Mojek kobiety cz 5

Mojek kobiety cz 5
Milena opowiadala o swojej przyjaciólce i o jej propozycji. Marta w tym czasie zmienila pozycje i usiadla okrakiem przodem do nas i nadziala sie na kutasa. Wszedl caly po same jaja. Nie ruszajac sie siedziala tak, i sluchala opowiesci córki.
„ Widze, ze dla jeszcze jednej kobiety jestes idolem i guru” . Mówiac to Marta pochylila sie calujac mnie w usta. Ruszyla biodrami i chuj zaczal swoja prace. Byla mocno napalona. Soki obficie splywaly po kutasie i jajach.
„ Mamo, chyba nie jestes na mnie zla, ze sprowadzilam Wiktorie do nas do domu i ze Ona zauroczyla sie tata ‘ ?
„ Nie , córeczko. Tylko jak Twój biedny tata wydoli „obrobic” trzy zagrzane suczki? . Nie dosyc, ze
od niedawna musze sie nim dzielic z Toba, to dolaczyla do nas, Twoja przyjaciólka”?
„ Jakos to ogarniemy” – powiedziala Milena calujac Marte i mnie.
Marta nadal siedziala na kutasie nie ruszajac sie. Podnosila biodra tylko co jakis czas by kutasa utrzymac w pelnym wzwodzie.
„ To mówisz, ze poznalas naszych znajomych od zabaw? I Kupowali konskie dildo…..
A próbowalas juz zabawek, które kupil Ci tata” ?
Marta zadawala Milenia pytania z wolna ruszajac biodrami. Widac bylo, ze opowiadanie przez Milene, wszystkiego tego co sie wydarzylo podczas jej nieobecnosci, zaczelo ja nakrecac.
„ To widzialas fujare Andrzeja. I zaprosili nas cala czwórke na impreze” – komentowala opowiesc Mileny.
Marta zmienila pozycje i teraz usiadla tylem do nas. Naszym oczom ukazal sie w calej okazalosci jej duzy tyleczek i otworek analny, który az sie prosil o zapakowanie tam czegos.
Chwycilem ja mocno za biodra, za boczki i zaczalem ja mocno nadziewac na kutasa.
Mielna co chwile przerywala opowiesc, aby mnie calowac, dlonia gladzila po dupie swoja mame.
„ Podaj z szuflady zabawke” – polecilem Milenie.
Wyjela z szafki sztucznego penisa, rozmiarem troche wiekszy od mojego kutasa, podala mi go.
„ Wez go obliz i wysmaruj mamy soczkami i zapakuj jej w dupcie”.
Milena poslusznie wykonala czesc polecenia i oddala mi nasmarowane dildo, abym to ja go wsadzil.
Pochylilem jeszcze bardziej Marte, tak by odbyt byl jeszcze bardziej widoczny. To spowodowalo, ze otworzyl sie jeszcze bardziej na przyjecie d**giego kutasa.
Przymierzylem, powoli wlozylem glówke, by z duzym impetem wlozyc cala reszte, az po nasade.
Marta jeknela z bólu i rozkoszy, wygiela sie jak struna i po chwili zaczela ruszac dupa.
„ Wez go do reki i zerznij mamie dupe” – polecilem Milenia.
Ta wziela koncówke dildo w dlon i zaczela w swoim tepie posuwac dupe mamy.
Marta krecila sie na chuju we wszystkie strony. Bylo jej dobrze, zachowywala sie bardzo glosno.
Teraz juz nie musielismy sie krepowac z naszymi odglosami z sypialni, jak dolaczyla do nas Milena.
„ Dlugo nie wytrzymam, zaraz sie zleje” . Mówiac to poczulem pierwsze skurcze mojej zony.
„ Ja juz……….juz” – krzyczala glosno.
Moje mocne skurcze wpompowaly duza ilosc mojego soku.
Milena wyjela dildo i zaczela calowac otworek Marty.
Marta opadla na moja piers, uwalniajac kutasa ze swojej cipki.
Lezelismy zmeczeni. Czulem jak sperma wyplywajaca z cipy Marty leci mi po jajach i udach. Nasze soki wymieszaly sie i bylo ich bardzo duzo.
Mielna zeszla nizej i z wzrokiem malego psiaka zapytala „ Moge” – oblizujaca usta.
Spojrzalem na zone, a ona „ Smialo….jak masz ochote” – odpowiedziala Milenie.
Calowalismy sie z zona. Na dole „pracowala” Milena. Co chwile czulem jej usta na kutasie i jajach. Dlonia walila mi, zonie musiala tez niezle lizac, bo co chwile drzala jak razona piorunem.
Cudowne uczucie.
Nasza córka jest równie zboczona jak my. Niedaleko pada jablko od jabloni….pomyslalem.
Milena po jakims czasie przysunela sie do nas i pocalowala Marte i mnie mówiac „ Mam wspanialych rodziców, kocham Was”
„ My Ciebie tez” – powiedziala Marta.
Milena dokonczyla opowiadanie calej reszty. Marta stwierdzila, ze u nas tez sie sporo dzialo.
Lezalem w srodku, dziewczyny po bokach wtulone we mnie.
„ Co sadzisz, zabierzemy Milene i Wiki ze soba na impreze do Ani i Andrzeja ? Ja osobiscie nie jestem specjalnie do tego przekonana, tym bardziej, ze z tego co mówila ma byc „ gruba” impreza zwazywszy na pieski , które tam beda. Wiesz co mam na mysli” – mówila patrzac na mnie.
Milena cicho lezala na mojej piersi i czekala na rozwój sytuacji.
„ Same imprezy sa ostre. Dzieje sie tam duzo, Milena jest mloda i mimo tego, ze od niedawna wie o nas wszystko i na dodatek sypia z nami, to na tej imprezie beda ludzie, którzy lubuja sie w ostrych zabawach z psami. Nie mam pojecia co zrobic……. Jesli je zabierzemy, mówie „ jesli”, to poszlyby jako obserwatorki, bez mozliwosci udzialu w zabawie. Moze tylko maly petting, lodzik, lizanko…ale tylko za nasza zgoda i kontrola. To ewentualnie móglbym zaakceptowac”. -powiedzialem.
„ To jest jakas mysl. Jesli sie na to zgodzimy, to trzeba bedzie jeszcze z Wiktoria przeprowadzic powazna rozmowe, zaprosimy ja na jutro wieczór” – powiedziala Marta.
„ Ciesze sie, ze rozwazacie zabranie nas na impreze. Zaprosze ja na jutro. Ja ze swojej strony moge obiecac, ze nie zrobie niczego na co mi nie pozwolicie i bede trzymala jezyk za zebami. Pasuje mi rola obserwatorki, bede grzeczna”
Mówiac to pocalowala Marte i mnie.
„ Dobrze…idziemy spac. Jest pózno, my do pracy a Ty do szkoly. Dajcie buziaka i spimy” – zapowiedzialem.
Rano jak zwykle. Szybka toaleta, cos w locie do zjedzenia, zegnamy sie i kazdy do swoich obowiazków.
Dzien minal szybko, ani sie obejrzalem a nadszedl wieczór.
Ogladalismy z zona cos w tv, Mielna u siebie w pokoju robila lekcje.
Dzwonek do drzwi. To Wiki. Przyszly zaraz do naszego pokoju.
„ Dzien dobry. Jestem Wiktoria, kolezanka Mileny. Razem chodzimy do tej samej klasy.
Na samym poczatku, chcialabym Pania przeprosic, ze……” – tutaj przerwala jej Marta.
„ Dziecko, nie masz za co mnie przepraszac. Ciesze sie, ze Cie poznalam. Milena opowiedziala mi wszystko, co sie dzialo podczas mojej nieobecnosci. Wszystko jest ok, wazne skoro juz do nas dolaczylas abys sie w tym odnalazla i znala swoje miejsce.
Rozmawialismy z mezem na temat czy zabrac Was na impreze do Ani i Andrzeja. Zrobimy to, ale pod pewnymi warunkami, które bedziecie musialy zaakceptowac.
„ Dobrze, slucham Pania’ – powiedziala Wiki.
„ Bedziecie ubrane w strój, który razem z mezem zaakceptujemy. Bedziecie mialy na szyi obroze i maz bedzie Was prowadzil na smyczy. Chodzicie zawsze obok nas, chyba, ze spuscimy Was ze smyczy. Nie pozwalacie na zadna penetracje. O wszystko pytacie nas. Jesli jest na cos zgoda, wtedy wolno Wam to zrobic. Jestescie obserwatorkami zbaw doroslych. Nikomu z poza grona naszego i bawiacych sie tam ludzi nie wolno Wam nic powiedziec. To co tam zobaczycie..tam zostaje. Nic nie wynosimy na zewnatrz? Czy to jest jasne”- stanowczo zapytala.
„ Tak. „ – odpowiedzialy zgodnie.
„ Bardzo sie ciesze, ze zabierzecie nas.” – powiedziala Milena.
Obie podeszly do nas i ucalowaly, a potem poszly do pokoju.
Po ich wyjsciu, rozmawialismy o tym ze to ryzykowne zabierac tak mlode dziewczyny na taka impreze, gdzie specjalnie wyszkolone psy, beda posuwac swoje panie. Ze „wrzucamy” na gleboka wode mlode istoty. Ale z d**giej strony to zapewne juz ogladaly takie filmiki w necie i wiedza o co chodzi.
Dobre jest to, ze beda chodzic na smyczy tuz obok nas i nic zlego je nie spotka.
„ Ladna jest ta Wiktoria, seksowna czyz nie”? – powiedziala Marta, patrzac na mnie.
„Tak ladna i ma ten sam gen co my…hahahaha..” – powiedzialem i ucalowalem zone.
„ I jak sie kocha, to podobnie jak Ty i Milena…daje z siebie wszystko. Rosnie z niej maly, rude kurwiszcze. Mam na nia ochote, z checia podalbym jej teraz do obciagniecia”
„ Kotek, z Ciebie tez jest niezle ziólko” – powiedziala i zaczela rozpinac rozporek. Wyjela na wpól sterczacego kutasa i zaczela ssac i wkladac do ust.
Wkrótce stal w pelnej okazalosci.
„ I co my teraz z nim zrobimy” – zapytala.
„ Podciagaj spódniczke, majteczki w dól i jedziemy” – dodalem.
Po chwili Marta skakala na moim kutasie, dobijajac po same jaja.
Musielismy zachowywac sie glosno, bo do pokoju weszly dziewczyny.
„ Tak mi sie zdawalo, ze sie kochacie” – powiedziala Milena.
Dziewczyny staly w drzwiach i patrzyly na spektakl. Obie mialy wypieki na twarzy i tylko czekaly na dalszy rozwój sytuacji.
Podnioslem jeszcze wyzej spódniczke, aby dziewczyny lepiej widzialy cipke i wchodzacego do niej kutasa. Staly jak zahipnotyzowane.
„ Rozbierac sie, kapac i spotykamy sie w sypialni” – zawolala zona.
Dziewczyny pobiegly do kapieli, a ja nasadzalem na kutasa coraz mocniej.
Chwile pózniej spuscilem sie do srodka, a zona pod koniec mojego spustu, takze dostala orgazm.
Po chwili uniesienia rozebralismy sie do naga i poszlismy sie wykapac. Dziewczyn juz nie bylo w pokoju i lazience. Zapewne czekaly juz w sypialni. Pod prysznicem mylismy sie nawzajem. Wymylem dokladnie jej obie dziurki, a ona moja pale i odbyt.
Robila to tak, ze chuj ponownie dochodzil do swoich duzych rozmiarów.
Idziemy do sypialni. Marta idzie pierwsza, trzymajac mnie za sterczacego kutasa prowadzi do sypialni. A tam dziewczyny gotowe, leza nagie na poscieli.
„ Mam cos dla Was”- powiedziala Marta puszczajac mojego kutasa i pchajac mnie na lózko miedzy dziewczyny.
„ O…dziekujemy bardzo” – powiedziala Wiki. Stanela nade mna na czworaka, wypinajac swoja kragla dupe w kierunku Marty. Chwycila kutasa u nasady, mocno scisnela i zaprosila Milene do wspólnego loda.
„ Chodz.. podziekowac tacie za to ze nas zabierze na impreze”- Mówiac to puscila oczko do Mileny i zaczela mi obciagac.
W tym czasie Marta przygladala sie rozwojowi sytuacji i po chwili pochylila sie nad dupa Wiki i zaczela lizac jej dziurki.
Sytuacja nader podniecajaca, bo po niedlugiej chwili bylem gotowy po raz d**gi sie zlac. Nie chcialem lac do ust dziewczyn i powiedzialem do Wiki- „ Chcialas mnie…to teraz dostaniesz. Wskakuj na kutasa”
Po tych slowach w mgnieniu oka Wiktoria nadziala sie okrakiem na pale i skakala bez opamietania.
Marta z Milena przygladaly sie skaczacej Wiki, podziwialy jej piersi, mietolac je. Ogladaly koczyki w jej ciele. Marta sprawdzala kazdy centymetr jej ciala jezykiem. Wylizala ja cala. Mielna usadowila sie za plecami Wiki i co chwile zlizywala z mojego kutasa i jaj wyplywajace soki.
„ Zaraz sie zleje” – oswiadczylem
Wiki przyspieszyla galopade i…wyprzedzila mnie poczulem skurcze jej pochwy na swoim kutasie. Zaczela glosno wyc oddychac i rzezic… byla cala w konwulsjach. To wszystko wyzwolilo we mnie ogromne poklady spermy. Strzelalem w glab mlodej suki z calych sil. Czulem, ze odplywam. Na dodatek Milena zlizywala z jaj i ud wyplywajaca sperme. Marta lezala obok mnie wtulona i obserwujaca wszystko.
Wiki opadla na moja piers, tuz obok twarzy Marty i te poczely sie calowac z jezyczkiem.
Zmeczony kutas wysunal sie w Wiki uwalniajac sperme. Na kutasie czulem jezyk i usta Mileny, wylizywala nas.
Po zlapaniu oddechu Wiki powiedziala – „ Dziekuje Pani bardzo, za to ze „ podzielila” sie Pani swoim mezem. A Panu, ze w koncu potraktowal mnie tak jak tego od dawna chcialam. Jestem szczesciara, ze poznalam Milene i Panstwa i ze wtajemniczyliscie mnie w wasze sekrety”.
Milena nadal obrabiala pale, która ponownie rosla.
„ Milenko chodz tu do nas, daj mi troche odpoczac. Dam i Tobie cos na co czekasz…..ale daj mi odpoczac.” Po tych slowach przyszla do nas i polozyla sie obok.
„ Ma Pani bardzo ladne i delikatne w dotyku cialo. Pan równiez, a kutas….mmmm” – mówi Wiki.
„ Twoje tez jest rewelacyjne, duze ladne piersi, cipka, nawet lechtaczka i te kolczyki. Och, Ty mala ruda kotko” – powiedziala zona calujac ja namietnie w usta.
„ Tato, skoro Wy decydujecie w co mamy byc ubrane na tej imprezie, to moge ubrac ta sukienke co mi kupiles w seks shopie”?
‘” Tak, ona bedzie wlasciwa, tylko musimy pomyslec o jakis odpowiednich butach. Mama ma kolekcje odpowiednich sukienek i butów. Jak ja poprosisz to moze pozyczy. A Ty Wiki masz cos odpowiedniego”?
Wiki przestala sie calowac z Marta i mówi ;- „ Mam dwie, moze trzy sukienki, które moglyby sie nadawac. Ale na pewno nie mam odpowiednich butów”.
„ Nic sie nie martwcie dziewczyny. Mam sporo ciekawych ciuchów i butów. A jak nic nie bedzie pasowalo to pójdziemy na zakupy” – odparla Marta, dalej przywierajac do ust Wiki.
„ Chodz skarbie, przytul sie do taty”. Mówiac to zsunalem z siebie Wiki, która wpadla w ramiona Marty. Mielna z zadowoleniem zajela miejsce Wiki i zaczela mnie namietnie calowac, a reka zaczela walic konia.
Moja szczupla, ze znacznie mniejszych, ale równie fajnym biustem córka , nadstawial dupke do masowania. Ugniatalem ja, calujac i lizac jej piersi i po chwili poczulem jak Milena pakuje kutasa do cipy. Widac bylo, ze czekala na to od dawna. Jak tylko poczula go w sobie na twarzy pojawil sie blogostan. Delikatnie i powoli ruszala biodrami nabijajac sie na kutasa. Wiki zeszla do cipki Marty i lizala jej otworki. Marta przylaczyla sie do mnie i Mileny i calowalismy sie razem. Marcie musialo byc dobrze, bo co chwile wydawal z siebie okrzyki zadowolenia. Przyciskala glowe rudzielca do swojego lona i trzymala ja tam mocno.
Milena nabierala odpowiedniej predkosci w galopie i powoli zblizala sie do orgazmy. Jej ruchy mnie tez doprowadzaly do szalenstwa. Jej piersi coraz szybciej falowaly nad moja twarza. Coraz mocniej gryzlem jej piersi i sutki, stracilem nad tym kontrole, bo syknela z bólu, ale nie przestawala ujezdzac mnie. Jeszcze klika ruchów, kilka glosniejszych spazmów i poczulem jej skurcze.
Moja córka przezywala orgazm. Mój kutas doprowadzil ja do wrzenia. Ledwie o tym pomyslalem i sam poczulem skurcze w calym ciele. Byl to mój trzeci orgazmy, ale równie silny jak pierwszy.
Naszymi cialami targaly drgawki. Wtuleni w siebie przezywalismy orgazm.
Powoli zaczelismy sie uspakajac, gdy lezaca z podniesionymi wysoko nogami Marta dostala drgawek. Wiki sie sprawila i minetka doprowadzila do orgazmu.
Wiki, przesunela sie do nas z wilgotnymi od sluzu ustami i policzkami.
Pocalowala cala trójke.
Po krótkim odpoczynku, powiedzialem do dziewczyn by szly sie myc i spac do siebie, bo jutro do szkoly.
Poslusznie wstaly, powiedzialy dobranoc i zniknely za drzwiami sypialni.
„ Jeszcze tydzien temu miales tylko jedna kobiete – mnie. A teraz zostales radza i masz harem.”
Po tych slowach pocalowala mnie i przytulona do mnie zasnela.
Byl chyba srodek nocy i czuje ze kutas mi stoi. Patrze a tu zona pracuje nade mna.
„ Kochanie chce poczuc smak Twojej spermy. Masz mi ja podac gleboko w gardziolko” – i wrócila do obrabiania paly. Dlugo nie trwalo i zaczalem strzelac sperma w jej gardlo. Trzymala mocno chuja i dbala o to by nie uronic zadnej kropli soczku. Moja kochana spermojadka wyczyscila mi kutasa do sucha.
„ Po tym pobycie w burdelu, jestem jeszcze bardziej rozbudzona i potrzebuje spermy na ciele i w ustach”
„ Postaram sie temu zaradzic moja kiciu. Spijmy… bo jutro bede wypompowany, dobranoc”.
„ Dobranoc”.

Wstalem pierwszy. Marta spala w najlepsze. Dziewczyny tez, wtulone w siebie. Ogarnalem sie i do pracy.
Dni mijaly spokojnie. Zblizala sie impreza Andrzejkowa. Dzis wieczorem ma przyjsc Wiktoria i dziewczyny beda przymierzac kreacje na bal. Szykuje sie rewia mody i przebieranek.
Ok. 19. dzwonek do drzwi. Wiki cala rozpromieniona wita sie z nami calujac po kolei w usta.
Po sekundzie jest juz naga, tak jak my i pyta – „ Kiedy zaczynamy”.
„ Odsapnij dziecko, za chwile wyjme sukienki i buty” Cos tam dopasujemy, a jak nie to jutro do seks shopu idziemy” – odparla zona.
Ide do sypialni, wyjme sukienki i buty i niech przymierzaja. Zaraz wracam, powiedziala Marta i ucalowala glówke kutasa.
Po chwili wrócila tak jak byla cala naga, ale ubrala buty na platformach wiazane rzemieniami do kolan. Wygladala kurewsko, idac kolysala wydatnymi biodrami.
Kutas lekko zareagowal.
Siedzielismy w salonie rozmawiajac o potrzebie Marty na wieksza ilosc spermy. Skad sie ona wziela i o tym jak ja zrealizowac. Zaproponowalem malzonce, ze jesli bedzie chciala, to na imprezie poprosze Andrzeja aby oglosil, ze masz taka fantazje i ze z przyjemnoscia powitasz na swoim ciele sperme bedacych tam mezczyzn. Powiedziala, ze przemysli moja propozycje, bo wydaje sie jej ciekawa. Dodalem, ze moze takze rozwazyc zabawy z psem, skoro jest to impreza tematyczna i inne Panie sa tym zainteresowane. Zakres tych zabaw pozostawilem zonie.
Zona w trakcie naszej rozmowy gladzila mnie po kutasie i jajach. Wie doskonale co ma zrobic, abym zgodzil sie na wszystko.
Wchodza dziewczyny ubrane w lateksowe, krótkie sukienki. Do tego buty na platformach wysokie na 15 cm dopelniaja wszystkiego. Brakuje tylko obrozy i smyczy.
Wygladaja ladnie i zachecajaco, ale to nie jest to. Ida sie przebrac.
„ To mówisz, ze moglabym przyjac tyle spermy ile bede chciala i od kazdego? Pozwalasz mi na to? I na pieski tez sie godzisz? Naprawde, moglabym to wszystko”?- Mówi to, stawia mi chuja na bacznosc. Ruchami reki doprowadzila do pelnego wzwodu.
Dziewczyny wchodza kolejny raz. Tym razem inne sukienki i buty.
A od drzwi Milena wypala – „ Widze mamo, ze tacie podoba sie ta przebieranka „?
„To na pewno tez, ale mój kochany mezus pozwala mi na wszystko u Andrzeja na zabawie. Jest naprawde kochany” Mówiac to pochylila sie nad kutasem i przy otwartych ustach dziewczyn zaczela ssac kutasa.
Dziewczyny staly jak wryte, i lekko zdegustowane, ze nikt nie podziwia ich kreacji.
„ Dziewczyny, to jeszcze nie to. Wezcie nastepne sukienki” – powiedzialem.
Dziewczyny ponownie poszly do sypialni, a Marta dalej robila loda. Ja juz móglbym wystrzelic, ale wieczór dlugi, powstrzymalem Marte, usiadla spokojnie obok mnie i czekalismy na dziewczyny.
Weszly… i od razu wiedzialem, ze w tym co maja na sobie ida na Andrzejki. Juz mialem cos powiedziec, gdy Milena wypalila – „ My tez chcemy pocalowac taty przyrodzenie”.
Marta spojrzala na mnie usmiechajac sie, po czym kiwnela zachecajaco reka w strone dziewczyn. Te prawie polamalyby nogi na tych wysokich butach.
Obie kleknely miedzy moimi udami i na zmiane lizaly jaja to chuja. Robily to z zaangazowaniem. Ruda i blondyna, a czarnowlosa pieknosc calowala mnie w usta.
Po paru minutach musialem powstrzymac dziewczyny, bo one teraz doprowadzilyby mnie do orgazmu, a tego teraz nie chcialem.
„ Zaprezentujcie sie nam w tych sukienkach” – powiedzialem.
Teraz wygladaly zjawiskowo. Obie mialy buty na 15 cm koturnach.
Milena rózowe i tego samego koloru sukienke. Byla na cienkich ramiaczkach, odslaniajac piersi do polowy w ten sposób, ze bylo widac koncówki sutek. Z przodu dluga do samej ziemi z rozcieciem na lewej nodze od biodra. Podczas chodzenia odslaniala od czasu do czasu nagie lono Mileny. Z tylu ma dekolt od samej góry az po wygiecie nad posladkami.
Wiktoria ma fioletowe buty na platformie i ciemno turkusowa sukienke z lateksu do polowy uda. Przy chodzeniu znacznie sie skraca, odslaniajac od dolu posladki. Z przody ma podciecie trzymajace biust na wierzchu. Biust zakrywa przezroczysty material, chyba szyfon w podobnym kolorze co sukienka. Tym samym piersi sa dobrze wyeksponowane i tylko cienki material lekko je woaluje. Z tylu sukienka jest w same lateksowe paski o szerokosci ok 10 cm.. tyl to same paski, które przebiegaja co 10 cm równiez przez slodka dupe Wiki. Do strojów dziewczyn doloze obroze i smycze i mozemy isc na impreze.
Widok tak ubranych dziewczyn wzmógl moja ochote na nie!
Dziewczyny zaczely tanczyc w rytm muzyki, która leciala w tle. Marta poruszala dlonia na kutasie, stawiajac go na bacznosc. Potem usiadla okrakiem tylem do mnie i zaczela podskakiwac. Jej obfite posladki i duze piersi falowaly w rytm galopu.
„ Kochanie, zaraz sie spuszcze” – Mówiac to zsadzilem ja z kutasa, wstalem biorac go w dlon i zaczalem trzepac tak, by sperma leciala jej do ust, na twarz i cyce.
Marta czekala z otwartymi ustami na pierwszy wytrysk. W tym czasie Milena i Wiki podeszly do mnie od tylu i zaczely za mnie walic kutasa i lizac mi jaja. Z kutasa poleciala pierwsza partia soku, który idealnie trafil w glab ust zony. Kolejne partie dziewczyny kierowaly na twarz i piersi.
Lalem, az uginaly mi sie nogi. Wymeczony opadlem na kanape.
Dziewczyny rozcieraly po ciele Marty moja sperme, co chwile zlizujac ja ze swoim dloni.
„ A w co ubierze sie moja zona” – zapytalem.
„ Ide sie umyc i zaraz Wami pokarze”- odpowiedziala.
Marta wyszla, a dziewczyny dopadly do kutasa, wylizujac nasze soki. Wygladaly pieknie w tych sukienkach, pochylone nad moim chujem.
Po chwili do pokoju weszla Marta ubrana w czarne body i czarne buty na 18 cm platformach.
Przebila dziewczyny ubiorem, poniewaz jej body bylo zrobione z póltora centymetrowej szerokosci sznureczków. Sznurki opinaly jej wielki biust i lecialy na skos ku dolowi tworzac cos na ksztalt majteczek. Idealnie podkreslaly jej walory, niczym ich nie zaslaniajac. Wlasciwie byla naga. Jej ubiorem bylo jej cialo.
Pieszczoty przyrodzenia i te widoki spowodowaly, ze bylem ponownie gotowy do seksu.
Wygladalo na to, ze Wiki chciala sie usadowic na kutasie, ale w tym momencie Marta zapowiedziala – „ Jest mój”. Dziewczyny sie rozstapily, podeszla, stanela do mnie tylem, wypiela dupe i przymierzyla kutasa do kakaowego oczka. Po chwili czulem jak penis rozpycha sie w srodku, jak coraz glebiej wchodzi. Dziewczyny kleczaly miedzy naszymi udami i przygladaly sie z bliska, jak kutas zaglebia sie raz po raz dupie mojej zony.
Jezdzila na mnie jak na ogierze, przechodzac z cwalu w galop. Trwalo to jakis czas i ponownie zblizaly sie skurcze. Marta dostala pierwsza skurcze, które u mnie wywolaly pierwszy wytrysk. Strzelilem jej dupcie. Potem wyjalem kutasa i reszte spermy lalem na lono, brzuch i piersi. Dziewczyny reka wyciskaly ze mnie wszystkie soki. I ponownie zaczely rozcierac ja po Marcie, której sie to bardzo podobalo, wijac sie jak kotka.
Wiki nie odpuszczala. Trzymajac chuja w dloni zaczela wkladac gleboko do ust. Marta widzac to, zsunela sie ze mnie, siadajac obok na kanapie. I gdy tylko kutas byl na tyle twardy aby wejsc do cipki, usiadla okrakiem przodem do mnie, oplatajac mnie swoimi ramionami. Jej duze piersi coraz szybciej ocieraly sie mnie. Matra siedziala obok, co chwila lapiac i mocno mietolac piers Wiki.
Milena byla miedzy moimi udami i jezykiem piescila kutasa, jaja i uda.
Marta podeszla do stolu i wziela telefon, aby zrobic kilka fotek.
„ Beda na pamiatke do rodzinnego albumu” – powiedziala smiejac sie glosno.
Dziewczyny nadal nie przerywaly swoich pieszczot. Wiki nadal skakala na kutasie, calujac mnie.
Po jakims czasie, jak kutas byl juz gotów by wystrzelic kolejna porcje soku, poprosilem Wiki, by dala tez szanse Milenia, aby ona mogla mnie dosiasc..
Mielna z entuzjazmem zapakowala kutasa miedzy uda i tez oplotla mnie ramionami, calujac w usta.
Teraz to ona zaczela galopade a Wiki wziela sie do lizania nas.
Marta nadal robila fotki, a moze i nawet krecila filmik…
Mielna po chwili przylozyla kutasa z cipki do dupci i powiedziala, ze uwielbia brac w tylek..
Ja z tego równiez bylem zadowolony, czym dalem upust ostrym podgryzaniem piersi córki.
Ta tylko syczala z bólu i prosila, aby to robil delikatniej. Niestety chyba nic z tego, bo powoli wszedlem z nia w taki galop, ze nie bardzo pamietam ostatnie chwile przed orgazmem. Lalem po raz kolejny. Teraz cala porcja pompowana w dupcie Milenki.
Ta jeczala glosno, krzyczac, ze zaraz ona dojdzie, zebym nie przerywal, bo juz dochodzi. Jeszcze kilka ruchów i poczulem konwulsje i skurcze calego jej drobnego cialka. Podskakiwala na kutasie, drzacym cialem. Po ekstazie opadla na mnie bez sil.
Lezala na mnie ciezko dyszac, az do czasu jak jej oddech sie spowolnil …
„ Marta konczyla krecic filmik i mówi – „ Musimy zadbac o naszego Pana, bo gotów sie nam wykonczyc. A na to nie mozemy pozwolic”.
Po tych slowach podeszla do mnie i pocalowala w usta. Potem to samo zrobila z Milena i Wiktoria.
„ Dziewczyny idziemy sie myc i do lózek” – rozkazala.
Milena zeszla z kutasa, ucalowala mnie i razem z Wiki poszly do lazienki.
„ Kochanie, tydzien temu miales tylko mnie, a dzis masz trzy kobiety, które oczekuja od Ciebie seksu. Moje biedactwo”- stwierdzila…..
Poszlismy spac…
Dni mijaly, zblizal sie Andrzejkowy weekend. Sobota godzina siedemnasta, przychodzi Wiki.
Wita sie ze wszystkimi i z usmiechem pyta- „ To idziemy na impreze, na która”?
„ Na dwudziesta mamy byc” – opowiedzialem.
„ A mama zgodzila sie bys spala u nas”?
„ Tak. Powiedzialam, ze bede u Panstwa, a moja mama idzie dzis na drinka ze znajomymi, czy cos..
Mam wolna reke” – odpowiedziala Wiki.
„ To dziewczeta, mamy jeszcze troche czasu. Depilacja, kapiel, balsamy na cialka. I na impreze.”- powiedziala Marta idac w strone lazienki.
Dziewczyny krazyly miedzy lazienka a pokojem, co róz wcierajac swoje cialka jakies kremy i pachnidla. Popakowaly do torebek swoje sukienki, buty, obroze ze smycza. Byly juz gotowe do wyjazdu na impreze.
Ja juz ubralem sie na „wyjsciowo”, gotowy na impreze. Czarne spodnie, czarne pólbuty, snieznobiala koszula, czarna mucha, a wszystko wienczyly biale rekawiczki.
Jedziemy. Panie w rewelacyjnych wieczorowych makijazach, z burza ladnie poukladanych wlosów.
Z Matra nie byla to nasza pierwsza impreza. Dla dziewczat byl to wieczór jeden z wazniejszych w ich dotychczasowym zyciu.
„ Przypominam Wam, ze chodzicie na smyczy obok nas. Na wszystko musicie miec nasza zgode. W razie jakiegokolwiek nieposluszenstwa wracacie do domu. Czy to jasne” – zapytalem stanowczym tonem.
„ Tak, wszystko jasne. I jeszcze raz dziekujemy, ze zabrali nas Panstwo ze soba. Bedziemy grzeczne” – odpowiedziala Wiki.
„ Nie do konca Wam wierze…ale niech bedzie” – odparlem smiejac sie glosno.
Dojechalismy.
Przed domem stal Andrzej. Gospodarz byl ubrany w sutanne. Byla zapieta tylko na kilka guzików, ze przy kazdym z kroków widac bylo jego przyrodzenie dyndajace spod materialu.
„ Witam serdecznie Pana i jego kobiety” – Mówiac to, podal mi dlon do uscisku.
„ Moja zona Ania pokarze Wam gdzie zrobilismy przebieralnie”.
Ania podeszla do dziewczyn, pocalowala kazda w policzek. Potem podeszla do mnie, wziela za reke i poprowadzila do piwnic ich domu. Tam w duzym pomieszczeniu staly szafki na odziez i lawki. Typowa przebieralnia jak w fitness klubie.
Ja praktycznie bylem gotowy. Dziewczyny po chwili staly juz nagie i zaczely ubierac wybrane przez siebie sukienki i buty.
W pomieszczeniu byly tez inne pary, które przebieraly sie na impreze.
Po chwili moje suczki byly gotowe na wyjscie z szatni. Osobiscie zapialem wszystkim trzem paniom obroze, wzialem w dlon smycze i idziemy na góre.
Przy wyjsciu z szatni Ania wreczyla dziewczynom i mnie maski i poprosila, aby podczas zabaw nie zdejmowac ich, poniewaz dzisiejsza zabawa jest dedykowana amatorom psiaków i niekoniecznie chca byc do konca rozpoznawalni.
Zrobilismy jak prosila. Maski, obroze i te seksowne ciuszki, które wiecej odkrywaly, niz zakrywaly, powodowaly jeszcze wieksze podniecenie i ekscytacje.
Bylo juz sporo osób. Chodzili po ogrodzie, wokól basenu i po salonie, w którym bylo ustawione wielkie lózko.
Wszyscy Panowie prowadzili swoje kobiety na smyczach. Byli i tacy, którzy na smyczy prowadzili równiez psy. Bylo widac po zachowaniu czworonogów, ze sa odpowiedni szkolone do zabaw z Paniami. Merdaly bez przerwy ogonem, tak jakby czuly, ze niedlugo beda mogly sie pobawic…
Wachaly kazda przechodzaca w poblizu kobiete, wkladajac miedzy uda swój mokry, zimny nos.
I gdy tylko chwila tego kontaktu byla troche dluzsza, zaraz próbowaly szorstkim jezykiem sprawdzic jak dana kobieta smakuje.
Psów spostrzeglem kilka. Kazdy merdajacy ogonem, czekal na mozliwosc zabawy…
Dziewczyny tak samo jak ja rozgladaly sie, komentujac cicho to wszystko co widzialy.
Komentowaly ubiór innych kobiet, buty, fryzury i wielkosc przyrodzen. Zza masek czuly sie pewniejsze, mimo ze ich stroje mówila co innego.
Wygladaly naprawde pieknie i ponetnie.
Podeszlismy do baru po drinki. Stoje w towarzyskie moich Pan. Nie wiem czy to One robily wieksze wrazenie, czy moze ja, ze stoje z trzema pieknosciami, ale wiele osób obojga plci przygladalo sie nam z uwaga.
Marta widzac zainteresowanie innych osób,przykleknela miedzy moimi udami, rozpiela rozporek spodni, wyjela kutasa i zaczela obciagac.
Milena i Wiki staly obok popijajac drinka i opierajac sie o mnie, patrzyly na poczynania Marty.
Marta jako mistrzyni robienia paly, w kilka chwil doprowadzila mnie do pelnej erekcji.
Dziewczyny dolaczyly pieszczoty dlonmi jaj i posladków. Nie bylem im dluzny i zaczalem masowac ich dupki, zaglebiajac palce w ich cipkach. Obie byly bardzo podniecone. Tylko dotknalem ich muszelek, a z wnetrza wyplynela spora ilosc suczych soczków.
Zona w tym czasie, wstala, odwrócila sie i od tylu nakierowywala kutasa na swoja dziurke.
Po chwili poczulem gorac jaki miala w sobie. Ona równiez plynela. Po kilku ruchach jej soki lecialy mi po jajach i udach. Polecilem dziewczynom, aby wylizaly nas do czysta. Z zadowoleniem zeszly miedzy nasze uda. Jedna od strony Marty, d**ga z mojej strony. Poczulem jak jezyk Wiki piesci mnie równiez po odbycie. Czulem sie cudownie.
Ani sie spostrzeglismy, jak dookola nas stalo kilka osób i z zaciekawieniem przygladali sie rozwojowi akcji.
I gdy dziewczyny kleczaly i nas wylizywaly, jeden z obserwujacych Panów podszedl z psem na tyle blisko Mileny, ze wykorzystujac okazje pies, zaczal obwachiwac i potem lizac Milene. Ta na poczatku lekko drgnela przestraszona, ale sprawdziwszy, ze to sympatyczny czworonóg rasy haski
wypiela jeszcze bardziej tylek.
Pies merdajac ogonem caly czas lizal ja miedzy posladkami.
Cala ta sytuacja szybko doprowadzila mnie do wrzenia. Zlalem sie do srodka. Po chwili i Marta dostala drgawek. Wyjalem z niej mokrego od soków kutasa i podalem Wiktorii do wyczyszczenia.
Potem podsunalem jej glowe pod cipke Marty, by i jej otworek wyczyscila. Obie byly z tego bardzo zadowolone.
Mielna stala obok mnie, a pies co chwile tracal ja nosem w lono, by ta ponownie dala mu wylizac.
Wlasciciel psa podszedl blizej i mówi do Mileny – „ Jesli bedzie Pani miala ochote na poznanie nas blizej, to zapraszam”.
„ Mam juz swojego Pana i jesli On mi na cos pozwoli….to zgoda. „ Podeszla do mnie i pocalowala mnie w usta.
„ Oczywiscie, rozumiem.” – powiedzial i poszedl w strone basenu.
„ Ale jestem napalona. Mam ochote wyruchac kilku” – powiedziala Marta, usmiechajac sie do mnie.
„ Kochanie moge sie isc kurwic” ? – zapytala.
„ Ty mozesz wszystko, ale ja musze byc przy tym obecny … moja suczko”.- odpowiedzialem.
„ A Wy dziewczynki, zawsze obok nas, podazacie naszym sladem”. – ucalowalem obie.
Dziewczyny w tych maskach byly prawie nie do rozpoznania. Wzrok innych i tak skupial sie na ich odslonietych cialach.
Chodzac tak z salonu do pokoju i do kolejnego pokoju weszlismy do jednego z nich. Tam Bylo juz kilka osób, które masturbujac sie wzajemnie obserwowali spektakl, który sie tam odgrywal.
Mezczyzna trzymal smycz, na której byla kleczaca na czworakach kobieta. Wokól kobiet biegal
zadowolony labrador. Kobieta podstawiala mu dupe i cipe do lizania. Ten co chwile lizal ja, by ponowic próby pokrycia jej. Psie przyrodzenie wychodzilo mu spod siersci. Byl nagrzany na suke, ale nie szlo mu z trafieniem i z rozladowaniem napiecia. Stalismy w drzwiach i rogu pokoju przygladajac sie. I w tym momencie Wiki przywolala nas do siebie i sciszonym glosem oznajmila – „ To jest moja mama. Na pewno, to Ona”
Po tych slowach spojrzala na kobiete, która czekala na czworakach, by pies mógl ulzyc swojej chuci.
Po chwili zaskoczenia powiedzialem- „ Jestes pewna, przeciez ma maske, mozesz sie mylic”?
Byla to niezreczna sytuacja dla mamy, jak i dla Wiktorii. Z d**giej strony, jest to najlepsza okazja, by przestac ukrywac przed soba swoje fantazje i mówic o nich bez ogródek.
„ Tak to Ona. Nie powinna mnie tu widziec”- odparla. Mówiac to lekko sie wycofala, tak aby nie byc widoczna, ale samej wszystko widziec.
Pies coraz czesciej wskakiwal na kobiete i ruszajac biodrami próbowal wsadzic suce. Nadal szlo mu nie najlepiej. Reka kobieta próbowala nakierowac psiego kutasa na swoje dziurki.
Stalismy w takim miejscu, ze nie bardzo bylo widac czy juz wsadzil kutasa. Po kilku próbach nakierowania kutasa musialo sie udac, bo kobieta glosno jeknela a pies przez kilkanascie sekund ruszal ostro dupa. Potem znieruchomial, wiszac na dupie kobiety. Potem slychac bylo chlupot wypadajacego mokrego, psiego kutasa i krople spermy spadajace na podloge.
Zgromadzeni obserwatorzy, nagrodzili to widowisko oklaskami.
Wycofalismy sie z pokoju, by porozmawiac z Wiki.
„ Wiki. Ty i mama macie swoje tajemnice. Kazda z Was do teraz nie wiedziala o tym co kreci d**ga. Moze to jest dobry pomysl, abyscie mogly sie tutaj ujawnic i porozmawiac. Co o tym sadzisz”?.
„ Ale jak Ona mnie tutaj zobaczy w tym stroju z Wami, to gotowa jeszcze zakazac mi spotykac sie z Wami, a tego bym nie chciala”.
„ Moze to ja postaram sie ja przygotowac najpierw, a potem pogadamy wszyscy razem”?
„ A jak Pan chce to zrobic” – dopytywala Wiki,
„ Zdaj sie na mojego meza, potrafi wszystko zalatwic”. – oznajmila Marta.
„ To ja ide, a Wy obserwujecie z daleka. Jak dobrze pójdzie to podejdziemy do Was razem.
Jak na imie ma Twoja mama „? – zapytalem na odchodne.
„ Karina” – odpowiedziala Wiki.
Poszedlem do pokoju w którym widzielismy mame Wiki.
Dziewczyny za mna… W pokoju bylo juz mniej gapiów. Pies siedzial przypiety do smyczy obok fotela. Wlasciciel psa ruchal Karine w dupe. Byla wypieta w strone drzwi i idealnie bylo widac jak w nia wchodzi. Mial sporego kutasa, wiekszego od mojego, ale za to chudszego. Poszedlem do goscia i po cichu zapytalem czy moge sie podlaczyc do suki. Krótkie „ Zapraszam do jebania”.
Stanalem na kolanach przed glowa suki, wzialem wiszacego kutasa w dlon i powiedzialem- „ Ciagnij, trzeba go postawic abym mógl Ciebie zerznac”.
Spojrzala na mnie i usmiechajac sie wziela do buzi mojego wisielca. Polozylem sie na wznak by dac jej szanse na lizanie moich jaj. Stawiala kutasa bardzo szybko, robila to z zaangazowaniem i po kilku minutach bylem gotowy do ruchania. Jej Pan usiadl na fotelu i przygladal sie temu co robimy.
Zaszedlem suke od tylu, przymierzylem kutasa do cipy i powoli zaczalem wkladac. Ta wbijala sie coraz mocniej, wiercac biodrami. Ruchalem ja dlugo do czasu gdy zaczela mówic bym nie przerywal bo zaraz dojdzie. Tylko czekalem na to i wtedy powiedzialem jej cicho do ucha tak, ze tylko Ona slyszala – „ Dobrze Karinko… dobrze” .
Po tych slowach spiela sie ale nadal ruszala dupa. „ Skad znasz moje imie”- zapytala dalej ruszajac dupa.
„Mam wiecej niespodzianek, ale moze o nich pózniej, skupmy sie na Twoim orgazmie.”
I jeszcze mocniej zaczalem pchac jej biodra. Poczulem jej pierwsze skurcze, zaczela glosno jeczec i wzdychac. Po chwili moja sperma leciala w jej glab, strzal za strzalem. Bylem chwilowo zaspokojony. Karina na oko 45 lat wzrostem podobna do Wiki, moze troche nizsza. Tez ruda, ale krótkie wlosy. Ladnie wydepilowana cipka. Kobieta o rubensowskich ksztaltach.
Ledwie sie zlalem a juz pyta- „ Jakie jeszcze masz niespodzianki mój nieznajomy”?
Spojrzalem w strone drzwi. Wiekszosc osób sie rozeszla, w drzwiach stala Marta i Milena, a Wiki z pokoju nie bylo widac. Na fotelu siedzial wlasciciel psa i chyba jej.
„ Jestem Janek. Jestem tutaj razem z zona Marta i moja córka Milena. Milena ma przyjaciólke Wiktorie. …” – i nie dokonczylem.
„ Milena, przyjaciólka mojej Wiki. To Wy..Nie mozliwe. Co” To WY ?”
Byla w szoku. Próbowala to sobie poukladac jakos…
I jak juz troche ochlonela zapytala – „ I co chcesz mi jeszcze powiedziec”?
„ I jest tu z nami jeszcze jedna osoba” – dodalem.
Schowala twarz w dlonie i nic nie mówila. Trwalo to chwile.
Nastepnie wstala i powiedziala – „ Poznaj mnie z rodzina i z moja córka”
Po tych slowach kiwnalem na Marte i dziewczyny, aby podeszly do nas.
Wiki wychylila sie zza futryny drzwi i ze spuszczona glowa podeszla do nas.
„ Pozwólcie, ze Wam przedstawie mame Wiki, Karina.
Karino, to jest moja kochana zona Marta. Córka Milena i przyjaciólka Mileny i nasza Wiktoria.
Panie wymienily sie pocalunkami.
„ Czesc mamo „
„ Czesc kochanie” – odpowiedziala Karina.
„Chce Wam przedstawic mojego partnera i Pana, Lukasz” – dodala Karina.
„ Skoro juz mamy za soba rodzinna prezentacje, to chodzmy sie bawic” – zapowiedzialem.
Widac bylo, ze wszyscy na to czekali. Poszlismy do baru cala grupa. Ja prowadzilem trzy suczki. Lukasz swoja i psa. Pies zainteresowany cala czwórka kobiet podbiegal do kazdej wachajac i wkladajac nos miedzy uda Pan.
Panie byly tym wyraznie rozbawione i czekaly na kolejne odwiedziny psiego ryja miedzy ich udami.
„ Nic nie mówilas, ze masz taka ladna i dorosla córke” – oznajmil Lukasz.
„ Nie bylo okazji. A o jej „fascynacjach” dowiedzialam sie dzis..” – odpowiedziala Karina.
Lukasz podszedl blizej Wiki i bez zbednych uprzejmosci i ceregieli zaczal macac jej duze piersi, osloniete tylko przezroczystym materialem. Jedna dlon powedrowala na piersi, a d**ga w której trzymal psa, zaczela buszowac po posladkach. Zaczal ja cala obmacywac, sprawdzajac jej reakcje.
Pies równiez zainteresowal sie bardziej Wiki, niz innymi Paniami.
Wsadzal nos miedzy jej posladki i jezorem wylizywal obie dziurki.
Wiki nie protestowala. Stala wzdychajac ciezko, patrzac na mame i nas. Powoli odplywala. Pies jeszcze intensywniej zaczal lizac jej otworki.
„ A ja sprawdze jak u Ciebie z podnieceniem”- powiedziala Marta i zeszla do parteru, by odchylic slipki Lukasza i dorwac sie do jego paly.
Byl juz calkiem niezlych rozmiarów. Po chwili do robienia paly dolaczyla Milena.
„ Podejdz do mnie blizej” – rozkazalem Karinie.
Podeszla, a ja namierzylem jej dziurki. Z cipki mocno lecialy soczki, byla bardzo podniecona ta sytuacja. Jej córka, byla macana przez jej partnera, a Ona sama byla macana przez obcego faceta.
Zapakowalem jej w obie dziury swoje palce. Wyginala sie jak kotka, która czeka na wiecej.
Pies dostal kota….biegal miedzy Wiki, Milena i Marta. Nie wiedzial na której skupic swoja chuc.
Marta lizala dupe Lukasza, gdy Milena obrabiala mu pale i lizala jaja. Wiki stala, ciezko dyszac macana przez Lukasza.
Wokól nas utworzyla sie grupka gapiów, którzy tez nie próznowali i zajmowali sie soba na rózne sposoby.
Podszedl do nas jakis facet i gotowego do rzniecia chuja podal do ust Marty. Ta nie czekajac kilka razy go oblizala, by w mgnieniu oka zapakowac go sobie do cipy.
Stali obok nas. Bral ja od tylu.
Lukasz nakazal Wiki zejscie na dól i robienie mu loda. Milena zamienila sie z Wiki i teraz Ona byla obmacywana przez Lukasza.
Ja tez nakazalem Karinie zejscie na kolana i wylizanie mi odbytu.
Poslusznie robila wszystko o co poprosilem.
Obcy facet mocno posuwal od tylu moja zone, mietolac jej wielki, bujajace sie cyce.
Przyciagala jego biodra, by mocniej nabic sie na jego kutasa. Po paru minutach zeszla na kolana, chwycila go mocno za kutasa i cala sperme skierowala na twarz i piersi.
Wycisnela z niego sperme do ostatniej kropli.
Podszedlem blizej Lukasza, tak ze Wiki robila laske Lukaszowi, a tuz obok Karina lizala moja pale i jaja. Zamienilismy sie miejscami i teraz Wiki byla miedzy moimi udami i piescila moje przyrodzenie.
Lukasz stal nad Karina i szczul na nia psa, by ten wskoczyl na nia.
Karina jak w transie, nie zwracala na nic uwagi. Wiercila tylkiem, klepiac sie po nim, po to by zachecic psa. Ten lizal jej dziury, co chwile wskakujac na nia i próbujac trafic w któras z nich.
Wiki jak zwykle z oddaniem robila laske, bylem juz gotowy aby zlac sie do pieknych ust i na wielkie cycki. Kiwnalem jeszcze na Marte, by ta podeszla i zaczalem spuszczac sie.
Pierwszy strzal zapakowalem gleboko w usta Wiki. Kolejne trafialy na twarz, wlosy i cycki Wiki i Marty. Obryzgalem je obie. Obie kotki byly z tego zadowolone, bo wylizaly mnie do ostatniej kropli, a potem zaczely wylizywac swoje ciala.
Milena caly czas nadstawiala swoje cialo do macania przez Lukasza i przygladala sie z zaciekawieniem jak pies dobiera sie do Kariny.
W koncu udalo mu sie zapakowac kutasa w Karine, bo ta jeknela, a pies przyspieszyl ruchy na jej dupie. Nie trwalo to dlugo. Potem pies znieruchomial i zawisl na jej biodrach, by po chwili zejsc z niej. Ledwie zszedl,a zaczal wylizywac swoja sperme wyplywajaca z Kariny.
Po tym co tutaj sie odegralo, ktos z gapiów zaczal bic niesmialo brawo i dolaczylo do niego kilka osób.
„ Dzis Kariny dzien. Jest jeszcze kilka psów, które chcialby ja poznac. Zabieram swoja suke i psa i idziemy dalej sie bawic. Do zobaczenia”- powiedzial Lukasz i odszedl prowadzac swoje zwierzatka na smyczy.
„ Zycie potrafi zaskoczyc. Nigdy nie przypuszczalabym, ze moja mama ma takie zainteresowania”- powiedziala do nas Wiki.
„ Teraz, bedzie Wam duzo latwiej rozmawiac o swoich potrzebach zwiazanych z seksem, zreszta i nie tylko z tym…. – dodala Marta.
Chodzilismy i rozgladalismy sie jak inni zabawiaja sie w róznych konfiguracjach.
Ania, gospodyni imprezy, zadowalala inna Pania wielkim konskim penisem zakupionym w seks shopie. Sama wypieta, przyjmowala kutasa jednego z najstarszych panów na tej imprezie. Mimo podeszlego wieku, radzil sobie z Ania bardzo dobrze. Jeczala glosno.
Dziewczyny ciagnely mnie w miejsce gdzie Andrzej posuwal w rozlozysta dupe jedna z pan. Zblizylismy sie na tyle, by dokladnie zobaczyc jak jego gruby chuj znika w dupie.
Marta podeszla do nich i wymierzyla kobiecie siarczystego klapsa.
Nie zrobilo to na kobiecie zadnego wrazenia. Zrobila to ponownie, ale znacznie mocniej.
Teraz jeknela z zadowolenia. Marta podala pod twarz Andrzeja swoje piersi, by ten je calowal. Milena i Wiki patrzyly jak gruby kutas wchodzi i wychodzi z dupy kobiety. Ta ruszala biodrami, by jeszcze glebiej wchodzil.
Zachecilem je aby podeszly do Andrzeja i gdy juz zaspokoi kobiete, zajely sie jego fujara. Widzialem, ze marzy im sie ta gruba pala.
Zrobily to bez zwloki. Jak tylko odeszly, to podeszla do mnie para. Przedstawili sie i pani zaraz przykleknela, rozpiela rozporek spodni i dorwala sie do kutasa.
„Zona lubi w ten sposób poznawac nowych panów” – oswiadczyl, podajac mi drinka.
„ Bardzo ladny sposób” – odpowiedzialem, patrzac jak robi mi laske. Byla mloda dziewczyna ok 33 lat. On starszy od niej, mniej wiecej w moim wieku. Ona szczupla blondynka, z ladnym sterczacym biustem. Chyba robionym…
Ona po chwili wyjela tez kutasa swojego meza i na zmiane robila nam dobrze ustami i reka…. C.D.N…..

Bir cevap yazın

E-posta hesabınız yayımlanmayacak. Gerekli alanlar * ile işaretlenmişlerdir