowe jajami. Kutas tak twardy, ze nawet jego ciezar nie pokonal wzwodu. Mozna by na nim ze dwa wiadra wody powiesic i nic by nie bylo. Duze biodra, mocne kragle uda i wypieta bardzo dupa z posladkami w ksztalcie gruszek. Palce lizac. Stalam trzymajac to cudo w dloni i gapilam sie.

– Lec suko do jeziora i obmyj sie. Wygladasz nieciekawie. Potem zapoznasz sie blizej z przyjacielem. – Rozkazala.
– Tak Pani suka sie slucha. – Powiedzialam i polecialam machajac cyckami i potrzasajac dupa.
Bylam juz szczesliwa, bo czulam swoja sucza natura, ze jestem juz jej i ze ona mnie zaakceptowala. Nie obchodzilo mnie czy ktos widzi czy nie. Bylam potwornie napalona. Caly czas jestem podniecona, ale w tym momencie to bylo jak „wsciekle” podniecenie. Nie mam slów na okreslenie tego uczucia, które mna zawladnelo.
Wpadlam z pluskiem do wody pomiedzy dwóch chlopaków. Byli calkowicie zaszokowani moim zjawieniem sie. Nagle dziewczyna i to z cycami na wierzchu, i kutasem?! Stanelam miedzy nimi.
– No co sie gapicie, suki nie widzieliscie? – Zapytalam z usmiechem.
– Nnnie. – Oparli obaj. Byli Mlodzi.
– Musze wymyc buzie i cycki bo cala jestem zaklejona sperma. – Wyjasnilam specjalnie.
To miejsce od glównej plazy oddziela maly pas trzciny, dlatego lubie tu byc. Pochylona mylam sobie cycki umyslnie powoli krecac sutki i patrzac im w oczy. Kazdy cycek dopieszczalam. Dyskretnie patrzylam jak rosna dwa namiociki w ich kapielówkach. Gdy juz usunelam sperme ich kutasy byly sztywne.
– Och chlopaki widze jak sie meczycie. Chodzcie. – Powiedzialam prowadzac ich za rece tam gdzie trzcina byla gesta i oslaniala od plazy i troche od brzegu. Wody bylo do kolan. Dali sie prowadzic bez oporu. Powoli pocalowalam kazdego w usta gleboko, nie bronili. Kleknelam i opuscilam im kapielówki. Oba kutaski wyskoczyly radosnie na wolnosc. Byly sredniego rozmiaru. Jeden krzywy na koncu do dolu a d**gi prosty jak patyk. Oba z napletkami, owlosione ledwie meszkiem. Patrzyli podnieceni jak moje usta obejmuje raz jednego raz d**giego. Jak ciagnelam i lizalam jednego to d**giego masowalam i na zmiane. Kazdy z nich sprezyl sie i zajeczal w trakcie tryskania. Majac tryskajacego kutaska gleboko w ustach widzialam jak podbrzusze chlopaka skacze. Tak dlugo obciagalam az juz nic nie mieli w sobie.
– No bylo cudownie. Jestescie smaczni. – Powiedzialam wesolo calujac kazdego i juz mnie nie bylo.
Oni stali z opuszczonymi kapielówkami i patrzyli jakby nie dowierzali co sie im przytrafilo. Bardzo mlodzi. Wrócilam do Oli. Z oddali widzialam ja miedzy rzadkimi krzakami. Przeniosla sie w bardziej zakryte miejsce, choc nie wiele to dalo. Widac bylo jak lezy gola i cos ma blyszczacego na sobie. Podbieglam do niej. Lezala na wznak z zamknietymi oczami jeczac cicho. Jaja miala zwiazane mocno skórzana opaska. Kutas wlozony byl do metalowego rusztowania, przymocowany pasami do bioder. Na szczycie tego przyrzady blyszczal metalowy cylinder obejmujacy glowe. Od cylindra biegly przewody do czarnego pudelka z galkami. Uda Oli i cale cialo bylo mocno teraz spiete sztywnymi miesniami. Na szczycie cylindra poruszal sie w góre i w dól bardzo gruby metalowy sztyft. Znikal caly i pojawial sie znowu. Obok koca lezaly inne zabawki i skórzane pasy.
– Co sie gapisz suko. Szykuj dupe do ruchania. Nie widzialas przygotowania kutasa i cewki do wytrysków. Ummm jjjjjj. – Wystekala przez zacisniete zeby.
Widzac to i slyszac te slowa z miejsca sie wystraszylam bardzo. Dygoczac zdjelam stringi i wypielam wysoko dupe. Czekalam patrzac jak pret wchodzi w kutasa. Kutas byl teraz okropny. Wrecz rozrywal metalowa klatke. Po dluzszej chwili maszynka sie zatrzymala. Ola odlaczyla przewody ale przyrzad pozostal. Wstala.
– Nie tak bede cie ruchac. Kladz sie na plecy i nogi szeroko w górze. Od razu zaczniemy ostro i gleboko. Musze ciebie sprawdzic jak wytrzymasz to wezme cie na dluzej dopóki nie rozerwe ci dupska. Mysle, ze twoja wielka dupa wytrzyma z miesiac dwa zanim zrobi sie flakiem i bedziesz chodzic z pielucha. – Mówila biorac pasy skórzane.
Te slowa okropnie mnie wystraszyly. Nikt jeszcze nie obiecywal mi rozerwania slicznej dupy i pieluch na stale.
– A teraz lez spokojnie. Musze cie unieruchomic pasami, abys mi nie uciekala jak inne. Bedziesz ruchana w „KOLYSKE”. Moja ulubiona pozycje. To najlepsza pozycja dla suki jak ty. Pozwala na gleboka penetracje kiszki a nie tylko dupy. Uderzenia w odbyt sa bardzo silne. Musze od razu rozerwac ci nie tylko dupe ale i kiszke. – Mówila biorac skórzane pasy.
Lezalam na plecach z nogami wysoko i dygotalam cala. Ona zalozyla mi na rece i nogi skórzane opaski. Mocno nagiela moje nogi w kierunku glowy przekladajac ramiona miedzy nimi od wewnatrz na wierzch. Rece i nogi polaczyla pasami skórzanymi przelozonymi za plecami i karkiem. Mocno zapiela te pasy. Moja dupa uniosla sie wysoko a grzbiet wygial lukowato. Teraz mozna bylo mnie bujac. Dzieki takiemu napieciu dupy mój odbyt byl calkiem na wierzchu i wysuniety. Sterczal tam wielki czerwony korek.
– No suko, alez masz dupsko. Jeszcze takiego nie mialam. Jak sie spiszesz to czesto bedziesz krzyczec. Odbycik niczego sobie. Widac przeruchany dobrze. Brzegi czarne miesiste. Moge ci obiecac, ze po miesiacu mojego ruchania bedzie tu krater. Jako suka musisz byc posluszna i dawac mi dupy jak chce. Bylas kiedys ruchana na „KOLYSKE”? – Mówila ogladajac odbyt po wyjeciu korka.
– Tak Pani suka bedzie dawac Pani dupe na kazde zyczenie. Jestem suka posluszna. Prosze mi nie rozrywac odbytu. Potem nie beda mnie chcieli ruchac. No i te pieluszki. Nikt mnie nie ruchal na „Kolyske” prosze Pani. – Mówilam skomlac.
– Znasz swoje powinnosci suko. A dupsko i tak ci predzej czy pózniej rozerwe bo taka moja wola. Nie bedziesz pierwsza. Gdzies ty sie uchowala w Olsztynie, ze ciebie jeszcze nie mialam? No ale dosyc zaraz bedziesz blagac. – Mówila zdejmujac z wielkim trudem aparat z kutasa. Jaja i kutasa nadal miala zacisniete obraczka.
– O jejuuu, ratunkuuu prosze! – Wyrwalo sie na widok tego co zobaczylam.
– Piekny prawda. – Mówila smarujac mi dupe i odbyt zielonym zelem.
– Acha jeszcze jedno, widze ze masz kondony tutaj. One sa za male dla mnie. Z reszta nigdy nie rucham w gumie. Kazda posiadana przeze mnie suka jest ruchana na bosaka i nie interesuja mnie jej zapatrywania. No gotuj sie. Nabierz duzo powietrza. – Powiedziala smarujac kutasa i zblizajac to cos, nie wiem jak okreslic to co tam ma, KUTASA do mojej dupy.
– Oooo mamusku, mamuskuuuu, ooochhh! – Krzyczalam nie pomna, gdzie jestem widzac zblizanie sie szerokiego lba.
– Ummmmm ooooo! – Krzyknelam, gdy plaski szeroki leb narzadu rozparl mój odbyt.
– Wypusc powietrze mocno, luzno brzuch. – Krzyknela.
Pani Ola nie wprowadzila go do odbytu tylko zatrzymala sie w najgorszym miejscu to znaczy w kanale wejsciowym. Mimo poluzowania dupy bolalo. Zlapala za uchwyty, w które wyposazone byly w kilku miejscach pasy mnie krepujace, i przesunela moja dupe. Powoli podnoszac i opuszczajac moja dupe pracowala lbem kutasa w kanale odbytu.
– oooo mamooo mammuuussskuuu jak boboli! Jak booolii, Boboli!! – Jeczalam.
Ona poruszalam moim cialem jak kolyska. Caly czas trzymajac potworny leb w wejsciu. Cala okolica odbytu rwala bólem. Potem bylo jeszcze gorzej. Wsadzala leb kutasa do dupy i cofala pozostajac w odbycie. Szeroki twardy kolnierz glowy kutasa cofajac sie wyrywal odbyt z dupy.
-Uch, uch umm, umm oooo! – Krzyczalam w rytm ruchania i latania dupy.
– jus, jus wystalcyy jussss! – Prosilam.
Trwalo to bardzo dlugo. Czulam sie tak jak kiedys, gdy pewien facet wsadzil mi stope w dupe i krecil. Wreszcie Pani Ola wyjela kutasa.
– Uuuuuu mmm uuuu. – Plakalam.
– No suko dobrze bylo co. Ale masz dziure w dupie. To jeszcze nic, zaraz poprawimy. Przez lzy patrzylam jak zaklada na kutasa tamten metalowy przyrzad z ruchomym pretem. Tym razem zalozyla jeszcze grubszy pret. Stojac naga z mocno zacisnietymi udami i dupa jeczala glosno, gdy metalowy sztyft zaglebial sie w jej kutasa. Stojac byla calkiem odkryta bo krzaki nie dosyc, ze symboliczne to jeszcze niskie. Lezac unieruchomiona patrzylam z przerazeniem na drgajacy poziomo narzad. Zobaczylam kilka osób w dole gapiacych sie na nas.
– Pani Olu ludzie sie gapia na nas. – Wyjeczalam cicho.
– Milcz suko. Jak chce ci sie gadac to zaraz zaspiewasz. – Powiedziala zdejmujac przyrzad.
Pani Ola zawsze zaklada ten przyrzad na kutasa, gdy robi przerwe w ruchaniu mnie. Nawet teraz po tylu miesiacach, gdy moja dupa nie ma juz normalnego odbytu a wielka dziure, a zwieracz kiszki jest sflaczaly. No ale to bylo wtedy przede mna wszystko.
– Oaaauuu mammmmmoooo jiiii! – Wrzeszczalam czujac jak ogromny bal zaglebia sie powoli we mnie.
Teraz pani Ola powoli pchala kutas coraz glebiej. Bujajac lekko moja dupa wsadzala go dalej i dalej. Poczulam mocny, tepy ucisk gdzies w glebi brzucha. Nacisk powolutku wzrastal.
– Auuuiiiiiiiii jejuuuuuu aaaa juuuuuzuzz nniiie mogeee! Boooliii booooliii! – Wrzeszczalam czujac jakby cos peklo w srodku ostro.
Skóra z lewej strony brzucha uniosla sie. Kutas jednym ruchem wszedl do konca. Brzuch Pani Oli przylgnal do mojej dupy.
– No suko jestem w jelicie. Teraz poruchamy sobie dluzej. – Powiedzial zadowolona.
Chwycila moje cialo, jest bardzo silna, i kolyszac nim ruchala. Na poczatku nie wyjmowala kutasa. Potem ruchajac wyjmowala go tylko z jelita i wsadzala. Ruchala zwieracz kiszki. Puscil on szybko zamieniajac sie w zwykla szmate. Wielkie kule jaj uderzaly w moja dupe. Caly rów w dupie jakby rozlecial sie byl sflaczaly i dretwy. Powietrze z mlaskaniem uchodzilo z dupy glosno. Czasem az z pierdzeniem.
– omom ooouu PPpaaani olllu litowosci sukkkaaabolli juuuddupaaa mooooaaa! – Krzyczalam bezwladnie i bez skladu.
Wyraznie zauwazylam jak powyzej nas w krzakach siedzi kila osób. Chlopcy i dziewczyny. Chlopcy mieli opuszczone majtki a dziewczyny brandzlowaly ich kutasy. Po ruchaniu znowu byla przerwa. Znowu metalowy przyrzad pracowal na kutasie Oli. Mój odbyt, tzn. to co kiedys nim bylo kiszka i dupa pochlanial tepy, drewniany ból. Cale cialo mialam zdretwiale od tej pozycji.
Znowu ruchanie. Tym razem szybko i mocno. Szarpane cialo podskakiwalo. Dupa i caly kanal juz nie stawial oporu. Cala bylam zalana sperma Oli. Tryskala ogromnymi ilosciami i za kazdym razem. Obracala moim zwiazanym cialem jak chciala. Na boku. W pionie dupa do góry. Najgorszy stosunek byl w pozycji „ODWRÓCONA KOLYSKA” . Obrócona na twarz z wypieta dupa bylam ruchana pod róznym katem. Mialam uczucie jakby ktos wsadzal mi w dupe i do jelita bardzo gruba reke zacisnieta w jeszcze grubsza piesc. Skonczylo sie to wszystko tym, ze lezalam na boku skulona wyjac glosno. Z czarnej otchlani jelita i odbytu wyciekala sperma Oli na koc.
– MMMM oooooo mmmm uuuu buuuu! – Wylam.
– Zamknij sie suko i zabieraj sie do mycia mnie. – Powiedziala.
– Ttttakkk, Pppaanii suka slucha. Jestem grzeczna. Juuuzzz nnie ruuuchaac, nieie sukeee. Ploszimmm. – Blagalam pelznac w jej kierunku.
– Uspokój sie juz nie bedzie ruchania. To znaczy teraz tutaj. Za duzo ludzi. Suka zdala próbe teraz suka jedzie do mnie. Od teraz suka jest moja. Mam plany wobec suki. Zrozumialas suko? Wiesz co oznacza nazwa „Krowa” lub „maciora”.? – Mówila ostro.
– taaakkk Pppanii suka rozumie. Suka Arlrtka jest paaaniii. Tak, Pani suka wie co oznaczaja te nazwy. Suka bardzo, bardzo boi sie. To bedzie bardzo bolec. Czy to na stale bedzie? – Zapiszczalam, placzliwie i przypomnialy mi sie moje sny.
Czy to zbieg okolicznosci? A moze juz sie zaczelo? Dlugo bardzo mylam jezykiem jej jaja, kutasa cala dupe. Byla nie zadowolona i musialam poprawiac.
– Teraz suka pójdzie do wody i wyplucze sie. Tylko nie obciagac zadnych kutasów jak tym chlopakom wtedy. Czy oni nie byli za bardzo mlodzi? – Rozkazala.
Opasana tylko recznikiem powoli poszlam w dól do wody. Sperma ciekla mi z dupy na nogi. Kilka osób co spotkalam patrzyli z przerazeniem na mnie. Musialam niezle wygladac! Zostawilam recznik na brzegu i wlazlam naga do wody. Nie wchodzilam gleboko. Kucajac i wstajac zmywalam z siebie pot, sperme i siuku. Chlodna woda koila mój ból dupy. Pomacalam ostroznie reka miejsce odbytu. NIE BYLO GOOO! BYLA DZIURAAA!. Wystraszylam sie. Placzac wrócilam do Pani Oli.
– Czego ryczysz suko? – Krzyknela.
– Nie mmamm pizdy, jest dziuraaa! – Zawylam z placzem.
– Tak byc powinno. Przeciez ci mówilam, ze rozerwe kiszke i odbyt. To dopiero poczatek! Zbieraj sie jedziemy do mnie. – Rozkazala pakujac rzeczy do torby.
– Wypnij dupe suko trzeba zakorkowac. – Powiedziala.
Wypielam mocno dupe.
– No faktycznie nie masz juz odbytu. Ale jama i to daleka, az widac kiszki. – mówila zagladajac w dupe.
Zaden korek, niestety nie pasowal. Wypadal z dupy. W koncu pani Ola wepchala mi w dupe maly recznik. Zalozylam ponczoszki, stanik, bluzeczke i spódniczke. Dupe mialam gola bez stringów. Piszczalam, gdy Pan Ola rozczesywala moje loki. Wymalowala mnie slicznie swoimi kosmetykami.
– Jestes naprawde piekna Arletko. – Powiedzial z zachwytem nazywajac mnie po imieniu.
Jej kutas sterczal nadal wypychajac w przód sukienke. Zaslonila go kocem. Szla przodem a ja powoli za nia w szerokim rozkroku. Musialam dziwnie wygladac bo ludzie sie gapili mocno. Bylo ich juz sporo na plazy i najwyzszy czas dla nas bylo sie wynosic. Jej samochód, terenowy duzy Hammer zóltego koloru stal na pobliskim parkingu. Kazala mi sie rozebrac z bluzki i spódniczki, które zabrala i wejsc na tylne siedzenie. Pojechalismy. Moglam patrzec przez okno. Wyjechalismy w kierunku na Mragowo. Jechalismy w moja strone. Minelismy jedna wioske, jakies hurtownie roslin i zaklad produkcyjny. W dole zobaczylam hotel. Dalej byl mostek i skrzyzowanie ze swiatlami. Skrecila do wioski. We wsi w lewo i potem w prawo. Daleko pod lasem nowe domki. Dojechalismy do konca drogi i przed gospodarstwem na koncu skrecil w lewo. Teren prywatny, glosil napis. Zatrzymalismy sie przed ladnym domkiem. Niedaleko domu rozstawiony wielki namiot bez scian. Pod nim jakies meble i rzeczy. Ogrodzenie z poziomych belek na kolkach, prowizoryczne. Wszystko na widoku. Dookola las.
– Wylaz suko! – Krzyknal Ola, otwierajac drzwi samochodu.
Grzecznie wyszlam i cicho stanelam.
– No suko, jestesmy na miejscu. Zapamietaj! To jest miejsce, w którym zlikwidowany bedziesz miala odbyt i zwieracz do kiszki. Postaram sie, aby to byla jedna rura. Tutaj staniesz sie KROWA jak kilka juz przed toba. Idziemy obejrzyj sobie. Potem juz nie bedzie okazji. – oznajmila.
Wyciagnela mi z dupy recznik. Pocieklo gesto. W dupie zrobilo sie slisko. Prowadzona na lancuszku smyczy patrzylam wystraszona jak ona pokazywala mi rózne rzeczy pod namiotem i objasniala. Dygotalam. Niektóre wisialy na stojakach inne lezaly na stole. Otworzyla duza walizke. Zobaczylam w srodku wielka kolekcje czarnych lsniacych kolków róznej srednicy. Byly bardzo grube, dlugie, gladkie. Do zludzenia przypominaly monstrualne kutasy, gdyz kazdy konczyl sie tepo zaokraglona glówka. Wygladaly jak popekane wzdluz. Wyjal jednego z nich i podal mi. Nie byl to lateks a jakis inny twardszy material. Ten kolek-kutas byl jak uciety. Od spodu mial otwór z gwintem. Mozna bylo go na cos wkrecac. Na co dowiedziec sie mialam predko. Trzymalam to w reku i drgalam.
– To sa „czopki” – Powiedziala tylko tyle.
– Boisz sie suko widze. To dobrze. Przeciez lubisz ruchanie. – Mówila patrzac na mnie.
– Bede ruchana, taaaak? – Spytalam placzliwie.
– Tyyymmm? – Pytalam.
– Tak, tym tez. – Powiedziala
– Bedziesz ruchana – Uzupelnila.
– Bedzie bolec? – Pytalam
– Bedzie. – Odparla.
– Ruchac bedzie tylko pupa czy inne tez? – Piszczalam cienko
– Tylko dupa. Dupa mnie interesuje. Odbyt i kiszka. – mówil
– Zrobi to co mówila, taaak? Sunia nie odbyt i nie kiszka potem? Pielucha czeka? Taaak? – jakalam sie.
– Tak jak mówilam. Nie bedzie odbytu w dupie. Bedzie dziura. Do kiszki tez dziura. Kiszka rozepchana. Dupa tez. Suka bedzie nosic pieluche.– Mówila ostro.
– Koniecznie dziuraa, trzeba taaak? – Plakalam.
– Tak chce i tak bedzie. Tak lubie. A suka ma milczec i dac dupy do rozwalenia. Rozumie suka! – Krzyknal zniecierpliwiony.
– Tak Panie Ola, suka rozumie i jest grzeczna. Suka da dupy Pani, taaak, da dupy. DUUUPY. – Stekalam wystraszona jej krzykiem.
Pociekly geste lzy. MOJE MARZENIE STAWALO SIE RZECZYWISTOSCIA! NIE BYLO ODWROTU! ZA TO BYLO STRASZNIE.
– Rozbieraj sie do naga, suko! Zdejmuj te ozdoby! – rozkazal.
Gdy stanelam naga bez lancuszków i obrozy zabral moje rzeczy. Na kostke stopy zalozyl skórzana opaske i przymocowal ja klódka do krowiego lancucha za czepionego do metalowego slupka wbetonowanego w ziemie. Na szyje zalozyl stara skórzana psia obroze noszaca slady mocnego uzywania.
– Chcesz pic i jesc suko? – spytal.
– Pani, suka chce pic. – powiedzialam
Nieopodal stalo metalowe wiadro pelne jakiejs cieczy. Ola poszedl do domu. Dlugo go nie bylo wrócil nagi. Niósl w reku jakas ksiege. Dziwny, potezny kutas sterczal sztywno. Olbrzymie jaja obijaly sie kolo kolan. Wysikal sie do tego wiadra.
– Pij suko! – rozkazal.
Pilam ciepla ciecz pachnaca sikami zanurzajac twarz.
– Dobra suka, grzeczna suka. – pochwalil.
Siadla przy stole i otworzyla ksiege. Byl to album ze zdjeciami.
– Chodz tu suko zobacz. – polecila.
Podeszlam grzecznie i stanelam. Album zawieral wiele zdjec osób w róznym wieku. Co ciekawe nie bylo tam kobiet. Sami chlopcy. Mówiac o chlopcach mam na mysli mezczyzn w róznym wieku. W zasadzie nie chlopcy typowo bo album jest podzielony na dzialy. Transwestyci, suki trans, shemale, geje. Dominowaly trans suki. Kazda opisana szczególowo. Zdjecia kazdej mlodej osoby transa, suki itd. Zaczyna sie od wygladu poczatkowego. Z detalami. Glównym tematem sa odbyty i brzuch. W miare posuwania sie ku dolowi sylwetki zmienialy sie. Powiekszal sie brzuch, biodra, cala dupa. Odbyt stopniowo zanikal przechodzac w ziejaca dziure, z której kapalo. Przy kazdym kolejnym jest data i czas potrzebny na dokonanie takiej zmiany oraz rózne uwagi „techniczne”. Koncowe zdjecia przedstawialy szerokie balony brzucha. Ziejace dziury w dupie oraz zdjecia kiszki w srodku. Nigdzie nie bylo widac odbytu o normalnym ksztalcie ani zwieracza do kiszki. Te „odbyty” byly mniej lub bardziej wiszace. Pokazujac te straszne zdjecia znieksztalconych sylwetek i zdeformowanych dup wyjasnial szczególowo co i jak. Mówil, która suka dawala spokojnie dupy, która trzeba bylo wiazac, która bic. Powiedzial, ze kilka suk uciekalo i musial je lapac w lesie, wiec od tamtej chwili kazda jest na lancuchu. Na koniec pokazal mi zdjecie mlodej suki.
– To jest suka. Katarzyna, z Tych. Najlepiej mi wyszla. Zastosowalam nowa technike. Dala niesamowity efekt. – powiedziala Ola pokazujac mi zdjecia Katarzyny.
Na poczatkowym zdjeciu stala naga mala, mloda suka. Zgrabna. Ladne cycuszki i nawet spory kutas z workiem. Potem byly kolejne jej metamorfozy. Na koniec zobaczylam zaplakana krowe z rozlozystym wysokim brzuchem, pepkiem na wierzchu, czarnymi cyckami, pod brzuchem sterczal sinawy flak obrzmialego kutasa. W dole, daleko wisialy jajka na dlugiej skórze worka. Zdjecie z tylu. Olbrzymia dupa i biodra na cienkich udach. W jej centrum ciemno krwista, podluzna dziura, nieslychanej wielkosci. Dwa zdjecia od tylu na stojaco: z dupy wisi dluga do polowy ud skóra zakonczona fioletowym, pomarszczonym brzegiem. Dawny odbyt!
– Ladna co? – spytal mnie.
Milczalam. Zabraklo mi slów.
– Suka bedzie takka, Arletka tak dupa bedzieee? – zajeczalam.
– Zobaczymy jak mi sie uda. Twoja dupa nadaje sie do tego. Podoba ci sie suko. Chcesz taka byc. Brzuch masz juz duzy co oznacza rozepchane kiszki. – Odrzekla.
Milczalam chlipiac.
– No ale dosyc tego. Musisz mi podpisac pare papierków. – Powiedzial otwierajac czerwona teczke.
Teczka miala przegródki. Kazda opisana imieniem. W kazdej jakies papiery.
– To sa kontrakty. Tu sa sucze kontrakty. Musisz mi podpisac. Napisane jest tu, ze w pelni swiadoma skutków, ze pelnym zrozumieniem, oddajesz mi swoje cialo dobrowolnie, bez jakiegokolwiek rodzaju przymusu, fizycznego czy psychicznego do formowania. Oraz, ze wyrazasz pelna zgode, swiadomie i ze zrozumieniem na wszelka zmiane fizyczna wygladu sylwetki poczyniona przeze mnie wedlug mej woli i uznania. A szczególnie: a/ Uformowanie odbytu, b/ kanalu i banki odbytu c/ zwieracza esicy d/ kiszki odcinka esicy oraz dodatkowo: a/ uformowanie brzucha poprzez zabiegi na jelicie grubym. Dopuszczasz równiez i zgadzasz sie na: a/ uksztaltowanie narzadów, b/ cycków jako dodatkowe. Zrozumialas i wyrazasz pelna zgode iz powyzsze zmiany polegac beda na deformacji wymienionych miejsc. A takze jestes w pelni swiadoma, ze zabiegi niosa ze soba ból na który zgadzasz sie swiadomie i pelnym zrozumieniem nie powodowana jakimkolwiek naciskom fizycznym czy psychicznym No i tak dalej i dalej. – Mówila Ola rozkladajac mase formularzy juz wypelnionych i z moim imieniem.
– No podpisuj suko! Na co czekasz! – Krzyczala patrzac na mnie otepiala.
Ani drgnelam. No dobrze widze, ze jestes uparta albo co. Zaraz sie zgodzisz. Patrzylam jak przysuwa dziwny mebel, rozklada pasy, i przyrzady. Ola chwycila mnie za obroze i polozyla na tym meblu. Absolutnie bylam posluszna. Do tej pory dlaczego tak bylam. Mogla robic ze mna co chciala a ja bylam jak ta owca. Plakalam a on przymocowywal mnie do niego. Wisialam przelozona na nim. Czubki palców stóp dotykaly ziemi. Nogi spiete razem pasem. Moja dupa byla mocno wystawiona i naciagnieta. Wsadzila reke miedzy uda i mocno wyciagnela w tyl worek. Zablokowala go poziomym przyrzadem, aby nie uciekal, jaja byly napiete bardzo. Wziela szeroka potrójna packe nabijana metalowymi guzami. Bila mocno, bardzo mocno w dupe omijajac jadra. Juz po d**gim uderzeniu krzyczalam. Ona bila i bila. Bila i bila. Och jak bolalo. Skonczyla. Podniosla moja glowe patrzac w oczy. Nie pytala o nic wiec nie odpowiadalam. Nie rozumialam o co poszlo? Przeciez bylam grzeczna? Moze dlatego, ze stalam jak sparalizowana? Te zdjecia, ten kontrakt? No cóz jestem suka a ona Pania. Ja wykonuje a ona rozkazuje. Opieszalosc boli. Tak to sobie wytlumaczylam.
– Suka jedna. Naucze cie moresu! – Krzyknela.
Wziela podobna ale wezsza packe. Pierwsze uderzenie w jaja wyrwalo ze mnie dziki skowyt az poszlo echo. Dlugo nie musiala bic. Moje jaja napuchly okropnie. Darlam sie az pewnie slychac bylo we wsi. Skonczyla. Po odwiazaniu padlam na ziemie skomlac.
– Suka przeprasza. Przeprasza. Wybacz, wybacz wine suki. Bede grzeczna. Grzeczna, posluszna bardzo, bardzo. – Jeczalam czolgajac sie do jej stóp.
– Podpiszesz kontrakt suko?! – Warknela Ola.
– Tak, tak suka podpisze, podpisze wszystko co trzeba. Boli, boli, juz nie nie bic. – Blagalam.
Podpisywalam wyraznie kazdy papier jaki mi podsuwala bez odrobiny zwloki. Podpisalabym chyba zgode na kremacje. Robilam to juz bez przymusu jakiegokolwiek. Przeciez nikt nie trzymal mnie za reke zmuszajac do podpisu. Sama to zrobilam! Papiery zniknely w teczce. A teczka w domu. Stalam i czekalam placzac dlugo. Pani Ola wreszcie wrócila.
– Suko, oto co postanowilam. Zostaniesz zamieniona w krowe. Twoje cialo, a co za tym idzie wyglad, zmieni sie bardzo. O to co planuje. Idac od góry. Powiekszenie ust i przystosowanie gardla do wielkich kutasów i nie tylko. Cycki, co do ksztaltu to jeszcze nie zdecydowalam, ale bedziesz miala bardzo dlugie. Jak dam rade to do pasa. Beda one waskie, wiszace. Beda calkiem rozchylone wzdluz boków. Brzuch zrobie ci staly ogromny, wypiety do przodu. Jeszcze nie zdecydowalam czy rozciagne go na boki. W kazdym razie boczne odcinki jelita grubego beda bardzo duze i wystajace z boków. Byc moze nie uda mi sie go usztywnic wiec bedzie wiszacy. Worek do kolan z wielkimi kulami jaj. Kutas bedzie plaski, szeroki z lysa ogromna glowa w ksztalcie trójkata i z wielkim kolnierzem. Cewka gruba, co najmniej na gruby kciuk. Stale otwarta az do pecherza. Zwieracz pecherza otwarty, rozciagniety, nieczynny. Sikac bedziesz stale. Dupa wypieta do tylu w postaci jednolitej owalnej bez podzialu na póldupki. Rów bedzie wypukly. Jesli chodzi o odbyt to go nie bedzie. Bedzie ogromna dziura z wiszaca, dluga, czerwona kiszka. W pozycji stojac bedzie on dluga pionowa szpara od kosci ogonowej az miedzy uda. Przy dupie wypietej bedzie to ziejaca dziura. W srodku bedzie rozepchany. Biodra zostana mocno poszerzone tak aby mozna bylo wlozyc swobodnie miedzy uda dwie duze dlonie ustawione obok siebie. I to na razie wszystko co musisz wiedziec. Podpisalas dobrowolnie kontrakt krowi wiec nie mozesz juz rezygnowac. No przestan wyc i mazac sie. Nie ty pierwsza i ostatnia. Teraz wlaz na stól zbadamy cialo – Oznajmila rozkazujac na koniec.
Badanie bylo szczególowe razem z pomiarami ciala. Wszystko dokladnie zapisane. Pani cos mruczala cicho o miednicy i biodrach, ale ja wyjac nie slyszalam. Stalam przy stole trac zaplakane oczy i patrzylam na Pania zebrzacym wzrokiem o litosc.
– No zaczynamy suko! Wlaz na stól i dupa do góry! Uspokój sie bo dostaniesz znowu w jaja – Rozkazala.
Wgramolilam sie na stól i unioslam dupe do góry. W dupie otworzyla sie dziura rozepchanego odbytu. Przy pomocy weza z woda wsadzonego w kiszki Ola plukala mnie dokladnie. Do czysta. Nastepnie zostalam rozpieta pasami na obrotowym rusztowaniu. Lezalam z nogami szeroko rozwartymi, uniesionymi do góry i przypietymi mocno na wysokosci ramion. Stawy biodrowe bolaly okrutnie rozciagniete. Jeszcze, wtedy nie mialam porozciaganych wiazadel. Obecnie wszystko mam rozciagniete jak „kobieta-guma” w cyrku. Ramiona rozpostarte na boki i przymocowane pasami. Tulów takze, aby nie spadal przy obracaniu rama. Ola nazywala ta pozycje „ROZDEPTANY MOTYL”. Ta pozycja jak i pozycja „kolyski” wypychaly odbyt i dawaly nieograniczony dostep. Rozwarta dupe mialam ulozona na malej podpórce na brzegu ramy. Wszystkie dziwne pozycje jakim podlegalam i podlegam do tej pory maja na celu rozwarcie dupy, wystawienie odbytu do deformacji. Lezalam cicho gapiac sie na moje sine wielkie jaja. Ola nabrala zielonej galarety z wielkiego sloja i wysmarowala mi odbyt, kiszke gleboko pchajac reke. Nie reagowalam, juz bylam luzna. Patrzylam jak ona stojac zaklada pierscienie na jaja i kutasa. Nastepnie dwoma rekoma smaruje swój monstrualny trzon o trójkatnej sinej glowie z podwinietym brzegiem. Po nasmarowaniu, syczac wepchnela do metalowej klatki przyrzadu. Podobnego co na plazy. Leb kutasa wepchnela do cylindra na górze. Przez otwór cylindra wsadzila gleboko w kutasa gruby metalowy sztyft i zamocowala go. Czerwone kabelki zamocowala do pierscieni na jajach a niebieski do cylindra. Czarne kabelki od cylindra i tamte dwa podlaczyla do pulpitu z lampkami. Wygladalo to wszystko bardzo nieprzyjemnie. Polozyla sie plasko na rozkladanym fotelu. Uda zacisnela razem szerokim pasem. W zeby wziela gumowy ochraniacz. Ustawila cos na pulpicie, Szybko polozyla ramiona na poreczach fotela i cos nacisnela. Z metalicznym trzaskiem jej dlonie i ramiona zostaly unieruchomione klamrami. Lezala z zamknietymi oczami cala spieta. Czekajac na cos. Aparat na kutasie sterczal sztywno pionowo. Sztyft siedzial w grubej cewce. Zawsze to robila przed kazdym ruchaniem mnie. Kiedys powiedziala, ze musi tak robic bo to blokuje jej opadanie kutasa na pare godzin oraz powoduje wzrost cisnienia w kutasie a nie w calym ciele. Jest zdrowsze niz pigulki czy zastrzyki. Po takim zabiegu jej kutas napreza sie potwornie, powieksza sie swoja dlugosc o kilkanascie centymetrów jak i grubosc. Faktycznie tak jest! Swiadkiem moja dupa!
W pewnym momencie na pulpicie zadzwieczal dzwonek i zamigotala czerwona lampka. „Rozpoczynam program, rozpoczynam program cztery, sekwencja cztery, gotowosc 4-3-2-1-0 start” rozlegl sie glos komputera. Zamigotaly kolorowe lampki, zawyla syrena. Cialo Oli gwaltownie sie naprezylo. Sliczne uda zwarly sie twardo. Zagryzla gumowy ochraniacz szczek. Wypiela wysoko biodra. Mialam wrazenie, ze potwornie wyprezony kutas rozerwie prety klatki! Byl tak napiety, ze cialo kutasa wylazilo z otworów i szczelin klatki! Slicznej twarzy pojawil sie okropny wyraz cierpienia. Z ust pociekla slina. Nic nie slyszalam ani nie widzialam, aby pret poruszal sie w cewce.
– Uuuuuummmmmmmhhhhhhh, uuuu mmmm.hhhh. – Wydala nagle niesamowity dzwiek z zacisnietych ust.
Jednoczesnie oddala bardzo glosno gazy z odbytu. Jej cialo zadrgalo silnie i zwiotczalo. „Uruchamiam stymulator cewki” znowu powiedzial komputer. Metalowy pret zaczal podnosic sie i opadac. Kutas Oli podskakiwal rytmicznie. „Test prawidlowy. Reakcja organizmu w normie. Program cztery sekwencja jeden” oglosil komputer. Cialem Oli targnal skurcz. Biodra wystrzelily do góry, glosny jek wydobyl sie z ust. Pret skakal w cewce coraz szybciej. Impulsy pradu uderzaly w róznym czasie i dlugosci. Cialo Oli skakalo i flaczalo. Co jakis czas komputer informowal i nastepnej sekwencji programu, zwiekszeniu mocy i podobne. Z ust Oli wydobywala sie piana. Cale cialo szarpane skurczami bioder i ud pokrylo sie potem. Juz nie widzialam calkiem metalowych pretów klatki. Kutas tak spotwornial, ze wygladal jakby metalowe prety wzarly sie do srodka. Wydluzyl sie okropnie. Prawie o jedna trzecia dlugosci. Teraz caly przyrzad sterczal wysoko miotany szarpnieciami kutasa. Wygladalo to jakby sie zesliznal. Pret w cewce szalal z wielka szybkoscia ruchajac w góre i w dól. „Koniec programu. Wlaczam wibracje” powiedzial komputer. Kutasem Oli zaczely wstrzasac okropne drgania. „Koniec, koniec, koniec” powtórzyl komputer. Czerwona lampka zgasla, puscily klamry mocujace cialo Oli do fotela. Ola wyplul ochraniacz gumowy. Z ust wydobywala sie slina i gluchy jek. Miesnie zlaczonych ud drgaly silnie. Niesamowicie naprezony niebieskawy ogromny kutas drgal rytmicznie potrzasajac klatka przyrzadu. W koncu otworzyla oczy. Wstala ciezko. Patrzylam przerazona. Nawet zapomnialam o swoim polozeniu i tym co mnie czeka. A przeciez to wszystko to byly przygotowania do realizacji planu Oli. Myslalam, ze teraz nie zdejmie ona tej metalowej klatki. Mylilam sie. Nie musiala sciagac. Wystarczylo cos tam rozlaczyc i wszystko sie roztworzylo. Ogromne cisnienie wewnatrz kutasa malo go nie rozerwalo! W kilka sekund urósl do niespotykanych rozmiarów. Teraz mial leb okropnie plaski, szeroki jak dlon. Fioletowy kolnierz byl wykrecony do góry jak u jakiegos gada. Wrazenie potegowala ziejaca, pozioma szpara cewki z wielkim czarnym otworem posrodku. Cewka byla otwarta na calej dlugosci az do pecherza. Kapal mocz. Ola trzymajac go w dwóch dloniach zblizyla sie do mnie.
– No suko teraz badz dzielna! – Powiedziala wbijajac sie w moja dupe do konca jednym ruchem.
Przejscie przez odbyt poszlo gladko, lekko steknelam. Zawylam strasznie gdy potworny leb kutasa zaatakowal zwieracz jelita. Mialam wrazenie, ze wszystko co bylo we mnie podnioslo sie do zoladka. Ola ruchala od razu szybko i mocno.
– Ooooo mammmoooooo ssskuuu jejuuuu aaauuu iiii ooochmmmm! – Darlam sie jak opetana. Skóra brzucha gdzie byl leb tego narzadu podnosila sie rytmicznie. Las odpowiadal echem na moje wycie. Gdy juz myslalam, po dlugim ruchaniu, ze gorzej juz nie bedzie, niespodziewanie rama z moim cialem zaczela wirowac raz w jedna raz w d**ga strone. Pani stala w miejscu z wbitym kutasem w moja dupe a ja obracalam sie na nim wirujac. Czulam jakby moje jelita w srodku zostaly nawijane na widelec i rozwijane.
– Raaaatttttgrrrrrnnn poooommmmmmmcyyy nieeeemogggeeee juusssss ratuunn!!! – Wylam wirujac.
Nawet nie czulam jak ona tryska. Nie wiedzialam mam czy nie mam orgazmów. W tym wypadku to sie nie liczylo. Odbyt, kiszka, jelito wszystko juz nie stawialo oporu. Z dziury cos mi wyciekalo, sikalam co chwila. Dupa byla dretwa. Tylko jaja reagowaly, gdy on walil po nich.
– No suko to dopiero poczatek. – Powiedzial konczac ruchanie.
Naprzeciw mojej dupy ustawione bylo lustro. To co tam ujrzalam zmrozilo mnie. Ogromna dupa z szerokimi udami a w srodku fioletowy, szeroki pas od jajek do krzyza. W srodku tego pasa potworna czerwona jama. Ola zaswiecila do srodka. Ujrzalam glebie odbytu i dziure, która byla kiedys zwieraczem jelita.
– Niezle co suko? Jak na pierwszy raz to calkiem dobrze poszlo. – Powiedziala.
Przyniosla dlugi gumowy balon. Wepchala mi go w odbyt i napompowala. Balon mial metrowa rurke z gumowa pompka na koncu. Pompka miala maly wskaznik cisnienia. Nalezalo non stop utrzymywac zadane cisnienie. Balon napecznial i mój dawny odbyt rozlazl sie bolesnie. Lezalam jeczac. Nastapila przerwa. W jej trakcie Ola zajela sie moim kutaskiem i jajkami. Mialam uczucie, ze zaraz moje jaja i worek zostana wyrwane z krocza. Kutas palil okropnie. Mialam cos nalozone na narzady i podlaczone do tego czarnego pulpitu. Teraz migaly szybko na nim kolorowe lampki ale, komputer milczal. Za to ja piszczalam wysoko jak rasowy eunuch. Darlam sie i szarpalam. Przyrzad na narzadach drgal. Ona siedziala na fotelu i patrzyla. Caly czas pracowaly dwie kamery i byly robione dokladne zdjecia. Po zdjeciu przyrzady z krocza zawylam przerazliwie. Nie mialam ani kutasa ani jajek! Zamiast tego wisiala dluga czarna napuchla kielbasa z fioletowym koncem. Jajek nie bylo. Jakas okropnie dluga skóra zwisala daleko w dól zakrywajac balon w dupie. Byla granatowa!
– Och suko! Ciut przesadzilam jak na pierwszy raz, ale to nic. – Powiedzial Ola.
– Cycami zajmiemy sie w nastepnym spotkaniu. Teraz porucham sobie. – Oznajmil.
Po wyjeciu balona z dupy meczyl mnie rekoma w grubych gumowych rekawicach. Wsadzal gleboko po ramie i rozwieral lokcie a nastepnie obracal nimi raz w jedna to w d**ga strone. Darlam sie przerazona, ze rozerwie mi dupe. Potem wsadzal dwie dlonie w kiszke i robil to samo. Powtórzyla sie scena z przyrzadem na kutasie, ruchaniem z odwracaniem mojej ramy na rózne sposoby. Bylam na granicy zalamania, gdy skonczyla ruchanie. Uwolniona z ramy, z prawie wyrwanymi stawami biodrowymi lezalam na stole z wypieta dupa poddajac sie glebokiej lewatywie. Po lewatywie siedzialam z uniesionymi nogami na stolku z dziura w siedzeniu. W dupie mialam wsadzony plastykowy rozwieracz. Suszylam jelito i dupe. Ola siedzial naga przy stole i przewracala mój dzienniczek zajec jaki mi zalozyla. Przystapila do ankiety. Padaly pytania i odpowiedzi”
– Suka, imie? – Arletka.: – Plec? – Transwestyta.; – Gatunek? – Suka.; – Wiek? – 33 lata.(tyle wtedy mialam); – Zamieszkala? – Olsztyn – B.…..(O? to nie daleko. Czesto jezdze nad jezioro. Swietnie.) – Tak blisko. ;- E- mail? – moriori@wp.pl ; – Telefon? – 792936187; Zawód? – Doradca …;
– Inne? – GG: 58444310; – Skype? – „transmaso1”; – www.showup.tv – „masomax”
-Waga? – 86; – Wzrost? – 183
– Wymiary: pas, brzuch, cycki, biodra. Kutas (dlugosc i grubosc w zwisie, w wzwodzie)? – pyta.
– Nie to nie potrzebne bedzie zmienione.
– Aktualne pojemnosci: kiszka do lewatywy (zwyklej) – 7L; worek (wlew) – 3litry; pecherz lewatywa) 2,5 litra; – Dotychczasowa liczba stosunków doodbytniczych tygodniowo? – 6 do 9; – Seks, rodzaj preferowany obecnie? – Kazdy dowolny z przewaga sado/maso;
– Zw…? – Tak, tez.
– Marzenia seksualne? – Zmiana BME.; – Cel zmiany? – Obiekt sado-maso.
– Tolerancja na ból? – Bardzo duza.
Ankieta dluga okropnie szczególowa.
– Harmonogram deformacji suki: a/ deformacja -likwidacja napiecia zwieraczy odbytu i wejscia do kiszki. b/ deformacja-likwidacja odbytu poprzez rozciaganie naturalne i przyrzadami. c/ deformacja-likwidacja zwieracza kiszki sposób patrz „b”. d/deformacja- rozsuniecie kosci miednicy i deformacja dupy. Sposób „czopki”. e/ deformacja-rozdecie banki odbytu. Metoda: „ Rozrywacz dupy”. f/ deformacja: Rozdecie esicy. Metoda: „pneumatyczna kielbasa”. g/ Deformacja brzucha. Metoda: wodno-pneumatyczna, „zelazne majtki”. Dodatki: a/ deformacja narzadów

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir