niewydymka – przeobrazenie

Bdsm

niewydymka – przeobrazenie
Bylo sobotnie przedpoludnie. Wraz z Karen i Tomem lezelismy przy basenie, oczywiscie nago. Rozmawialismy na jakies tam malo istotne tematy. Wtedy zadzwonil telefon Karen i nasza gospodyni przeprosila i przeszla w d**gi koniec ogrodu. Zartowalismy, ze jakis facet wydzwania i chce sie umówic. Po chwili wrócila z informacja.
– Dzwonil Bob i mamy zaproszenie do jego klubu na dzis wieczór-to mówiac porozumiewawczo spojrzala na Toma.
– Oj to bedzie sie dzialo-odparl z usmiechem.
– To znaczy …?-zapytala Jola.
– Bob i jego przyjaciólka Sue prowadza klub nocny, ale dosc specyficzny. Powiedzmy … dla specjalnych gosci-z szelmowskim usmiechem powiedziala Karen – Mysle, ze swietnie sie zabawicie.
– Czy wymagany jest jakis specjalny strój?
– Najlepiej cos niekrepujacego i luznego.
Ustalilismy, ze wyjezdzamy za godzine i poszlismy do siebie zeby sie przygotowac. Jola wlozyla czerwona luzna spódniczke przed kolana i bluzke z duzym dekoltem rozpinana z przodu na suwak i do tego czerwone szpilki. Wygladala oblednie. Na cienkim materiale odznaczaly sie jej sutki wiec juz wiedzialem, ze nie ma stanika, co zreszta mnie krecilo. Karen zalozyla krótka biala bluzeczke zawiazywana z przodu pod biustem i biale krótkie szorty dokladnie przylegajace do jej pupy.
Wsiedlismy do auta, oczywiscie klimatyzacja bo pomimo wieczoru bylo dosc goraco no i nastrojowa muzyka. Do przejechania bylo okolo 50 km ale zdecydowalismy pominac autostrade. Cala moja uwaga skupiona byla na nogach mojej zony które lubieznie rozlozyla i udawala, ze nic sie nie dzieje. Doskonale wiedziala, ze to na mnie dziala. Po okolo godzinie dojechalismy do malego miasteczka i skrecilismy w boczna droge.
– Lokal jest poza miastem-wyjasnila Karen – To daje dodatkowe poczucie prywatnosci.
W oddali zobaczylismy dosc duzy budynek oswietlony tylko z zewnatrz. Tom zaparkowal i weszlismy do srodka. Przy wejsciu czekal juz na nas czlowiek.
– Zapraszam. Stolik dla panstwa juz czeka. Bob prosil aby przeprosic, ze nie moze panstwa powitac osobiscie.
Zeszlismy po schodach do korytarza, który dalej prowadzil do duzej sali. Slychac bylo nastrojowa muzyke a sale spowijalo slabe czerwone swiatlo.Ogólnie panowal pólmrok. Wokól sali ustawione byly stoliki i kanapy obleczone czerwona skóra. Kazdy taki stolik oddzielony byl od pozostalych sciana tak, ze goscie wzajemnie sie nie widzieli. To bylo cos na wzór pokoi do których z sali prowadzilo waskie wejscie.
Po chwili podeszla do nas kelnerka ubrana tylko w skape bikini i zamówilismy drinki. Bylo bardzo przyjemnie. Wypity alkohol spowodowal, ze rozmowa sie bardzo rozluznila.
– Zatanczymy?-zapytala Jola i poszlismy na parkiet.
Obok nas tanczylo kilka par. Do tego w tancu namietnie sie calowali a wrecz nawet lizali. Polozylem reke na pupie mojej zony i zaczalem ja piescic. Nie wyczulem jednak zadnych sladów po bieliznie.
– Co masz pod spodem?-szepnalem do ucha Joli.
– Tylko wloski na cipie-odparla z usmiechem.
Odruchowo popatrzylem na pare tanczaca obok. Szczupla blondynka namietnie calowala swojego partnera i jednoczesnie piescila jego fiuta trzymajac reke w spodniach. Widac ze mu sie to bardzo podobalo.
– Ale wyluzowani-szepnela moja zona zerkajac równiez na nich – Tez tak chcesz?
Pewnie ze chcialem ale miejsce bylo specyficzne i do konca nie wiedzialem co mam myslec. W tym momencie poczulem reke Joli na moim malym. Bez ceregieli bawila sie moim kutasem poruszajac sie w rytm muzyki.
– Oooo …Juz twardnieje-szepnela – Kurwa rozpoczyna prace.
Nie musze mówic jak to podzialalo ale akurat muzyka ucichla i wrócilismy do stolika. Tam Tom i Karen tez nie próznowali. Zastalismy ich w namietnym pocalunku a Tom piescil piers swojej zony pod bluzka.
– Juz jestescie …
– No. Ale chyba wam przeszkodzilismy. Nie wazne – odparla Jola – Mojemu facetowi tez juz stoi.
– To juz wiecie co was czeka … – zasmiala sie Karen.
W tym momencie podeszla do nas czarnoskóra para. To byl Bob, wlasciciel i jego kobieta-Sue. Tom dokonal prezentacji i zaczela sie pogawedka. W miare wypijanych drinków atmosfera stawala sie coraz luzniejsza. W koncu rozmowa zeszla na zarty seksualne i poplynela dalej tym tonem.
– Slyszy sie, ze czarni maja wieksze fiuty niz biali – zasmiala sie Jola.
– Tak, tak. Tez tak slyszalam – dodala Karen i zaczely sie smiac.
– Nie wiem czy wieksze – dodala Sue – Mi w zupelnosci wystarcza.
– To pojecie wzgledne – zasmial sie Bob.
– Mi tam pasuje rozmiar mojego meza – wtracila sie Jola.
– Mi tez pasuje jego rozmiar – zasmiala sie Karen.
– Mi twojego tez – podsumowala moja zona i dodala – No to musimy to same ocenic.
– OK. Niech wam bedzie – zasmial sie Bob po czym bez zadnego zazenowania wstal i zdjal spodnie.
Nic nie mial pod spodem wiec od razu ujrzelismy jego czarnego fiuta, który byl w pólzwisie. No i do najmniejszych nie nalezal. Ja zrobilem dokladnie to samo a za chwile dolna czesc garderoby Toma tez znalazla sie na podlodze. Mój maly tez calkiem nie wisial, w koncu bylismy w towarzystwie seksownych skapo ubranych kobiet.
– Ej. Co to ma byc? Mialysmy oceniac rozmiar zdecydowanie bardziej przydatny dla nas – z udawanym wyrzutem stwierdzila Karen.
– Takie bylyscie ciekawe to teraz sobie radzcie – zasmiala sie Sue.
To bylo jak sygnal do startu. Jola i Karen siadly po obu stronach Boba natomiast Sue usadowila sie miedzy mna i Tomem. Zaczelo sie delikatnie. Obie panie wziely w rece penisa naszego gospodarza i zaczely poruszac w góre i w dól. Przy tym obie patrzyly na siebie z usmieszkami. Kutas stawal sie coraz twardszy i wiekszy. Patrzylismy z Tomem na te zabawy podczas gdy Sue wziela w rece nasze juz lekko nabrzmiale fiuty.
– Trzeba wytoczyc ciezsza artylerie – zasmiala sie Jola i wlozyla sobie fiuta Boba do buzi.
Obciagala mu regularnie podczas gdy Karen bawila sie jego jadrami. Bardzo mnie to nakrecilo tym bardziej ze mój instrument byl caly czas pieszczony przez Sue. Panie zamienily sie rolami. Teraz Karen ssala namietnie pale Boba wkladajac ja coraz glebiej natomiast moja zona piescila mu jaja. Byly tak pochloniete robieniem loda ze kompletnie nie zwracaly na nas uwagi.
Polozylem reke na udzie naszej partnerki i powoli przesunalem w góre. Pierwsze co poczulem to miesiste wargi calkiem juz mokre. Sue byle bez niczego pod spodem poza dosc bujnym futerkiem na cipce. Oczywiscie wargi byly ogolone. Mój palec od razu zaglebil sie miedzy mokre wargi. Sue rozlozyla szeroko nogi i jej krótka spódniczka odslonila calkowicie cipke. Coraz intensywniej pracowala z naszymi fiutami które byly juz gotowe do pracy. Panie coraz namietniej i ostrzej ssaly kutasa Boba. Nagle Karen wstala z kanapy.
– Sorki ale dluzej nie wytrzymam – powiedziala po czym szybko rozpiela szorty które natychmiast znalazly sie na podlodze. Zobaczylismy jej opalona pupe i rozwarte mokre wargi.
– Natychmiast musze miec fiuta w srodku.
To mówiac usiadla na nabrzmialym i mokrym od sliny kutasie Boba wydajac cichy jek. Uniosla sie i ponownie nadziala na niego tym razem juz glebiej aby za kolejnym razem pochlonac go calego.
– Jest cudowny – jeczala. Nie mialam wczesniej w cipie nic tak duzego.
Nasze narzedzia tez byly u szczytu napiecia a spomiedzy warg Sue az kapalo. Wtedy puscila nasze fiuty, wstala i zrzucila swoje skape ciuszki. Ukazala sie nam w pelnej krasie, duze piersi z dosc duzymi sutkami, plaski brzuch i czarne krecone wloski na cipce przystrzyzone w równy paseczek.
– Hej chlopaki – rzekla do mnie i Toma – Macie ochote ostro mnie wypieprzyc? Chce sie rznac tak jak oni.
To mówiac nadziala sie na fiuta mojego przyjaciela. Wszedl w nia caly od razu. Tylko ja poczulem sie odtracony. Juz mialem dobrac sie do Joli, która piescila wielkie piersi Karen i jednoczesnie zabawiala sie swoja pizdeczka gdy uslyszalem Sue.
– Nie musisz czekac. Jestem do dyspozycji.
To mówiac poruszyla swoja jedrna dupcia. Nie namyslajac sie dluzej zajalem sie jej d**ga dziurka. O dziwo wszedlem od razu prawie do polowy. Jej kakaowe oczko bylo dosc luzne i juz niezle nasmarowane sokami z cipki. Nasza partnerka rytmicznie nadziewala sie na Toma a ja wchodzilem w nia od tylu az po same jaja. To bylo cudowne, byla ciasna ale jednoczesnie dosc elastyczna. Przy tym czulem fiuta Toma penetrujacego pochwe. Obok Karen coraz szybciej nadziewala sie na instrument Boba wydajac z siebie pojekiwania. Jola ciagle zabawiala sie sama i piescila piersi Karen. Sue byla chyba blisko bo jej ruchy pupa staly sie bardziej intensywne.
– Wystarczy – odezwala sie moja zona – Ja tez chce sie pieprzyc a nie tylko patrzec!
To mówiac sprzedala klapsa Karen.
– Daj mi moment – wyjeczala – Zaraz dojde.
– No to sie pospiesz – odparla z udawana zloscia moja zona – Moja cipa cala plywa a nie mialam jeszcze dzis zadnego kutasa.
Po tym sprzedala Karen kolejnego klapsa. To widocznie podzialalo bo zastygla w bezruchu a z jaj cipki wyplynela duza porcja blyszczacego soku który jednak nie byl sperma Boba.
– Ale orgazm – wyjeczala osuwajac sie na kanape obok swojego ogiera.
Wtedy do akcji przystapila moja zona. Zrzucila spódniczke i rozsunela suwak bluzki po czym stanela nad fiutem Boba przodem do nas. Zobaczylismy jej skromne futerko i rozchylone wargi blyszczace od soczku.
– W koncu kogos dzis ostro wypieprze – rzucila z usmiechem nadziewajac sie na ciagle twarda i ociekajaca sokiem pale.
Czarny fiut wsliznal sie miedzy wargi mojej zony. Z glosnym jekiem nadziala sie na niego az po same ogromne jaja. To byl niezapomniany widok, duzy czarny fiut penetrujacy cipe Joli. Ta zaczela unosic sie coraz szybciej a jej piersi podskakiwaly rytmicznie.
– Zajebiscie! – krzyczala – Co za wspanialy fiut. Dymaj mnie mocniej.
Tego bylo juz za wiele. Poczulem jak niedlugo trysne. Nasza kochanka tez byla na skraju ekstazy.
– Spusccie mi sie do srodka – krzyknela.
W tym momencie poczulem skurcz i Sue bardzo mocno nadziala sie na nasze paly. Momentalnie wystrzelilem. Tom tez skonczyl. Wyjelismy nasze instrumenty z obu dziurek z których zaczely wyplywac duze ilosci spermy i opadlismy wykonczeni na kanape obok Karen.
– Moze i macie troche mniejsze ale cudownie mnie wypieprzyliscie – powiedziala po chwili Sue obejmujac nas ramionami.
Na placu boju pozostala moja zona ujezdzajaca ostro wielkiego czarnego kutasa. Jej jeki swiadczyly, ze zaraz dojdzie. I tak bylo. Odchylila sie do tylu a z jej pizdeczki wyciekly struzki blyszczacego mleczka takiego samego jak z cipy Karen. Jola opadla wykonczona na kanape kolo mnie i pocalowala namietnie w usta. Dopilismy nasze drinki i kazdy siedzial napawajac sie przebytymi orgazmami. No, prawie wszyscy. Boba instrument ciagle stal na bacznosc a on sam gladzil go reka.
– Co z nami nie tak? – spytala Karen patrzac na gospodarza lokalu.
– Wszystko OK. A skad to pytanie?
– Zerznales ostro nas obie i nie skonczyles ani razu – ciagnela rozmowe.
– Chyba spodobaly ci sie nasze ciasne cipy? – wtracila sie Jola.
– A… Wiec to o to chodzi – zasmial sie Bob i popatrzyl na swoja kobiete.
– Przed samym wyjsciem do was obciagnelam swojemu facetowi dwa razy z rzedu. dlatego sie troche spóznilismy. Jako gospodarzom nie wypadalo nam odpasc w przedbiegach.-wyjasnila Sue. Wiedzialam ze przy jego rozmiarach prawie kazda cipka bedzie ciasna-zasmiala sie.
– Zaraz zaraz… – zaczal Bob – Ktos tu glosno domagal sie chyba ostrego rzniecia – spojrzal na Karen – Mówisz i masz!
Wstal i podszedl do niej. Siedziala z nogami podpartymi o brzeg kanapy. Szybkim ale jednoczesnie delikatnym ruchem zlapal ja za kostki i rozciagnal szeroko nogi. Ujrzelismy jej ciagle mokra cipke w która bez ceregieli Bob wpakowal swoja ciagle sztywna pale. Oslupiona Karen w pierwszej chwili nie zorientowala sie w sytuacji. Nas tez zaskoczyl troche ten zwrot akcji ale juz po chwili slychac bylo pojekiwania naszej przyjaciólki. Czarny fiut ostro wchodzil w ciasna cipke.
– Twój facet prawie gwalci moja kobiete – rzucil z udawana zloscia Tom – Nie moge mu tego odpuscic. Ssij mi kutasa, calego, jak rasowa kurwa.
Sue uklekla przed Tomem i z zapamietaniem zaczela mu obciagac.
– Teraz sie wypnij.
Gospodyni poslusznie odwrócila sie i wypiela tylek najbardziej jak mogla. Obie jej dziurki byly ciagle mokre od naszych niedawnych wytrysków. Niewiele myslac Tom wpakowal swoja stojaca juz pale w kakaowe oczko swojej kochanki. Mielismy fajny widok: Bob posuwajacy ostro Karen i Tom robiacy to samo w dupcie Sue. Siedzielismy z Jola na kanapie i obserwowalismy ich. Cipka mojej zony byla ciagle mokra a tez i ja nie pozwalalem jej wyschnac pieszczac caly czas magiczny guziczek.
– Jak ci sie podobal anal? – uslyszalem pytanie.
– Byl super. A ty? – spytalem.
– Jego fiut jest ogromny! Juz myslalam, ze sie nie zmiesci ale w sumie mialam chyba trzy orgazmy pod rzad a ostatni byl mokry.
– Widzialem – odparlem z usmiechem.
Mój fiut zaczal sie podnosic. Zawsze bardzo podniecaly mnie takie bezposrednie rozmowy o seksie.
– Nigdy jeszcze nie bylam taka mokra w srodku. Co najmniej jakbyscie sie wszyscy na raz tam spuscili. Prawie jak bukkake tylko w cipke – To mówiac Jola spojrzala filuternie na mnie.
– A chcialabys spróbowac? – zapytalem z pewna obawa na jej reakcje
– Jest okazja. W sumie jest was trzech a ja nie mam dzis zadnych hamulców – dodala glosniej jakby chciala zeby wszyscy uslyszeli.
Panowie spojrzeli na mnie i wymienilismy porozumiewawcze spojrzenia. Mój narzad byl twardy i gotowy do dzialania i moja zona to tez zauwazyla.
– Teraz chce w dupe tak jak pieprzyles Sue. tylko badz delikatny – dodala szeptem.
Nie trzeba bylo mi tego powtarzac. Jola wypiela sie i sokiem wyplywajacym ciagle z cipki posmarowala swoje kakaowe oczko. Poczatkowo wszedlem w nia aby sie troche nawilzyc po czym przylozylem glówke do d**giego otworku i popchnalem. O dziwo wszedl bez wiekszych oporów.
– Wepchnij mi calego jak kurwie – uslyszalem.
Dupa mojej zony byla bardziej ciasna od dupci Sue ale bezproblemowo wchodzilem w nia do konca. Zaczalem ja ostro posuwac. To bylo cudowne. Jej miesnie idealnie otaczaly mojego fiuta. Pierwsza doszla Karen a chwile pózniej Sue wykrzyczala ze tez juz. Odwrócilem moja zone na plecy i znów zaczalem anal. W tym czasie moi koledzy podeszli do nas i zaczeli sie masturbowac. Jole to chyba podniecilo bo zaczela miarowo ruszac dupcia. Po chwili silny skurcz przeszedl przez jej cialo.
– Zwal im – powiedzialem stanowczo.
Miala obie rece wolne wiec energicznie trzepala fiuty pozostalym kochankom. Pierwszy skonczyl Tom. Gesty obfity wytrysk poszedl na piersi Joli. Zaraz po nim wystrzelil Bob. Jego sperma wyladowala na cipce mojej zony a dokladnie na futerku z którego splywala miedzy jej wargi.Bylem juz bardzo blisko az w koncu strzelilem na brzuszek i cycki. Wszyscy bezsilnie opadli na kanape.
– Tyle tego jeszcze nie mialam nigdy na raz – powiedziala patrzac na cala zawartosc naszych jader bedaca na jej ciele. Nawet mi sie podoba – dodala usmiechajac sie do nas.
Bylo juz okolo 3 w nocy i czas sie zbierac do domu. Po doprowadzeniu sie do porzadku kierowca Boba odwiózl nas. Z racji drinków wypitych podczas imprezy wolelismy nie prowadzic tej nocy. Panie zasnely juz w samochodzie a my jako dzentelmeni zanieslismy je do pokoi i sami tez momentalnie zasnelismy. To byla baaaardzo dluga noc.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir