Mój trójkat z mezem i przyjacielem…Anna

Babes

Mój trójkat z mezem i przyjacielem…Anna
Wreszcie wiosna. Mialam bardzo spokojny wesoly dzien w pracy. Do tego korzystajac z luzu wymienialam z mezem sms, którymi mnie rozpalil. Wracalam do domu z mysla o wspanialym seksie, na który zasluzyl. Po drodze kupilam jeszcze ladna biala bluzeczke na guziczki i do tego sliczna elegancka spódniczke. I do pracy i na impreze wystarczy bluzki zmienic. Podobalo mi sie jak slicznie opina mi mój zgrabny tylek. Ach wiosna.
Kupilam jeszcze owoce i dwie butelki wina z mysla o wspanialym popoludniu. W domku troche sie zdziwilam, bo u Michala byl jego przyjaciel Juras. Wlasciwie nasz przyjaciel. Popsulo mi to plany, ale zrobilam szybka salatke i powiedzialam chlopcom ze ich zostawiam i idee sie kapac. Postanowilam jednak milo spedzic popoludnie i poprosilam meza by mi przyniósl do wanny mi lamke wina.
Znów mnie dzis dzien zaskoczyl, bo lampke dostalam, ale panowie rozsiedli sie pod drzwiami lazienki i wciagali mnie w rozmowe. W sumie zrobilo sie bardzo wesolo, bo Juras smieszne historie opowiadal z porannych wydarzen w pracy. Poprosilam o dolewke i gdy maz wszedl stwierdzil ze jestem tam zakopana w pianie, ze moga sie spokojnie przenies do lazienki. Wiedzialam ze robi to specjalnie i ma z tego duza przyjemnosc. Od lat marzyl o trójkacie i go podnieca mysl ze jestem gola obok naszego przyjaciela. Nawet pod piana. W sumie Juras mnie juz widzial w stroju kapielowym, a kiedys w nocy tez z jego zona kapalismy sie wszyscy nago wiec juz nie chcialam wyjsc na cnotke i nie protestowalam. Musialam tylko glebiej schowac w pianie by ukryc swój jedrny biust D. Chlopcy zabawiali mnie rozmowa, Juras dbal o pelne szklo, a Michal o ciepla wode w wannie zebym nie musiala sie gimnastykowac. Zrelaksowalam sie. Maz delikatnie muskal mnie pod woda. Nie wiem, kiedy zaczal mnie piescic po udach uswiadomilam sobie ze bezwiednie rozszerzylam nogi, ze on mnie muska juz po lechtaczce. Zdalam sobie tez sprawe ze przyjaciel doskonale juz wie co sie dzieje…i ze bardzo mu sie to podoba. Mialam ochote na sex, moje cialo mialo, ale glowa panikowala. Wiec z usmiechem poprosilam panów by juz zmiatali, bo chce sie umyc. Widzialam ich rozczarowanie wiec, zeby rozladowac atmosfere pogrozilam im palcem. Spodobala mi sie ta gra, ze daje im sygnal ze wiem o czym pomysleli i ze robie to z usmiechem.
Na dól zeszlam w swoich nowych ciuszkach co i im sie spodobalo choc przesadzali w komplementach.
Atmosfera byla jakas inna jak by ten czar z lazienki pozostal. Napalili tez mimo wczesnej pory w kominku, leciala fajna muza. Juras bardzo ladnie pachnial, zagailam go jaki to perfum i jak podszedl to specjalnie polozylam mu dlon na piersi i przyblizylam sie do jego szyi rozpoznajac zapach. Robilam to dla meza wiedzialam ze to pobudzi jego fantazje. Czulam sie bardzo tez atrakcyjna w nowych ciuszkach. Rozpoczelismy jakies wspominki z naszych wyjazdów, przeszlismy na jakies wspominki róznych historii lózkowych, pierwszego seksu, najlepszych wspomnien. Bylo smiesznie, ale i erotycznie. Podobalo mi sie jak Juras mówi ladnie o seksie z takim duzym szacunkiem do partnerek, gdzie w jego ustach kazda byla wyjatkowa. Donioslam zagryzki i usiadlam na kolanach meza, ach mialam ochote na jego bliskosc. Poczulam tez ze on tez, czulam jego twardy wzwód pod biodrami. Bylo to mile. Usiadlam troszke inszej i delikatnie zaczelam masowac bujajac sie niezauwazalnie. W pewnym momencie szepnal mi zebym sciagnela stanik, ze mam piekne piersi, jedrne ze i tak nie bedzie widac a on bedzie mial ogromna przyjemnosc z tego. Bylam juz podniecona cala sytuacja, gdy bylam w lazience sciagnelam faktycznie stanik, ale tez i majteczki. Stanik do prania, ale majteczki wzielam ze soba.
Gdy wrócilam na miejsce ukradkiem mu je dalam. Jego oczy zaplonely. Zaczelismy sobie troche tanczyc. Nie wiem, czy dawal jakies znaki Jurasowi, ale tez bylo widac ze jest on tez podniecony, w sumie bardzo ladnie na mnie patrzyl i milo sie go sluchalo. Potanczylismy w trójke, troche potanczylam sama. Zauwazylam ze maz ma widoczny wzwód i sobie siedzi z usmiechem nie skrepowany.
Juras tez…i chyba maial wiekszego penisa od meza. Nie wiedzialam co zrobic wiec oddalam sie jeszcze sama tancowi zbierajac mysli. Mialam ochote na sex, ale nie bylam pewna czy na oczach przyjaciela. Choc Michal pewnie o tym marzyl. Wracajac z kuchni, gdzie podeszlam po d**gie wino zrozumialam sytuacje mijajac lustro. Moja bluzka byla praktycznie przezroczysta…Od jakiegos czasu tanczac i rozmawiajac z panami bylam gola. Maz jeszcze wiedzial ze nie mam majtek. Gdy wrócilam chcialam szepnac na ucho mezowi ze swinia jest, ale gdy sie nad nim nachylilam od razu mnie pocalowal. Gleboko z jezyczkiem. Tego bylo juz za duzo, nogi mi drzaly. Calujac sie wypielam specjalnie biodra w strone Jurasa. Podobalo mi sie ze mnie pozada tak fajny facet. Chcieli szol niech bedzie. Pokaze jak seksowna zone ma Michal. Podniecilo mnie ta mysl, ale nie wiedzialam co dalej. Maz mnie wyreczyl rozpinajac mi bluzeczke. Moje pelne piersi zalotnie wyjrzaly. Maz zaczal mnie po nich lizac, przenoszac dlonie na posladki. Zaczal wspanialy ich mocny masaz. Podciagnal mi spódniczke i pokazal przyjacielowi ze nie mam majteczek. Odwrócil mnie nastepnie i posadzil na swoich kolanach. Patrzylam na Jurasa juz tez rozpalona, a on zjadal mnie wzrokiem. Czulam niemal fizycznie jak parzy mi w oczy, na usta powoli na piersi i nizej. Robil to w taki zmyslowy sposób powoli przesuwajac wzrok. Gdy z moich piersi przesunal wzrok nizej przyjmujac ta zabawe rozlozylam powoli nogi. Wywolalo to zamierzony efekt.
Sciagnal koszulke, byl ladnie zbudowany. Sciagnal tez spodnie i na szczescie skarpetki. Oj byl znacznie hojniej wyposazony niz mój maz. Duzy penis wystawal z bokserek…tez je sciagnal i rozpoczal powolny masaz. Zrobilam to samo ze swoja cipka. Powolnymi okreznymi ruchami zaczelam sie piescic jedna reka, d**ga bawic sie piersia, nabrzmialym sutkiem. Delikatnie powoli wsunelam koncu paluszek do srodka mojej muszelki.
Chwile sie tak bawilam po czym wstalam i dalam do oblizania mezowi paluszki. On jednak chwycil mnie za nadgarstek i pokazal glowa Jurasa. Dobrze pomyslalam, podeszlam do niego i wystawilam w jego strone mokry paluszek. On scalowal cala zawartosc po czym powoli zaczal go ssac. Poczulam, jak muska mnie swoim duzym nabrzmialym fiutem po podbrzuszu, poczulam jaka juz jestem mokra przez ten szol.
Usmiechnelam sie i wrócilam do meza, on wstal a ja ukleklam i zaczelam sie meczyc z jego paskiem. Pomógl mi chcial chyba juz bardzo sie uwolnic. Mial mocny wzwód musiala mu sie bardzo cala sytuacja podobac. Powoli jezykiem zaczelam wodzic po moim ulubionym fiucie. On sie przesunal tak by mnie dobrze widzial Juras. Bardzo sie staralam, zeby bylo to widowiskowe, powoli robilam mu loda wodzac jezykiem wzdluz, powoli wsadzajac sobie do buzi. Oblizujac powoli usta po kazdym jego wyjeciu. Czulam jak drzy rozpalony. Zmartwilam sie, zeby nie trysnal za szybko.
Zobaczylam przy twarzy d**gi wiekszy penis naszego przyjaciela. Byl duzy twardy, wiekszy o 1/3 niz meza. Chwycilam go w dlon mezowi az oczy zaplonely z rozkoszy. Zerkajac na meza rozpoczelam reka masaz fiuta Jurasa, caly czas pobudzajac tez meza. Lizac co jakis czas jego glówke, dopieszczac go d**ga reka. Czulam tez podniecenie przyjaciela, mial naprawde cudownie nabrzmiala to swoja wielka pale. Ciekawa bylam jak by sie kochalo z nim. Zaczelam marzyc, zeby mnie zerzneli jak swoja suke, samice. Mialam ochote to powiedziec, ale sie powstrzymalam.
Polizalam ponownie meza po czym wzielam tez do buzi Jurasowi. Poczulam, jak drgnal w mojej dloni meza penis. Jego marzenie sie spelnialo i dawalo mi to rozkosz. Jurasa fiut byl naprawde duzy wypelnil mi usta, nie bylam przyzwyczajona do pieszczenia takiego sprzetu.
Chlopcy chyba czuli ze zaraz skoncza, bo jak na komende przeniesli sie na lózko, gdzie polozyli mnie na plecach. Juras od razu zaczal mnie piescic, ustami. Lizac moje wargi, mocno wodzic jezykiem wokól lechtaczki. Lizal mnie po cipce tak jak by sie ze mna calowal. To byla nowosc. Byl swietny z przyjemnoscia mocnej rozchylilam nogi. Czulam ze bede zaraz miec orgazm, wreszcie i mialam to w nosie.
Maz piescil moje piersi draznil sutki, usta. Cudownie calujac mnie co jakis czas spogladal mi w oczy. Widzialam jaki jest szczesliwy. Mialam ochote juz na sex z nim, szepnelam wez mnie. Maz zamienil sie miejscami z Jurkiem po czym powoli we mnie wszedl. Powoli coraz glebiej po czym caly wychodzil i wracal penetrujac powoli. Wyrwal mi sie z ust glebokie westchnienie rozkoszy, ale liczylam na szybsze tepo. Po chwili zrozumialam, dlaczego. Juras bezceremonialnie wszedl mi w usta i tez tak sie ruszal. Oddalam sie przyjemnosci, coraz zachlanniej ssalam penisa przyjaciela i coraz mocniej posuwal mnie maz patrzac na to.
Mialam juz pierwszy orgazm za soba dlugi, moze dwa. Caly czas jednak mialam w ustach penisa Jurasa z trudem oddychalam, maz tez nie przestawal mnie posuwac. Wiedzialam ze jeszcze dojde raz na pewno. W tedy chlopcy opuscili moje dziurki. Zamienili sie miejscami. Juras odwrócil mnie na brzuch i podciagnal biodra tak bym sie wypiela w jego strone. Chcialam cos szepnac mezowi czy sie zgadza, ale zaraz dostalam jego penisa w usta. Mialam ochote na ten duzy sprzet. Wchodzil powoli i cudownie mnie wypelnil. Czulam jaki mam duzy zakres ruchu po nim. Cudownie bylo to odkryc. Posuwal mnie mocno, potrzebowalam tego. Maz zaczal dochodzic widzac jak jestem rznieta, mial ogromny wytrysk, musialam szybko wyciagnac jego penisa z ust, zeby sie nie zachlysnac nasieniem. Juras bardzo przyspieszyl a ja juz wylam teraz z rozkoszy. Wpilam sie paznokciami w meza.
Cudownie sie czulam przeleciana wylizana. Padlam bez sil. Chlopcy obok. Maz mnie pocalowal w czolo w policzek, powiedzial ze bylam cudowna ze bardzo dziekuje. Juras troskliwie mnie okryl kocykiem i tez pocalowal. Szepnal ze marzyl o tym. Uslyszalam tylko ze brakowalo Jurasa zony i ze musimy to nadrobic. Oj biedna usmiechnelam sie i usnelam.

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir