Jak pierwszy raz sie prostytuowalam

Jak pierwszy raz sie prostytuowalam
Nastepnego dnia po gwalcie w Palacu Mostowskich mój esbek, mial na imie Krzysztof, wypuscil mnie z celi i odwiózl z palacu Mostowskich na Mokotów. Po drodze chwycil moja glowe, przyciagnal do krocza a ja poslusznie rozpielam jego spodnie i rozkoszowalam sie rosnacym w moich ustach czlonkiem. Gdy juz wytrysnal pozwolil mi sie podniesc i powiedzial: „Pamietaj, ze teraz jestes moim kontaktem operacyjnym. Co tydzien bedziesz sporzadzac raporty na temat tego co robicie w waszej grupie a potem bedziesz mi je dostarczac do mieszkania kontaktowego na Saskiej Kepie. Poza tym byc moze przydasz mi sie do innych zadan”.
Nastepnego dna o 6 rano zadzwonil dzwonek do drzwi. Za progiem stalo 6 funkcjonariuszy w mundurach i w cywilu Krzysztof.
„Sluzba Bezpieczenstwa – pokazal mojemu ojcu legitymacje. Mamy informacje ze u Panstwa sa przechowywane materialy antypanstwowe. Zarzadzono rewizje. Prosze przejsc do kuchni i nie wychodzic bez naszej zgody”.
Spedzilismy w kuchni chyba z 6 godzin. W mieszkaniu czegos szukano, przesuwano meble ostukiwano sciany. Kolo poludnia do kuchni wszedl Krzysztof. „No dobrze powiedzial. Tym razem niczego nie znalezlismy. Jestescie wolni.”
Gdy po poludniu wyszlam z psem na spacer za rogiem spotkalam Krzysztofa. „Co sie stalo zapytalam”. „Nic chcialem cie uprzedzic ze zamontowalem podsluch i kamery u ciebie w pokoju i w lazience. Wiec pilnuj sie!.” I odszedl.
Kilka dni pózniej wieczorem zadzwonil telefon. Odebral mój ojciec. „córeczko, jakis pan do ciebie” zawolal mnie. „Paula” uslyszalam glos Krzysztofa. Jutro po zajeciach chcialbym sie z Toba spotkac! Uprzedz rodziców ze bedziesz nocowac u kolezanki.”
Od razu miedzy nogami poczulam wilgoc. „tak Krzysiu! A jak mam sie ubrac?” „Spokojnie, spotkamy sie na saskiej kepie cos dla ciebie bede mial. Czekaj na mnie na przystanku na Saskiej o 17”.
Nastepnego dnia ponownie rano wyjmujac biale majteczki przypomnialam sobie szalony wieczór gwaltu i pozadania. Az krew zabarwila moje policzki i poczulam jak nabrzmiewa mi kobiecosc gdy wspominalam jak tez tak sie rano ubieralam przykrywajac wówczas jeszcze moje czyste cialo taka biala bielizna, nie wiedzac jeszcze ze stane sie ubecka suka.
Tym razem ogladajac sie nago w lustrze wiedzac, ze byc moze Krzysztof bedzie patrzyl na mnie usmiechnelam sie i zakrylam piersi staniczkiem myslac przy tym gdzie i jak tym razem Krzysztof mnie posiadzie.
Ponownie uprzedzilam rodziców ze bede po szkole u Zuzi. Mama cos mówila, opowiadala mi o jakims popoludniowym spotkaniu ale ja juz nie slyszalam cala nabrzmiala i wspominajaca tylko nocne spotkanie na komendzie.
Po zajeciach powiedzialam Zuzi ze bede u niej nocowac gdyby ktos sie pytal i poszlam do tramwaju który dowiózl mnie do Zwyciezców. Stamtad poszlam na Saska.
Krzysztof czekal na mnie na przystanku. „Paulinko podejdzmy na kawe” powiedzial i poprowadzil mnie na Brazylijska do mieszkania. W mieszkaniu siedlismy przy stoliku. „zaraz zrobie ci kawe” zadysponowal Krzysztof.
Gdy przyniósl nam napoje powiedzial „pamietasz Paulinko nasz wieczór? I pamietasz do czego sie zobowiazalas?” Oczywiscie Krzysiu. Trudno abym nie pamietala! Wiesz przeciez ze dalam ci wszelkie dowody i podpisalam zobowiazania”. Krzysztof usmiechnal sie „racja Paulinko, wiec kontynuujac twoja prace dzisiaj musze ci zlecic spotkanie z facetem za kase”
Az mnie cofnelo gdy to uslyszalam. „Krzysztof” wyjakalam, „nie jestem prostytutka!” Krzysztof ponownie usmiechnal sie „Paula! Wiele kobiet daje facetowi dla jakiejs korzysci! Robia to tak wiele razy ze zdziwilabys sie wiedzac o tym. Ale duzo dziewczyn zawala perspektywy kariery bojac sie dac dupy komus. Wiec i tobie do przyszlej kariery potrzebna tez jest zdolnosc sprzedawania sie. Na zimno i z wyrachowaniem.”
Popatrzylam na niego z wahaniem. Przypomnialam sobie jednak jak rodzice czesto rozmawiali o znajomych i sadzac ze nie slysze komentowali sciezki kariery – dala dupy, wiec awansuje.
Odpowiedzialam ze scisnietym gardlem „dobrze Krzysztof jestem gotowa a co mam robic?” Teraz pójdz do lazienki, wykap sie i ubierz w przygotowane ubranie.
W lazience wzielam szybki goracy prysznic i ubralam sie w przygotowany strój – czarna miniówa ledwie zakrywajaca mi pupe, czarne ponczochy ze szwem oraz biala przezroczysta bluzka i taki stanik.
Gdy sie w to ubralam to z lustra popatrzy la na mnie kurwa z zachodniego filmu.
Wrócilam do pokoju i zapytalam co dalej?
„Hm” zastanawiajaco odpowiedzial. Jest tu biznesmen ze Szwecji, mysli, ze jestem dyrektorem w pewnej fabryce. Przed domem czeka samochód. Zawiezie cie do hotelu. przejdz do cafe baru ja tam za 10 minut bede z tym facetem siedz przy barze usmiechnij sie do nas i czekaj.”.

W hotelu wyszlam do cafe baru. Siadlam przy barze. Podszedl do mnie barman – „co tu robisz? Jestes nowa?” zapytal. „Czekam na znajomych” odpowiedzialam. Popatrzyl troche podejrzliwie ale odszedl na d**gi koniec baru. Zawolalam „i poprosze szklanke wyciskanego soku z pomaranczy.” „A masz pieniadze?” Pomachalam 100 zlotówka .
Siedzialam nad szklanka soku w koszmarnym nastroju. Czulam na sobie spojrzenia siedzacych przy stolikach facetów, prawie slyszalam zadawane pytania? „mala za ile?”
Lekko podenerwowana czekalam na Krzysztofa i jego partnera. Spojrzalam na zegarek i przekonalam sie ze od rozstania minelo juz pól godziny. Prawie zdecydowalam sie wyjsc kiedy do baru wszedl Krzysztof z jakims wysokim tegim blondynem. Siedli przy stoliku rozejrzeli sie. Tak jak kazal Krzysztof usmiechnelam sie zachecajaco. Blondyn przyjrzal mi sie powiedzial cos do Krzysztofa, obaj zasmiali sie.
Z d**giego konca baru barman przyjrzal mi sie podejrzliwie. Zaniepokoilam sie, nie wiedzialam co mam dalej robic Nagle Krzysztof wstal i podszedl do mnie. Dosc glosno zapytal „dosiadziesz sie do nas?” zeskoczylam z barowego stolka. „Chetnie” odpowiedzialam i obciagajac spódniczke podeszlam do stolika.
„Siadaj” zakomenderowal Krzysztof. „Do You speak English?” „Of course” odpowiedzialam. „Swietnie” uslyszalam odpowiedz.
Dziekowalam w myslach ojcu, który zawsze powtarzal mi, ze podstawa nauki jest jezyk. Pilnowal abym uczyla sie angielskiego i francuskiego, urzadzal mi w domu konwersacje i kazal duzo czytac.
Nie spodziewal sie zapewne ze pierwsza samodzielna rozmowe po angielsku przeprowadze z facetem któremu mialam sie sprzedac, spotkanemu w hotelu, dla którego bylam jedna z tysiecy hotelowych dziwek.
Blondyn przedstawil sie: „jestem Gunnar ze Szwecji. Zatrzymalem sie tutaj kilka dni. Czy potowarzyszysz mi przez ten czas?” „Chcialabym” odpowiedzialam. „Niestety jest juz rok akademicki, musze chodzic na zajecia, wieczorami rodzice pilnuja abym byla w domu” „To bardzo przykre” odpowiedzial Gunnar „czyli nic nie wyjdzie z naszego spotkania?” Usmiechnelam sie – „wiesz teraz mam godzinke czasu”. „Ach so!!!” westchnal Gunnar odwrócil sie do Krzysztofa i zapytal „Pozwolisz przyjacielu? mam obowiazki wobec tej mlodej wisienki”
Udajac ze go nie znam usmiechnelam sie tez do Krzysztofa wstajac od stolika. Siadaj z naciskiem powiedzial po angielsku Krzysztof. Zeby potem nie bylo jakichs klopotów! Ile masz lat? Zapytal. „18 skonczylam wiosna” odpowiedzialam. „A masz jakas legitymacje” „tylko studencka szepnelam. „Moze byc! Pokaz” Z lekkimi oporami wyjelam z plecaczka legitymacje – byla pogieta i poplamiona jakimis ciastkami „rzeczywiscie studentka – 1 rok Szkoly Glównej Planowania Gospodarczego (obecnie SGH) czytal urodzona w lipcu …. Zgadza sie! Jestes dojrzala” Zaczerwieniona odebralam legitymacje i zerknelam w bok do baru. Barman patrzyl na mnie i usmiechal sie ironicznie. „No dobrze a ile chcesz od Gunnar”
Ponownie zaczerwienilam sie – „Noooo, kolezanki mówily, ze moge dostac tak ze 100” wybakalam. „dolarów?” zapytal Gunnar? „Noooo” odpowiedzialam. „Tania nie jestes” stwierdzil Krzysztof, „ale moze warto! Gunnar poczekam na ciebie przy barze. Tym razem wstalam równoczesnie z Gunnarem. Przechodzac kolo baru uslyszalam syk barmana „studentka pierdolona”. Zawstydzona przyspieszylam kroku i po chwili stalismy z Gunnarem kolo windy.
Nie bylismy sami. Wraz z nami do windy wsiadla grupa turystów. Starsze kobiety z dezaprobata patrzyly jak wsiadam z Gunnarem do windy, domyslaly sie po co taki dojrzaly facet bierze do pokoju w hotelu wygladajaca jeszcze prawie dziewczeco dziewczyne.
Jadac na góre czulam jak stojac obok mnie Gunnar przytula moje cialo, jak glaszcze moje plecy starajac sie juz tam publicznie poznac czesc mojego ciala. Zesztywnialam pod tym dotykiem ale po chwili przypomniawszy sobie rozmowe z Krzysztofem usmiechnelam sie i ufnie oparlam o ramie Gunnara, pozwalajac jego dloniom robic wszystko co chcialy.
Na 28 pietrze hotelu wysiedlismy z windy. Gunnar poszedl przodem a ja za nim poslusznie. Elektroniczna karta otworzyl drzwi i obrócil sie przepuszczajac mnie pierwsza do pokoju. Ledwo weszlam, poczulam jak Gunnar pchnal mnie na sciane. Calujac moje usta siegnal reka pod spódniczke i nerwowo szukal moich ud sprawdzajac, czy mam majteczki. Gdy poczul nagie biodra, gladziutki wzgórek Wenery, tak jednoczesnie juz nabrzmialy i wilgotny, ze jego palec wslizgnal sie na nim pomiedzy moje wargi sromowe, które objely go calego pulsujac lekko, ja zas jeczac cicho poddalam sie tej pieszczocie, on przytulil sie mocno do mnie, tak ze poczulam przez spodnie jak wielki i gruby byl jego czlonek a d**ga reka siegnal do mojej piersi rozpinajac bluzeczke i odchylajac staniczek.
Przez chwile stalismy tak oboje przy otwartych jeszcze drzwiach macal mnie i obnazal. Stalam tak z zamknietymi oczami, glosno oddychajac prawie juz jeczac. Nagle z korytarza uslyszelismy jakis glos – och.
Gunnar odwrócil sie zatrzasnal drzwi a mnie rzucil na lózko. Stojac nade mna rozbieral sie szybko ja juz podniecona ta sytuacja i jego brutalna pieszczota, lezalam na lózku z rozchylonymi udami, zadarta wokól bioder spódnica i obnazonymi piersiami i czekalam na ten przejmujacy moment wtargniecia w moje cialo. Nie zawiodlam sie! Cala zostalam przykryta przez jego wielkie cialo, jego ciezar wyparl ostatni dech ze mnie, ale czlonek, który poteznym pchnieciem wdarl sie w moja wilgotna kobiecosc sprawil iz cala stezalam w rozkosznym kurczu, który wydarl z mych ust glosny krzyk rozkoszy. Jak upojona krzyczalam nie myslac czy ktos uslyszy, czy ktos pomysli o mnie cos zlego! Zapomnialam ze nie jestem dziwka hotelowa, zapomnialam, ze mam 18 lat, czulam tylko jak w moim ciele rytmicznie przesuwa sie wielki goracy kutas, jak moje cialo, wstrzasane spazmami, staralo sie bezskutecznie poruszac pod przygniatajacym je ciezarem. Jak nigdy rozrzucilam szeroko uda i podnioslam je do góry starajac sie jak najglebiej wpuscic Gunnara w siebie! Zachlannie poruszalam biodrami, a on coraz szybciej i mocniej rozdzieral moje lono.
Przez kilkanascie minut cala moja swiadomosc skupiona byla w biodrach targanych spazmami w piersiach gniecionych niecierpliwymi dlonmi. Ostatni akord stosunku – potezne pchniecie zakonczone wytryskiem goracej gestej spermy ponownie doprowadzilo mnie do szczytowania.
Z sapnieciem Gunnar stoczyl sie ze mnie i przez chwile lezelismy odpoczywajac. Po chwili kleknelam przed nim i jeszcze takiego goracego mokrego od spermy i moich soków czlonka wzielam do buzi. Delikatnie masujac jezyczkiem doprowadzilam do wzwodu i wtedy powoli calego przyjelam w usta. Wargami i jezyczkiem masowalam te prezna meskosc która w koncu eksplodowala zalewajac moje gardlo goraca gesta sperma.
Po pietnastu minutach normalnie juz ubrana i umyta schodzilam z Gunnarem do windy. Tym razem juz spokojnie jechalismy usmiechajac sie do siebie.
Usmiech mój skonczyl sie na parterze. Zobaczylam, ze z boku korytarza prowadzacego do Lobby stoi grupka chlopców z mojej uczelni. Poznali mnie. Widzialam ich usmiechy gdy przechodzilam obok kierujac sie do wyjscia.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir